Reklama

20 lipca ma być udostępniony kierowcom ostatni podkarpacki fragment autostrady A4 z Rzeszowa do Jarosławia. Drogowcy od razu zastrzegają, że płynnej jazdy nie będzie.

[Not a valid template]

 

A4 z Rzeszowa do Jarosławia (41 km) buduje konsorcjum firm Budimex i Strabag. Bartosz Wysocki z rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad poinformował, że wykonawcy robią wszystko, aby trasa główna autostrady była udostępniona do ruchu 20 lipca br.

– Determinantem są bez wątpienia Światowe Dni Młodzieży – twierdzi Wysocki. ŚDM odbędą sie w Krakowie w dniach 26-31-lipca. Drogowcy zaznaczają, że ruch na ostatnim budowanym podkarpackim odcinku A4 będzie odbywał się z utrudnieniami dla podróżnych.

– Utrudnienia będą polegały na tym, że ruch pojazdów będzie odbywał się w trzech lokalizacjach (na odcinku ok. 11 km) po jednej jezdni w obu kierunkach. Podyktowane jest to koniecznością zakończenia programów naprawczych obejmujących przebudowę nasypów oraz naprawę dwóch wiaduktów autostradowych zlokalizowanych nad liniami kolejowymi (WA4 i WA9) – wyjaśnia Bartosz Wysocki.

Odcinek A4 Rzeszów – Jarosław miał być gotowy na Euro 2012. Początkowo ten fragment autostrady budowało konsorcjum firm Polimex Mostostal i Doprastav. W styczniu 2014 r. GDDKiA zerowała kontrakt z wykonawcami z powodu dużych opóźnień w robotach. Dokończeniem A4 zajęły się wspomniane firmy Budimex i Strabag.

Kontrakt z nowymi wykonawcami podpisano we wrześniu 2014 r. Opiewał na ponad 719 mln zł, ale w styczniu br. drogowcy zgodzili się aneksować umowę i zwiększyć kwotę o prawie 216 mln zł  – do 986 mln zł. GDDKiA podawała, że oddanie A4 do użytku jest planowane w miesiącach wakacyjnych.

Teraz wykonawcy się spieszą, by A4 można było przejechać podczas Światowych Dni Młodzieży. – Dążymy jednak do zminimalizowania utrudnień – twierdzą drogowcy.

Oddanie do ruchu ciągu głównego autostrady bez utrudnień planowane jest na koniec sierpnia br. Do wykonania pozostaną wówczas prace związane z terenem przyległym do A4, czyli drogi serwisowe, zbiorniki retencyjne, infrastruktura wyposażenia pasa drogowego i zieleń.

– Zakończenie wszystkich prac planowane jest na koniec października br. – dodaje Bartosz Wysocki.

Cały podkarpacki odcinek A4 będzie miał 167 km. Zaczyna się na granicy polsko-ukraińskiej Korczowa-Krakowiec i biegnie przez Jarosław, Rzeszów, Dębicę, Tarnów, Kraków, Katowice, Gliwice, Opole, Wrocław, Legnicę do granicy z Niemcami w Jędrzychowicach koło Zgorzelca.

Cały odcinek A4 liczy 672 km.

(ram, kaw)

redakcja@rzeszow-news.pl

Przeczytaj koniecznie! Wygraj bezpłatną metamorfozę stomatologiczną!

fot. Joanna Kielar

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

1 KOMENTARZ

  1. Dla przypomnienia to nie Polimex został wyrzucony z budowy, tylko Wykonawca robót wypowiedział tę umowę przed podpisaniem kolejnego aneksu do umowy, ponieważ Zamawiający czyli GDDKiA nie dotrzymywała umowy – nieterminowe płatności za faktury – przy tak dużym kontrakcie każda firma by upadła na skutek braku finansów, bezpodstawne odrzucanie roszczeń Wykonawcy wobec GDDKiA, oraz prawnicy GDDKiA się nie popisali ponieważ Wykonawca wypowiadając umowę nie ponosił odpowiedzialności za wykonane roboty przez okres 10 lat od daty ukończenia kontraktu.

Comments are closed.