Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

W ścisłym centrum Rzeszowa nie ma przystanków autobusowych. Dla jednych to problem, dla innych niezauważalna drobna niedogodność. Jeden z radnych miejskich uważa, że przy ratuszu powinien być przystanek. 

Jeśli ktoś mieszka w ścisłym centrum miasta np. przy ul. Baldachówka, Króla Kazimierza, Rynek, czy ul. Kościuszki do najbliższego przystanku autobusowego musi zrobić mały spacerek. Najbliższe znajdują się m.in. przy ul. Szopena, al. Piłsudskiego, al. Cieplińskiego, czy placu Wolności.

Teoretycznie, nie jest to większym problemem. Rodzi się on wtedy, gdy np. osoba starsza mieszkająca w ścisłym centrum miasta chce pojechać autobusem, albo ktoś idzie z ciężkim bagażem. Wówczas dłuższy spacer na przystanek nie jest „na rękę” takim osobom, ale innego wyjścia nie mają.

Daniel Kunysz, radny Rozwoju Rzeszowa, ma pomysł, jak ten problem rozwiązać. Uważa, że należałoby uruchomić linię, której autobusy jeździłby po ścisłym centrum trasą: ratusz – dworzec PKP – dworzec Podmiejski – Outlet Graffica – Urząd Skarbowy – Millenium Hall  – Podpromie – Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 1 – ul. Targowa.

Autobusy MPK w ścisłym centrum Rzeszowa pojawiają się tylko okazjonalnie, wtedy, gdy np. uruchamiane są letnie kursy linii “Zobacz Rzeszów”. Czy mogą zawitać na stałe?  Konieczne jest spełnienie kilku warunków. Po pierwsze, autobus musi być odpowiednio mały, aby zmieścił się na wąskich ulicach. Po drugie, musi być elektryczny, ponieważ miasto rozważa wprowadzenie w ścisłym centrum w przyszłości strefy nisko- bądź zeroemisyjnej.

Aby taki kurs spełniał swoją rolę autobus musiałby tą trasą jeździć średnio co najmniej co 15 minut. Czy to do zrealizowania? Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa, twierdzi, że tej chwili nie, bo Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie nie posiada małych autobusów. 

(jg)

W ścisłym centrum miasta powinny jeździć autobusy?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

46 KOMENTARZE

  1. Autobus co 15 minut? Niech sobie radni zobaczą co ile jeżdżą autobusy w weekend na Krakowskiej Południe/Bł. Karoliny. Co ma do wyboru starszy człowiek, który chce się dostać gdzieś z Wiktora. No ale tej ulicy widać z Ratusza nie widać, od kilku lat zostają stamtąd zabierane kursy i całe linie.

  2. Przez Matejki autobus nie przejedzie. Do tego zabytkowe kocie łby zostaną zniszczone. Nie wspominam o zapadaniu się jezdni i pękających ścianach starych kamienic. W dodatku bydło zacznie się zjeżdżać prosto na rynek, a policja i straż miejska będzie mieć masę dodatkowej roboty. Na rynku mamy już burdel, kasyno, śmierdzące kebaby i masę knajp, ale widzę że to dla naszych komuszków za mało. Lubią się kisić w jeszcze większym syfie. Z ratusza na przystanek na Szopena jest 5 minut piechotą. Niech lepiej pomyślą o dodatkowych trasach przez most zamkowy. Większość autobusów jeździ dalej tak jak za czasów kiedy mostu nie było. Np. z Hetmańskiej ciężko przedostać się autobusem na drugą stronę Wisłoka jadąc w stronę zamku, np. jeśli chce się jechać na Rejtana w okolice UR.

  3. Jakoś od 1991 roku od kiedy jest taka siatka połączeń nikt nie narzekał że nie ma takich połączeń.
    Potrzebne są inne linie ale normalny “Kowalski” nie może zgłosić swojej propozycji bo to tylko rady osiedli mogą. Niech już pani dyrektor nie filozofuje tylko zrobi prawdziwą nową siatkę linii połączeń a nie tylko dokłada do linii nowych przystanków a pan radny niech zajmie się ważniejszymi sprawami.

  4. Chyba komuś tu główkę przewiało albo jeszcze go szampan z Sylwestra trzyma. To po kiego grzyba ratusz “inwestuje” (z naszych podatków) w hybrydy? Po jakiego jaśnie pana wyznacza się strefy i stawia zakazy wjazdu? W którym mieści w PL w ścisłym centrum przy rynku, który jest jego wizytówką jeżdżą autobusy?! Jak żyję (a jest już tego ze 40 lat) tak głupszego pomysłu nie widziałem. Rynek w każdym mieście jest strefą ruchu pieszego, wpuśćcie tam autobusy a będziecie mieć burdello. Przy ratuszu i hotelach będzie to pasowało jak świni siodło!

  5. To juz do ratusza du…ka sie nie chce ruszyc, co jeszcze wymysli radny, autobus po wszystkich kosciolach niech robi objazd i targowiskach…. Pamietajcie to zaplecze polityczne juz wymiera i zobaczycie za kilka lat jak waz na zbity pysk wywala z tyk krzeselek… Pozdrowienia dla patologi z ZTM

    • No panie Janie no pomysł super ale może tak za 500 lat no kto by dzisiaj tunele kopał no kto by tą maszyne do wiercenia sprowadził skąd kasa – no sporo kasy a tam wory kasy ;
      gdzie by te przystanki porobili ,kto by tym kierował i trzymał ręke na pulsie jak przez 41 lat takiej ulicy jak zygmunta starego nie umieją zrobić
      a Pan chcesz żeby “krety” z ratusza tunele kopały to teraz utopia pomysł z kosmosu nie realny na dzień dzisiejszy .

  6. A ja jestem za. Sam kiedyś nad czymś takim myślałem. 9 metrowy elektryk byłby w sam raz. Wtedy centrum mogłoby być niskoemisyjne. W każdym cywilizowanym mieście europejskim do centrum mają dostęp tylko “najbogatsi” którzy dysponują nowymi, cichymi i ekologicznymi autami. Pytanie tylko skąd wziąć tylu kierowców?

  7. Autobus na Króla Kazimierza i Matejki chyba po to żeby im koła poodpadały, można sobie zawieszenie urwać. Stolica innowacji.
    Innowatorzy z ratusza niech się przejadą do takiego zadupia jak Mielec i zobaczą jak wygląda kostka w centrum.

    • Racja do Mielca na wycieczke szkoda ich wysyłać – to są koszty
      tu w mieście innowacji czy imitacji jest specjalista od lania asfaltu i wystarczy te ulice zaklajstrować tak na tip-top jak pas startowy na lotnisku tylko przed klajstrowaniem wszystkie kanały i studzienki do góry i na równo do poziomicy i jeszcze syfmiarką sprawdzić aby było lustro ; O !

    • Racja tylko nikt przed tym całym interesem nie pisnoł pary że w
      tym ” balonie” potrzeba te membranemembrany wymieniać czyli był normalny przekręt jak nic zrobiono super interes tylko dla kogo – no z naszych pieniędzy był przewał .
      A wystarczyło całośc przykryć lekkim dachem drewnianym z elementów klejonych takim samym jak dach ;
      Hala na hetmańskiej czy korty tenisowe obok basenów – dach na słupach część ścian stała reszta rozsuwana jak w hangarze na lotnisku

      W lecie ciepło ściany rozsunięte przewiew,zefiryk z góry słonko nie grzeje –
      w zimie ściany sru zamknięte dmuchawy i nawiewy wystarczy + 20- wszyscy sie ruszają śnieg na łeb nie sypie kultura obiekt działa tylko co ?

      No właśnie ratuszowi dyletanci – niekumaci- nie wiedzący w jakiej strefie klimatycznej żyjemy nie zaskoczyli łby z sianem przewalili kase a teraz co ; pikuś

      Szanowny Panie – ale tak to jest jak nie ma odpowiedniej osoby do podejmowania właściwych decyzji : O !

  8. Pan Kunysz jest świeżakiem i za wszelką cenę szuka rozgłosu, więc proszę się nie dziwić, ten człowiek nie mając kompletnie żadnej wiedzy robi takie gafy.

  9. Nie no pomysł rodem z kabaretu, po co i na co ? jeszcze mało linii które wożą powietrze ?
    Z Rynku nie ma daleko na przystanek na Cieplińskiego nie przesadzajmy, można się przejść nawet dla zdrowia.
    Jest tyle miejsc gdzie by się bardziej przydała niż tu więc szkoda nawet się takim pomysłem przejmować,

  10. Tylko jak taki autobus się zmieści np na zakręcie ze Słowackiego w Matejki albo z Króla Kazimierza w Słowackiego lub na Moniuszki, Naruszewicza itp. Przecież to nie są stare Sany jak w latach 60 i ruch na ulicach większy. Taka linia miałaby kłopoty z przajazdem przez ścisłe centrum na zakrętach i skrzyżowaniach. Popatrzcie ile miejsca potrzebuje autobus do skrętu i wtedy dopiero poszukajcie,gdzie się zmieści.
    Drogi wąskie, infrastruktury brak a jakiemuś pajacowi coś walnęło do łba po Sylwestrze. Idiotyzm. Może wprowadźmy od razu tramwaje albo kolej linową?

    • Wypada zapoznać się z tekstem przed jego skomentowaniem, bo w innym wypadku łatwo zrobić z siebie “pajaca”, który wyciąga ze “łba” jakieś “idiotyzmy”.
      Cytuję fragment artykułu:
      “Konieczne jest spełnienie kilku warunków. Po pierwsze, AUTOBUS MUSI BYĆ odpowiednio MAŁY, aby zmieścił się na wąskich ulicach. Po drugie, musi być elektryczny, ponieważ miasto rozważa wprowadzenie w ścisłym centrum w przyszłości strefy nisko- bądź zeroemisyjnej.”

    • Chwila,chwila śmigał juz tymi ulicami ten nowy przegubowy jak było ;
      “Zobacz Rzeszów ” – dawał rade zakręcał świetnie jak tancerka na rurze sie wyginał było super
      a nawet nic nie zarysował ani żadnej rudery nie rozwalił da rade – spoko

      Urzędniki prosto pod ratusz dojadą rewelacja dawniej też karoce do sali tronowej sru z rozpędem wpadały wraca stare tylko króla- srula ni momy ; Łoj !

    • Ciekawa propozycja w nowym roku oczywiście na tym przystanku postuj minimum 10 minut no bo tak na szybko po trzy ” żabki” i konsumcja w autobusie taki innowacyjny myk : czyli

      Catering autobusowy – bez wysiadania i kolejny kurs dookoła i znowu sru w gardlo a potem co ? jak by była już po n-tym kursie lewitacja i pełne nabuzowanie jak u fakira w Kalkucie .

      no nie Pani naczelnik Kowalska na takie nowum nie zezwoli

  11. Powinno być więcej autobusów kursujących przez środek miasta, a nie wyłącznie linie “zobacz Rzeszów”, bo i tak trzeba potem iść 10 minut z buta lub przesiadać się na inną linię.

    • Jest proste wyjście – podpowiadam
      W krajach tych no azjatyckich ( Indie- Wietnam – Syjam- Kambodża) smigają takie mini taksówki na 3/4 osoby trójkołowe napędzane małymi motorkami z motocykli ale ostatnio wyczytałem że i w tych rikszach pojawiają sie silniki elektryczne czyli co ?
      No jest rozwiązanie takie pojazdy sru zabezpieczają transport w ścisłym centrum miasta innowacji – mogą i po 3-go Maja śmigać i po Kościuszki nie ?
      : rewelacja/ ekologia a jest problem pasuje cały ratusz otoczyć gniazdkami żeby se doładowania robili co ileś kursów no potrzebna i jakaś sterownia moze w trasie podziemnej w jakimś lochu no i odpowiedni Szef elektryk aby tym sterował a i kabel trzeba pociągnąć do Soliny aby prądu nie zabrakło bo to i atobusy i te riksze elektryczne by były no ostatecznie co 3- cią lampe można zgasić
      : damy rade co ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ