Reklama

Upalny piątek już za nami, ale przyjedzie jeszcze nam się zmierzyć z sobotą i niedzielą. A generalnie synoptycy zapowiadają, że początek lipca będzie wyjątkowo gorący.

[Not a valid template]

 

Szukamy informacji, jak przetrwać te wysokie temperatury, szczególnie gdy chcemy/musimy je spędzić na świeżym powietrzu. Gdy decydujemy się już na ten krok popatrzmy na naszą rzeszowską gastronomię, czy pomogą nam przetrwać te trudne od ciepła dni?

Chłodniej w ogródeczku

Oczywiście najlepiej, jak przynajmniej część czasu spędzimy w ocienionym miejscu. Kawiarnia Hola Lola (ul. Mickiewicza 3) zaprasza do swojego ogródeczka na napoje chłodzące: mrożoną kawę lub herbatę, lemoniady, smothies albo na cydr, który idealnie orzeźwia, a na dodatek serwują go tutaj na cztery sposoby.

Co zrobić, gdy marzy nam się kawa, a trudno ją pić, gdy na zewnątrz mamy 32 stopni Celsjusza (chociaż fachowcy twierdzą, że to najlepszy sposób na schłodzenie organizmu). Kawa Rzeszowska (ul. Kościuszki 3) w urządzeniu zwanym Fresh Cold Brew przygotuje dla nas kawę parzoną na zimno (6 zł szklanka), która zaskakuje smakiem oraz doda – dzięki niewielkiej ilości kofeiny – tak potrzebnej nam energii.

Rzadką propozycję dla naszych wyschniętych gardeł ma Cukiernia Wypiekarnia – Słodkie Słone Wypieczone (ul. Matejki 7), która zaprasza na szklaneczkę orzeźwiającej „MELONIADY”.

Molekuły smaku na deptaku

Lato i wakacje zachęcają do eksperymentów, także kulinarnych. Kucharze Restauracji Grzesznicy (ul. 3 Maja 7) czytają prognozę pogody i przygotowali niezwykły pomysł na letnią porę czyli kuchnię molekularną na deptaku w Rzeszowie.

W menu na przystawkę zamówić możemy makaron z żurawiny, camembert i kawior z blue curacao. Dwie propozycje na danie główne: polędwiczce wieprzowej towarzyszy m.in. żel z mango i piana z porzeczki (28 zł), a polędwicy z dorsza galaretka na ciepło i gąbka z selera (34 zł). Całość zamyka deser czyli ziemia z orzechów, guma z malin i śnieg o smaku chałwy.

Wspólne śniadanie w letnie przedpołudnie

Mniej eksperymentalny – chociaż ciekawy, jak na Rzeszów – jest pomysł Kawy Rzeszowskiej, która przygotowuje Otwarty Bufet Śniadaniowy. I już w najbliższą niedzielę (5 lipca br.) w zaciszu podwórza kamienicy (ul. Kościuszki 3) w godz. 9.00-12.00 w cenie 20 zł od osoby (dzieci 10 zł) znajdziemy nietuzinkowe specjały, idealne na letnie, powolne chillowanie na świeżym powietrzu.

Letnie Śniadania w Kawie Rzeszowskiej odbywać się będą w każdą niedzielę lipca i sierpnia w godz. 9.00-12.00.

A jak się zrobi chłodniej to napiszę o „cięższych” gatunkowo smakach i propozycjach rzeszowskiej gastronomii.

Reklama