Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

Przed przyszłorocznymi wakacjami ma być już gotowy. O czym mowa? O wodnym placu zabaw, który ma powstać na terenie parku przy ul. Bieckiej i Odrzykońskiej. Miasto przekonuje, że to efekt robienia „swojego”, a nie oglądanie się na to, co mówią politycy PiS.

Gdy majowe słońce było w pełni, a rodzice z dziećmi chętnie wychodzili z domu, aby ich pociechy mogły się wybawić na świeżym powietrzu, Wojciech Buczak, kandydat na prezydenta Rzeszowa i radni PiS wzięli się za place zabaw.  

To właśnie wtedy pojawiła się propozycja, aby w Rzeszowie zbudować wodny plac zabaw w miejscu nieczynnej fontanny na bulwarach. Później radni PiS zgodnie ze swoim przedwyborczym zwyczajem przygotowali projekt uchwały o kierunkach działania dla prezydenta i próbowali wprowadzić go do porządku obrad chociażby podczas czerwcowej sesji Rady Miasta.

Jolanta Kaźmierczak, szefowa PO w Radzie Miasta, przytomnie wówczas zauważyła, że dyskutowanie nad czymś, co już jest zapisane w Wieloletniej Prognozie Finansowej miasta nie ma większego sensu. – W WPF jest budowa parku wodnego za 4 mln zł z terminem realizacji w latach 2019-2021. Jest również zapisane 15 tys. zł na opracowanie koncepcji placu przy ul. Odrzykońskiej – przypominała wówczas Kaźmierczak

Niektórzy powiedzą, że zapisy w WPF to mrzonka, która tak naprawdę nie wiadomo kiedy będzie realizowana, bo miasto zawsze może przesunąć zapisane pieniądze na inne cele.
Jeśli chodzi o wodny plac zabaw, tak się na pewno nie stanie, co miasto udowodniło we wtorek ogłaszając przetarg wykonanie koncepcji wodnego placu zabaw na terenie parku przy ul. Bieckiej i Odrzykońskiej.

Zdjęcie: Materiały Urzędu Miasta / Facebook.com / Kamil Skwirut

– Niedawno urządziliśmy w tym rejonie park, a teraz chcemy stworzyć tam wodny plac zabaw na wzór tego, który jest na terenie basenu Rzeszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – PiS obiecuje to, co my robimy na bieżąco. Mieliśmy zrobić park, zrobiliśmy. Teraz przyszła pora na plac zabaw. Robimy swoje nie oglądając się na polityków PiS – dodaje.

Na wodnym placu zbaw ma zostać zamontowanych 10 wodnych urządzeń zabawowych. Powstanie także  pomieszczenie sanitarne z co najmniej dwoma umywalkami, prysznicami, toaletami i przebieralniami. Ponadto, cały plac zabaw ma zostać wyposażony w nocną iluminację i monitoring. Nie zabraknie także nowych ławek, koszy na śmieci i stojaków na rowery.

Koncepcja według planu ma zostać wykonana najpóźniej do końca listopada. Ratusz chciałby, aby cały wodny plac zabaw był gotowy do przyszłorocznych wakacji.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

14 KOMENTARZE

  1. Pełno wypowiedzi, że PIS rządzi Rzeszowem. Że jakiś Kultys coś zablokował, czy co tam innego.
    Ja chciałem nieśmiało przypomnieć, że prez. Ferenc nie należy do PIS, a Rozwój Rzeszowa to również nie PIS.
    Więc swoje niepowodzenia niech włodarze Rzeszowa przypisują sobie. Opozycja ma prawo mieć przeciwne zdanie i walczyć o swoje pomysły. A jeżeli potrafią swoje przeforsować, to oznacza tylko, że dotychczasowa władza jest nieudolna. Może czas na emeryturę dla prezydenta i jego ekipy.

  2. Prazydent pare dni temu pokazal makiete nowej plywalni przy up.Matuszczaka, ma juz urocza makietke lodowiska pray up.Zielonej, stadionu lekkoatletycznego pray ul.Wyspianskiego, taraz bedzie makietka paru wodnodnegoy przy ustrzyckiej brakuje mu juz tyko opery.

    • No nie tylko -ja czekam na makiety ;
      ZOO/Motylarni/ nowych mostów : przypomne koło Lidla-przy Hetmańskieji i ten przy ul Długosza/
      Makiety parku przy kopcu Konfederatów-pobitno/ no i skoczni narciarskiej
      :O !

    • No jad jest bardzo niebezpieczny lepiej go nie reklamować
      Bardziej poprawne było by reklamowanie np. czarnego salcesonu -lub martadeli : O !

  3. Rzeszów jest najlepszym przykładem to co pisuary robią z Polską. Zniszczenia i destrukcja. A najbardziej boli, że podkarpacie najbardziej dostaje w zad od pisuaru a ślepo wierzy w te zakłamania.

  4. Gdyby nie Pis to Rzeszów miałby wspaniały aqapark taka prawda. Firma Womak w 2014 chciała budować przy swojej galerii na baranówce aqapark za 80 mln złotych i później go sama utrzymywać. Warto sprawdzić którzy politycy Pisu byli wtedy PRZECIWKO inwestycji. Mogł być aqapark a dziś tam albo żuli goni straż miejska albo psy srają bo miejscowi tam na kupkę idą z czworonogiem:

    • Skończcie już z tym prywatnym, komercyjnym aquaparkiem zamiast ogólnie dostępnego Parku Sybiraków.
      Dzielnica Baranówka to ogromne blokowisko, potrzeba tam trochę wolnej przestrzeni. Niezagospodarowanych terenów w granicach miasta jest pod dostatkiem.

  5. Rzeszów prawie 50 tyś studentów i dzieci które czekają na otwarcie Fontanny Multimedialnej..

    Czekam kiedy pan Buczak opowie wyborcom jak to było z aqaparkiem, niemieckim inwestorem który tu chciał zainwestować swoje pieniądze i działaniu swojego kolegi z pisu zwanym Wielkim Hamulcowym panu Kultysie.

  6. Jolanta Kaźmierczak obiecalą 3 lata temu drogę łacząca Bł KAroliny z Ustrzcyka, ktora miała usprawnić komunikacje na osiedlu ale nic w tym temacie sie nie dzieje !!!! o czym poinformmowal sam prezydent na ostanim spotkaniu z mieszkancami

    • Niby którędy ta droga miałaby przebiegać ? Nowe osiedle, to najpierw powinny być wytyczone nowe drogi, a nie ludziom działki pod oknami domu zabierać i między stare budownictwo drogi wciskać.

      • No właśnie bo jak dyletanci i niekumaci dorwą sie do żłobu i zasiądą za biurkami to obiecują-obiecują –
        a potem czekaj tatka latka na realizacje –
        dobitnym przykładem jest realizacja drogi :
        Zygmunta Starego (Wilkowyja -południe) zaklajstrowana stara miedza pomiedzy polami jakie tu były czeka na realizacje : 41 lat
        i co ?
        I pikuś ; O !

Comments are closed.