Reklama

Firma Global jest zainteresowana budową w Rzeszowie oceanarium. Pierwsze rozmowy z ratuszem już się odbyły.

Jerzy Bieniek, dyrektor Biura Obsług Inwestora Urzędu Miasta w Rzeszowie, w ubiegły piątek spotkał się z przedstawicielami firmy Global, która od 2014 r. lat prowadzi magiczne oceanarium we Wrocławiu.

Wrocławski obiekt to właściwie oceanarium Afrykarium, które kosztowało 220 mln zł, ma trzy kondygnacje zajmuje powierzchnię 1,5 ha. Można w nim oglądać ponad 100 gatunków zwierząt, w tym ponad 60 gatunków ryb z raf koralowych.

We Wrocławiu znajduje się siedem wielkich basenów, wypełnionych 15 milionami litrów wody. Prezentowana jest tam flora i fauna wód afrykańskich. W Afrykarium można podziwiać również różne gatunki małp i ptaków.

Zwiedzanie zaczyna się od terenów piaszczystych plaż Morza Czerwonego. Ścieżką stopniowo schodzi się pod powierzchnię morza, gdzie można obejrzeć różnorodne rafy koralowe. W tej części pływa w akwariach ponad 20 tysięcy ryb.

Szlak prowadzi zwiedzających nad okolice Nilu i dalej do wielkich jezior Malawi i Tanganika. Przechodząc przez tunel ze szkła akrylowego można oglądać świat wód oceanicznych od dołu m.in. obserwować rekiny, płaszczki, samogłowy, ośmiornice, żółwie morskie i meduzy.

Czy podobny obiekt powstanie w Rzeszowie? – O Afrykarium na spotkaniu była mowa, ale w przypadku Rzeszowa chodzi o budowę oceanarium. Wskażemy kilka działek, gdzie mogłoby u nas powstać – mówi Jerzy Bieniek

Oceanarium, czyli morskie akwarium, mogłoby się stać atrakcją turystyczną Rzeszowa. Założenia inwestycji nie są jeszcze dokładnie znane, jak duży byłby to obiekt i co by się w nim znalazło.

– Kolejne rozmowy z firmą mamy zaplanowane na drugą połowę listopada. Być może już wtedy będziemy znali więcej szczegółów – przewiduje dyrektor Biura Obsługi Inwestora.

– Oceanarium to magnes, który mógłby przyciągać nie tylko naszych mieszkańców, ale także z innych województw, a być nawet przyjeżdżaliby też goście z Ukrainy – uważa Jerzy Bieniek.

Na razie firma Global chce się dowiedzieć, gdzie w Rzeszowie mogłoby powstać oceanarium.

Pod uwagę brana jest m.in. ulica Spacerowa przy osiedlu Zalesiu. To m.in. w tym rejonie jeszcze do niedawna był planowany Park Nauki i Rozrywki wraz z mini zoo, ogrodem botanicznym i motylarnią. Budowa Parku została zawieszona, bo po część terenów upomnieli się ich dawni właściciele.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

13 KOMENTARZE

  1. Skąd wpompują te miliony litrów wody?
    Z tego zamulonego ścieku nazywanego rzeką Wisłok?
    Przecie już bywa deficyt na ujęciu, przez co SUW podwał do wodociągu żrący koagulant…
    Ratusz potrafi urządzać cyrk, gorzej z dbaniem o prawdziwe potrzeby mieszkańców miasta.

  2. Znów napompowana wiadomość. Jak grunty mają właścicieli to po co obiecywać teren. Większość inwestorów uciekła z Rzeszowa właśnie przez to. Miasto niech skończy co zaczęło obiecywać min. Lodowisko i aquapark

  3. Jeśli już budować w Rzeszowie Oceanarium to największe w Polsce tak żeby ludzie mieli po co przyjeżdżać do Rzeszowa i zostawiać tutaj pieniądze. Do morza mamy daleko tak więc oceanarium fajna sprawa.Jeszcze lepiej byłoby wybudować aquapark a przy nim oceanarium.

      • człowiek wie co pisze, gazety mogą sobie pisać
        były przeznaczone na remont basenu ponad 4 miliony , basen ma lekko ponad 25 lat a w ciągu piastowania urzędu prezydenta miasta powstało masę niepotrzebnych inwestycji które “wyglądają” i nic więcej 🙂 są albo za duże albo nie tam gdzie trzeba; chociażby: okrągła kładka za 20 baniek, nowy most za nie napiszę ile bo nad taką sadzawką to śmich na sali 🙂 oraz multimedialna fontanna, której program co roku kosztuje około 70 tys, oraz sraczyk na podropmiu za jedyne 600 tys …człowieku z urzędu miasta 🙂

  4. Może jeszcze tor do F1 ktoś obieca że wybuduje?
    Ile różnych obiecanek już słyszałem, a na razie mam przed oczami wyburzone lodowisko.
    I tu się obiecanki kończą a przychodzi “innowacyjna” rzeczywistość.

      • Dorianku, jesteś dyżurnym opowiadaczem na usługach pana prezydenta?
        Bardzo zacznę chwalić obecne władze Rzeszowa jak wreszcie zaczną coś robić tym paskudnym dworcem autobusowym.
        Chyba że jest już wpisany na listę rzeszowskich zbytków tak jak mur stadionu Stali!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ