Zdjęcie: Inspekcja Transportu Drogowego

Ponad 2300 km przejechał kierowca tureckiej ciężarówki. Niemal połowę tej trasy rejestrował fikcyjny odpoczynek. Kierowca wpadł w Rzeszowie.

Kierowcę namierzył w poniedziałek (30 stycznia), na jednej z ulic w Rzeszowie, patrol Inspekcji Transportu Drogowego. Ciężarówka należała do tureckiej firmy, przewoziła opony z Turcji do Polski. Po wydruku z karty stwierdzono, że kierowca bezpośrednio przed zatrzymaniem rejestrował odpoczynek w trakcie jazdy.

– Posługiwał się magnesem, który zakłócał prawidłowe funkcjonowanie tachografu i drogomierza ciężarówki – informuje ITD.

Funkcjonariusze ITD ustalili, że na trasie z Turcji do Polski, kierowca nie rejestrował swojej jazdy na dystansie niemal 1000 km. Jechał bez przerwy przez ponad 2300 km. – Narażał na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale także innych uczestników ruchu. Przemęczony kierowca może bowiem zasnąć za kierownicą i doprowadzić do wypadku – twierdzi ITD. 

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - Google NewsObserwuj nas na Google News!

Kierowca oddał inspektorom magnes, stracił prawo jazdy na trzy miesiące i został ukarany mandatem. Sprawę przejęli policjanci. Ciężarówkę odstawiono na parking. Wobec przewoźnika będzie też wszczęte postępowanie administracyjne zagrożone karą pieniężną. 

Zdjęcie: Inspekcja Transportu Drogowego

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama