Zdjęcie: Materiały Strabagu
Reklama

W końcu podpisano umowę z wykonawcą przebudowy układu drogowego w centrum Rzeszowa. Strabag ruszy z pracami jeszcze w tym roku. 

Zwykle, kiedy w ratusz w lutym ogłasza się przetarg na realizację inwestycji, prace budowlane ruszają najpóźniej na wakacjach. W przypadku przebudowy ulic m.in. Batorego, Siemieńskiego, Kochanowskiego dopiero teraz. 10 miesięcy trwały odwołania. O zlecenie zawzięcie walczyły dwie firmy: Eurovia (45,8 mln zł) i Strabag (49,6 mln zł).  

Ratusz, wybierając wykonawcę, najpierw postawił na pierwszą firmę. Od tej decyzji do Krajowej Izby Odwoławczej odwołał się Strabag, a następnie od wyroku KIO – Eurovia. Miasto zaczęło już snuć nawet czarne scenariusze, że taka odwoławcza zabawa może potrwać nawet… rok. Wówczas do akcji wkroczył Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.  

Gdyby nie Tadeusz Ferenc 

– Gdy byłem na rozmowie w KIO temat udało się załatwić w dwa dni. Rozmawiałem też bezpośrednio z Urzędem Zamówień Publicznych i tu sprawę udało się załatwić w dwa tygodnie – pochwalił się w piątek w ratuszu Tadeusz Ferenc.  

UZP musiał skontrolować przetarg, ponieważ inwestycja jest wykonywana z udziałem pieniędzy unijnych (25 mln zł). „Zielone światło” od UZP w piątek w końcu umożliwiło ratuszowi podpisanie umowy z wykonawcą.  

Strabag roboty podzielił na 6 etapów. Plan jest taki, aby w 2021 rok zacząć prace od poszerzenia przejazdu pod torami przy ul. Batorego. – Zaczniemy od budowy murów oporowych i przebudowy podziemi – zapowiada Maciej Łukaszek, dyrektor techniczny rzeszowskiego oddziału Strabagu.  

Dalej plan jest taki, aby zająć się ulicą Siemieńskiego i budową obiektów na rzece Przyrwa. W trakcie robót ulica ta ma być całkowicie wyłączona z użytkowania, podobnie jak ulica Batorego, która zacznie być przebudowywana już pod koniec 2021 roku.  

W 2022 roku Strabag planuje zakończyć przebudowę ul. Batorego, przebudować ul. Fredry, a na wakacjach wziąć się za budowę ronda przy Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. – Chcemy tę cześć inwestycji wykonać w czasie mniejszego natężenia ruchu, aby w jak najmniejszym stopniu powodować utrudnienia – wyjaśnia Łukaszek.  

Precyzyjna organizacja ruchu w trakcie robót nie jest jeszcze znana. – Ona będzie zależeć od tego, co znajdziemy w podziemiach. Możemy być zaskoczeni – wyjaśnia Maciej Łukaszek.  

Utrudnienia muszą być 

Niemniej jednak, utrudnienia w ruchu, jak mówi Andrzej Maciejko, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie, będą, bo być muszą.

– W zasięgu inwestycji jest blisko 20 ulic. W centrum mamy do czynienia z mocno rozbudowanym układem drogowym. Realizacja inwestycji będzie bardzo trudna, jeśli chodzi o organizacje ruchu zarówno od al. Piłsudskiego, gdzie mamy dojazd do Zakładu Opieki Zdrowotnej nr 2, jak i od strony ul. Siemieńskiego, gdzie jest dużo firm – mówi Maciejko.  

Miasto zapewnia, że dojazd do nieruchomości będzie zapewniony. – Gwarantuję to – obiecuje – mówi Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa. – Nie zamkniemy wszystkich ulic na raz. Będzie to robione etapami. Mamy w umowie zapis z wykonawcą, że mieszkańcy muszą mieć dostęp do swoich mieszkań, a przedsiębiorcy do swoich zakładów 

Tadeusz Ferenc twierdzi, że mieszkańcy Rzeszowa są przyzwyczajeni do utrudnień w ruchu. – Przebudowywaliśmy w końcu już ulice Dąbrowskiego, Hetmańską, Podkarpacką, czy al. Powstańców Warszawy – wspominał prezydent podczas podpisania umowy ze Strabagiem. – Teraz możemy przyspieszać terminy – dodał.  

Ferenc nawiązywał do sytuacji z 2017 roku, gdy Strabag przebudowywał ul. 3 Maja. Miastu zależało na tym, by deptak był gotowy na Święto Paniagi. Mimo pośpiechu firmy, nie udało się tego dokonać. Oficjalnie ulicę 3 Maja oddano do użytku dopiero w lipcu.  

Ambitne plany 

Przebudowa dróg w centrum zakłada m.in. budowę ronda na skrzyżowaniu ulic: Głowackiego, Fredry, Siemiradzkiego, Śniadeckich (okolice ZUS-u), poszerzenie ul. Batorego, rozbudowę Fredry, przebudowę skrzyżowania z Siemiradzkiego, przedłużenie ul. Żółkiewskiego wraz z przebudową skrzyżowań z ul. Śniadeckich i Orzeszkowej. 

W planach jest również rozbudowa ulicy Śniadeckich, poszerzenie ul. Orzeszkowej. Ponadto, zostanie zamknięta ul. Żółkiewskiego. Na końcu tej drogi powstanie plac do zawracania. W planach jest też rozbudowa ul. Siemieńskiego – od ul. Kochanowskiego do skrzyżowania z ulicą Maczka. O szczegółach pisaliśmy TUTAJ. 

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: