Zdjęcie: Maciej Brzana / Rzeszów News
Reklama

Pięć z 13 nowych ogrzewanych przystanków, które zamówił Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie, już stoi. Pozostałe pojawią się jeszcze w tym roku. 

W czwartek miasto pochwaliło się nie tylko nowymi autobusami elektrycznymi, ale również nowymi wiatami, które stanęły przy ulicy Marszałkowskiej. To część kontraktu, który ZTM podpisał z firmą ML System jeszcze w sierpniu 2017 roku. Umowa opiewa na 6,4 mln zł i zakłada wymianę 141 wiat w latach 2018-2019. 

W Rzeszowie do niedawna były cztery ogrzewane przystanki. Pierwszy postawiono w listopadzie 2015 r. na ul. Lisa Kuli przy galerii handlowej Graffica. Rok później także na ul. Lisa Kuli przy Wojewódzkim Urzędzie Pracy oraz dwa na placu Wolności. Wiaty zamontowane w 2016 r. kosztowały ponad 340 tys. zł.

Ze 141 wiat, które ML System ma dostarczyć, 13 będzie ogrzewanych. 5 z nich już jest. Są nieco inne od wcześniejszych. Poza nawiewem ciepłym i zimnym z góry wiaty są także wyposażone w szyby fotowoltaiczne, które emitują ciepło. System grzewczy włącza się automatycznie, gdy temperatura spada poniżej zera.

Zdjęcie: Maciej Brzana / Rzeszów News

Przystanki ogrzewane w nowej wersji pojawiły się już na wspomnianej ulicy Marszałkowskiej, a także na Powstańców Warszawy na wysokości Stadionu Miejskiego i przy akademikach Uniwersytetu Rzeszowskiego. Dwie ogrzewane wiaty stanęły także przy Centrum Handlowym Center Park przy al. Piłsudskiego.

– Kolejne wiaty ogrzewane do połowy tego roku pojawią się przy alei Witosa (dwie), Wyzwolenia, Ofiar Katynia oraz po dwie przy Galerii Rzeszów i na al. Piłsudskiego przy urzędzie wojewódzkim – mówi Anna Kowalska, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie.

Nowe ogrzewane wiaty mają trzy, cztery lub pięć modułów w zależności od lokalizacji. ZTM nie chce zdradzić, jaki jest koszt jednej wiaty. – Ceny nie są z kosmosu – słyszymy tylko od urzędników. 

Do tej pory w ramach kontraktu z ML System w Rzeszowie wymieniono już ponad 100 wiat m.in. na ulicach Krakowskiej, Lisa-Kuli, czy Marszałkowskiej. Nowe zwykłe wiaty w tym roku mają się pojawić także na m.in. ul. Podkarpackiej.

ZTM obsługuje około 900 przystanków, z czego prawie 580 znajduje się w samym w Rzeszowie, reszta w gminach, do których jeżdżą autobusy obsługiwane przez MPK. W Rzeszowie jest 360 wiat oraz 50 nowoczesnych pylonów, na pozostałych przystankach są tylko słupy. 

Zdjęcie: Maciej Brzana / Rzeszów News

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

18 KOMENTARZE

  1. Widze po komentarzach ze nie jeden komentujący to malkontent, badź rozgoryczony opozycjonista – szczerze to mi Was szkoda 🙂

    Co tu dużo pisac, wystarczy w mroźny dzien/wieczor/noc samemu sprawdzić jaka jest naprawde i bedzei wszystko jasne.

  2. Takie szklane klatki to doskonałe miejsce, żeby kogoś napaść, okraść. Blokuje się oba wyjścia i osoba/osoby w środku nie mają się jak wydostać. Na moje oko to nadzór budowlany nie powinien pozwolić nastawianie takich konstrukcji.

    • Jesli Cię będą mieli napaść to i tak to sie stanie niezaleznie od miejsca. Osobiście załuje ze nie sa zamykane te przystanki. Np. drzwi suwane dzięki którym utrata energii zostanie ograniczona.

  3. Niebawem w nowych przystanach zostaną zamontowane automaty do bezpłatnej kawy/herbaty (za okazaniem biletu). Ratusz rozpoczął też rozmowy z firmą ML System dotyczące budowy pierwszych w kosmosie wiat przystankowych z miejscami do leżenia, które mają pojawić się już wprzyszłym roku. Rzecznik ratusza zdradza na koniec: “Prezydentowi marzą się przystanki z sauną i jaccuzi: Niech ludzie mają, mówi…”

  4. Kolejny wałek, kolejny skok na kasę, kolejna podrabiana “innowacja”, a tak na prawdę imitacja. Portfele kolesi puchną, a mieszkańców Rzeszowa chudną. Dług miasta rośnie, podstawowe rzeczy jak infrastruktura drogowa czekają, a kasa idzie na pier…ły, na których łatwo zrobić przekręt i zarobić. Kolejne pokolenie postkomunistów zaciera ręce. Wykupili lokalne media, więc kolejne wybory łatwo było wygrać. I tak się kręci “biznes” w mieście Rzeszów, sztucznym tworze PRL.

  5. “ZTM nie chce zdradzić, jaki jest koszt jednej wiaty. – Ceny nie są z kosmosu – słyszymy tylko od urzędników. ” Urzędasy to jest wasz zasrany obowiązek rzetelnie poinformować ile te zabawki kosztują mieszkańców.

  6. cyt.: “W Rzeszowie do niedawna były cztery ogrzewane przystanki…(…). Wiaty zamontowane w 2016 r. kosztowały ponad 340 tys. zł.”

    Czy ja dobrze zrozumiałem: 4 przystanki za ponad 340 tys. PLN? To daje ponad 85 tys. PLN za jeden taki przystanek. Za co? ja się pytam! Czy kogoś tu zdrowo nie popier*oliło???

    cyt.: “Ceny nie są z kosmosu – słyszymy tylko od urzędników”
    Nie ku*wa, te ceny nie są z kosmosu – w kosmosie jest o wiele taniej!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ