Zdjęcie: Namysław Tomaka / Rzeszów News
Reklama

Rada Miasta Rzeszowa zgodziła się na to, by ratusz rozpoczął procedurę włączenia gminy Świlcza do stolicy Podkarpacia. Ale nie chce, by ratusz ponownie wyciągał ręce po gminę Krasne.

Temat ponownego poszerzenia granic Rzeszowa pojawił się na wtorkowej sesji radnych. Zasygnalizował go kilkanaście dni temu na blogu Rzeszów News Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta Rzeszów, gdy poinformował, że na jego biurko trafiły dokumenty dotyczące najnowszych planów władz Rzeszowa, które nie rezygnują z poszerzenia miasta kosztem sąsiednich gmin.

Nowością gmina Świlcza

Na liście sołectw, które Rzeszów chce włączyć do swoich granic są te, o które dotychczas ratusz bezskutecznie się starał: Miłocin i Pogwizdów Nowy z gminy Głogów Małopolski, Racławówkę z gminy Boguchwała; Zaczernie, Nową Wieś, tereny lotniska w Jasionce z gminy Trzebownisko. Ratusz ponownie chce przejąć także całą gminę Krasne.

Jest też nowość. Miasto chciałoby również do swoich granic wciągnąć całą gminę Świlcza. Ubiegłoroczne plany ratusza zostały zrealizowane w niewielkim stopniu. Od 1 stycznia 2017 r. do Rzeszowa zostaje włączone tylko sołectwo Bzianka z gminy Świlcza. Na pozostałe 11 sołectw nie zgodził się rząd, podobnie jak na włączenie gminy Krasne. Nic też nie dało październikowe referendum. Jego wyniki były niekorzystne dla Rzeszowa.

Ale prezydent Tadeusz Ferenc nadal walczy o większą stolicę Podkarpacia, bo jego zdaniem to może uratować Podkarpacie przed likwidacją województwa, o czym w różnych kręgach mówi się od pewnego czasu, choć strona rządowa nigdy tych planów nie potwierdziła.

Temat wraca, jak bumerang

We wtorek radni rzeszowscy mieli dać ratuszowi „zielone światło” do rozpoczęcia procedury związanej z poszerzeniem miasta. Aby rozpocząć konsultacje społeczne, rada musiała wyrazić zgodę na przyłączenie gmin Krasne i Świlcza oraz wspomniane sołectwa do Rzeszowa. Proces poszerzenia miasta od dawna krytykuje opozycyjny PiS. Tak też było na wtorkowej sesji.

 – Poszerzenie granic miasta wraca, jak bumerang, a mam wrażenie, że miasto ciągle zapomina o tym, jak ten proces miał wyglądać – już na samym początku protestował Marcin Fijołek, szef klubu PiS.

– Najpierw powinno dokonać się analizy gospodarczej, ekonomicznej, związanej z transportem publicznym. Powinno się sprawdzić, jakie są wymierne korzyści dla miasta z inwestowania na terenach, które się chce przyłączyć. Powinno się zasięgnąć opinii mieszkańców gminy. Rada Miasta dostaje jedynie projekty uchwał bez analiz i ekspertyz, więc jak podejmować decyzję, gdy nie ma się pełnej wiedzy? – dopytywał Fijołek.

– Myślałem, że po tylu latach, gdy Rzeszów zmienia swoje granice, znają państwo procedury – odpowiedział Marcin Stopa, sekretarz miasta Rzeszowa.

Świlcza i Krasne w układzie

Zgoda radnych na poszerzenie Rzeszowa otwiera administracyjne procedury: konsultacje społeczne wśród mieszkańców przyłączanych terenów, uchwały tamtejszych samorządów, opinie wojewody, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, a na samym końcu decyzja rządu, która w takich sprawach zapada najczęściej do końca lipca każdego roku.

– Dzisiejsze uchwały o niczym nie przesądzają – podkreślał  Marcin Stopa.

Robert Kultys, radny PiS, zauważył z kolei, że więcej jest merytorycznych argumentów za przyłączeniem gminy Krasne, a nie Świlczy. Innego zdania był Stanisław Ząbek z proprezydenckiego klubu Rozwój Rzeszowa.

– Świlcza jest cenna, ponieważ z Rzeszowem naturalnie łączy ją układ komunikacyjny. A Krasne to z kolei następna z możliwości na rozbudowę tego układu, który  stolicy Podkarpacia jest również potrzebny – mówił Ząbek.

Świlcza tęskni za Rzeszowem?

Ratuszowi rzędnicy twierdzą, że dotychczasowe starania miasta o poszerzenie granic chwali Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracyjny i namawia ratusz, by składał kolejne wnioski. – Także marszałek województwa jest za powiększeniem miasta – podkreślał Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.

– Mamy pełen wachlarz argumentów, ale zobaczymy, jak skończą się konsultacje z mieszkańcami w Świlczy – podsumował dyskusję Andrzej Dec (PO), przewodniczący Rady Miasta. – Na pewno popieramy pomysł poszerzenia miasta na północ, natomiast w pozostałych przypadkach to sąsiedzi powinni się starać o to, aby wejść do miasta. To w ich interesie, ale nie sądzę, by mieszkańcy Świlczy zatęsknili za miastem – dodał Dec.

Ostatecznie głosami radnych koalicji Rozwój Rzeszowa – PO rada zgodziła się na przyłączenie do Rzeszowa gminy Świlcza. Za było 13 radnych, jeden się wstrzymał, 11 było przeciwko. Inaczej wyglądało głosowanie w sprawie przyłączenia gminy Krasne. Radni nie zgodzili się jednak na włączenie jej do Rzeszowa. Wyrazili zgodę jeszcze na to, by konsultacje społeczne odbyły się we wspomnianych sołectwach. 

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

8 KOMENTARZE

  1. Rzeszów powinien jak najszybciej włączyć wszystkie graniczące obecnie z miastem gminy: Świlczę, Głogów, Trzebownisko, Chmielnik, Tyczyn, Boguchwałę, bo te gminy już wyglądają jak dzielnice Rzeszowa. Do tego zastanowić się nad włączeniem gmin Lubenia, Łańcut i Czarna. Dzięki temu poszerzeniu i stale napływającej ludności Rzeszów formalnie i faktycznie już teraz miałby 350 000 – 400 000 mieszkańców, tyle, na ile zasługuje takie miasto.

  2. Widocznie im to pasuje. Wybrali co wybrali i mają za swoje. Zresztą oni są niereformowalni i strasznie zacofani. Kiedyś usłyszałam hasło: my waszych długów spłacać nie będziemy…. Bez komentarza..

  3. Warto by zweryfikować, co łączy posłów pisu głosujących przeciwko przyłączeniu Krasnego do Rzeszowa z władzami Krasnego. Bo wygląda to na “dziwną” bezinteresowność.

  4. Ile miasto zamierza się cackać z tym Krasnym? Nie pytać, tylko włączyć do Rzeszowa i po temacie. Zakupy w Rzeszowie, dzieci w szkole w Rzeszowie, pracują w Rzeszowie, bawią się w Rzeszowie a podatki będą płacić w Krasnym?

    Do PISowych z rady miasta: Bierzcie przykład z waszego posła Jakiego. Podobno włączył wszystkie wsie okoliczne do Opola w ogóle nie pytając nikogo o zdanie. To takie typowe dla Was.

  5. W Pogwizdowie Nowym i Miłocinie na 100% nie odbędą się żadne konsultacje społeczne, ponieważ nie pozwoli na to gmina Głogów Młp. “Pseudo-konsultacje” odbędą się za to w ratuszu i decyzję za mieszkańców ww. sołectw podejmie Głogów Młp. i okoliczne miejscowości. Kpina z demokracji.

  6. Krasne…. Wczoraj byłem tam przejazdem, ludzie chodzą po ulicy ponieważ śnieg padał trzy dni temu a na chodnikach do dzisiaj zalega błoto pośniegowe oraz lód….
    Zastanawiam się po co jeździ tam autobus MPK z Rzeszowa oraz dlaczego w gminie działa resinet. Nie chcą Rzeszowa po co do nich dopłacać.

Comments are closed.