Wigilia Miejska na rzeszowskim Rynku. Życzenia od polityków, świąteczne potrawy [FOTO]

2
Reklama

– Spędźcie święta Bożego Narodzenia w gronie najbliższych – życzył Stanisław Sienko, wiceprezydent Rzeszowa, podczas tegorocznej Wigilii Miejskiej. Poza życzeniami, na mieszkańców czekało także mnóstwo świątecznych przysmaków.

 

Jak co roku, na scenie rzeszowskiego Rynku stają ramię w ramię lokalni politycy i nie bacząc na partyjne szyldy, wspólnie składają życzenia zarówno mieszkańcom naszego miasta, jak i sobie nawzajem. Okazją do tego było tegoroczna Wigilia Miejska, która w czwartek odbyła się w Rzeszowie.

W wigilii uczestniczyli Stanisław Sienko, wiceprezydent Rzeszowa; Henryk Wolicki, pełnomocnik prezydenta ds. edukacji; Ewa Leniart (PiS), wojewoda podkarpacki; Stanisław Kruczek (PiS), wicemarszałek podkarpacki, podkarpacka europosłanka Elżbieta Łukaciejewska (PO); posłanka PiS Krystyna Wróblewska, Jerzy Borcz (PiS), przewodniczący sejmiku podkarpackiego oraz miejscy radni.

– Wszystkiego najlepszego – zdrowia, wszelkiej pomyślności i wszystkiego tego, co państwo sobie życzą sami – mówił do mieszkańców Stanisław Sienko. – Spokojnych błogosławionych, rodzinnych świąt. Niech ten czas będzie źródłem siły na nadchodzący 2019 rok – dodawała wojewoda Ewa Leniart.

Elżbieta Łukacijewska życzyła miłości, pokoju oraz tego, by nie dzieliły nas żadne różnice, a na naszych twarzach i w sercach gościł uśmiech i wzajemny szacunek. – Niech ten 2019 rok będzie nadzieją na normalność, rozwój, na pojednanie, tam, gdzie są wykopane doły – mówiła europosłanka PO.

– Niech Gwiazda Betlejemska zawsze świeci i niesie pokój – dodawała z kolei Krystyna Wróblewska. Stanisław Kruczek życzył zaś radości i szczęścia z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia.

Podczas tegorocznej Wigilii Miejskiej nie zabrakło także świątecznego poczęstunku. Mieszkańcy mogli skosztować przepysznych smakołyków, które przygotowali uczniowie Zespołu Szkół Gospodarczych w Rzeszowie. Wśród nich znalazło się 100 kg pierogów ruskich i z grzybami, 150 litrów żurku grzybowego, 50 l barszczu czerwonego z uszkami, kapusta z grzybami, smażony karp i dorsz oraz słodkości – makowiec, sernik i szarlotka. 

Podczas Wigilii Miejskiej harcerze przekazali Betlejemskie Światełko Pokoju, na scenie zaprezentowali się także aktorzy stowarzyszenia SztukPukSztuka, którzy wykonali „Szopkę Staropolską”, zagrały również zespoły Grzane Wino i Muzyczny Zaułek.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

2 KOMENTARZE

  1. Wrócę na chwilę do tematu karpi. Większość sklepów zrezygnowała ze sprzedaży żywego karpia, ale niektóre sklepy wciąż go oferują. Dziś w pewnym sklepie na ladzie w dziale mięsnym leżały nieruchomo żywe karpie. Jeden z nich miał wbitą etykietę z ceną. Kto nie przeczytał etykiety, mógł pomyśleć, że są zabite, ale one żyły. Z pysków wydobywała się para, a jedna z nich momentami go otwierała. Ruch w sklepie był mały, więc nikt nie interesował się zakupem karpia. Tak więc leżały tam sobie przez… no właśnie, przez ile? Karp potrafi przez dłuższy czas przeżyć bez wody. Ile przeżyje na sklepowej ladzie tuż obok filetów i wędlin? Pytanie do znawców tematu. Czy taka ryba przetrwa transport do domu? Czy takie praktyki są legalne? Dlaczego ŻYWA ryba zachowywała się na sklepowej ladzie tak spokojnie? Odpowiadajcie, jeśli wiecie coś na ten temat.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ