Wyremontowany deptak przy ul. 3 Maja jest brudny i… łaciaty [ZDJĘCIA]

24
Reklama

Ciemno-szara nawierzchnia – mniej lub bardziej, a miejscami całkiem jasna, z daleka rzucająca się w oczy. Na płytach, którymi został pokryty rzeszowski deptak, obecnie dominuje „łaciaty wzór”. Strabag inspirował się popularną „krasulą”?

 

Piękna słoneczna pogoda, weekend. Na oddanym niedawno oficjalnie do użytku deptaku tłumy – rodzice z dziećmi, zakochane pary, osoby starsze. Na ul. 3 Maja słychać też nawet rozmowy w obcych językach, pewnie turyści zajrzeli, by sprawdzić, co słychać w stolicy Podkarpacia.

Generalnie nie jest źle – nowe ławki, ładnie uformowane i podświetlane drzewa, ciekawe, przyciągające uwagę nasadzenia roślinne, dodatkowa atrakcja w postaci „okna czasu”, które przedstawia historyczną podbudowę i… nowa nawierzchnia, która częściej budzi wiele wątpliwości, niż zachwyca, o czym pisaliśmy TUTAJ.

Uważnie można się jej przyjrzeć np. w niedzielne popołudnie, kiedy człowiek ma więcej czasu na kontemplację, zwłaszcza, gdy planuje wypad na lody do popularnej „Myszki”. Wówczas z letnim smakołykiem w ręce można usiąść na jednej z nowych ławek i podczas konsumpcji przyjrzeć się temu, co mamy pod stopami.

Widok jest co najmniej zadziwiający –  między ciemnymi grafitowymi płytami znajdujemy nagle kilka jasnych, które całkowicie nie pasują do reszty. Przyglądając się uważnie, zauważamy, że cała nawierzchnia deptaku nie ma jednego koloru – w różnych miejscach płyty mają różny odcień.

Co więcej, odbiory wykazały, że 160 płyt trzeba wymienić, bo były uszkodzone. Gdy przyglądniemy się nawierzchni uważniej, to dalej zauważamy, że wciąż na deptaku są płyty, które mają np. uszczerbany róg. Wśród nich znajdują się również i te pamiątkowe z grawerem, za co mieszkańcy zapłacili 250 zł za sztukę.

Do tego, pomimo iż, deptak po rewitalizacji został oddany już oficjalnie do użytku, to jednak wciąż nie doczekał się po remoncie gruntownego sprzątania – jest na nim piasek, a płyty są po prostu brudne.

Jakie ma na to wszystko wytłumaczenie ratusz?

– Najjaśniejsze płyty na deptaku to efekt wymiany uszkodzonych elementów. W miejsce uszkodzonej została włożona nowa, kolorystycznie zgodna z projektem. Różni się ona od tych, które na deptaku są już od dwóch miesięcy, ponieważ ludzie po nich mniej chodzili, mniej są zakurzone niż pozostałe oraz nie miały okazji na nie podziałać jeszcze warunki atmosferyczne – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

–  Te wszystkie elementy powodują, że kolor płyt się zmienia. Z czasem wszystkie będą miały ten sam odcień. Ponadto, Strabag dał nam 7 lat gwarancji, co za tym idzie, każda płyta, nawet ta pamiątkowa, ma zostać wymieniona na ich koszt na taką, która nie będzie miała żadnych wad – dodaje.

Ratusz zapowiada też gruntowne sprzątanie po remoncie za kilka dni, gdy ostatecznie wszystkie najdrobniejsze sprawy związane z odbiorami zostaną załatwione. Modernizacja deptaka kosztowała 7 mln zł. Remont przeprowadziła firma Strabag.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

24 KOMENTARZE

  1. Ten remont to jest jakaś farsa!!! Nawierzchnia od nowości wygląda jakby miała już kilka lat: popękane płyty, nie równo położone i brak estetycznego wyglądu. Ławek dużo miej niż było i mało wygodne… wolałam te z oparciem. Jedyny plus widzę w drzewkach, ale niestety więcej jest minusów. Ewidentnie wszystko robione na siłę, żeby ktoś zarobił na tym. Tyle mieli poślizgu a oddali bubel!!! Lepiej żeby te pieniądze zainwestowali w otwarty basen lub aquapark – miasto wojewódzkie, w którym nie żadnych wodnych atrakcji!!!! Wstyd i żenada….

    • Dziadek ferenc już się nie kąpie a bachorkom przecież zrobił fontannę aby mamusie były dumne z darmowego babrania się swoich pupilków w tej wodzie nasączonej w chemię .

    • A co jest tępa babo na rosirze robione ??? Aquapark za 7 mln – to znajdź firmę która za tyle wybuduje.
      Gdyby nie prace archeologiczne to cała inwestycja ukończona byłaby zgodnie z harmonogramem prac.

  2. Fuszerka jakich mało płyty są nie równo położone 🙁 Ferenc chyba na starość już nie dowidzi… jak można było taką robitę odebrać 🙁 masakra

  3. A czy nie mozna tego syfu poprostu umyć porzadnie woda pod duzym cisnieniem / np.Karcher/
    i dopiero zobaczyc co kryje się pod tym brudem

  4. Granit to materiał naturalny który występuje w różnych odcieniach. Wykonawca prawidłowo wykonał przedmiot zamówienia a że komuś nie podoba się efekt … cóż. Zawsze można było ułożyć kostkę bwletonowa w jednym kolorze i niby jednym odcieniu. Moim zdaniem osiągnięto zakładany efekt.

    • Ty inspektor granit granitem ale jest posmarowany niechlujnie spoiwem który na dodatek utrzymuje brud stąd taki efekt . 7 baniek poszło się j…….ć.

      • ponownie zaznaczam, że granit jest materiałem naturalnym i porowatym dlatego też brud będzie wchodził w pory (mikro szczeliny) na całości jego powierzchni. Fuga została wykonana w sposób należyty. Z punktu widzenia poprawności wykonania zgodnie ze sztuką budowlaną przedmiot prac został wykonany prawidłowo.

        • Chyba w życiu nie wyjeżdżałeś z Rzeszowa i nie widziałeś jak granit wygląda na deptakach w innych miastach. To co zrobiono w Rzeszowie to przestępstwo, ktoś miał na tym zarobić i tak się stało, reszta nieważna dla zamieszanych w ten proceder.

    • A dlaczego nie można było zrobić całej nawierzchni w jednym odcieniu? Po prostu łatano dziury po nieprawidłowym montażu niektórych płyt i taki jest efekt. A nawierzchnia nie powinna w ten sposób wyglądać; powinna być jednolitą „taflą”. Jeżeli przedmiotem zamówienia był łaciaty deptak, to owszem, wykonawca prawidłowo wykonał przedmiot zamówienia, gratulacje.

      • Ad 1. Granit to materiał naturalny (skała). Skała nie ma jednego odcieniu nie jest produkowana, malowana, wytwarzana. Różnice kolorystyczne stanowią całe jego piękno i urok.
        Ad 2. „Łatane dziury” tj. wymieniane miejscowo płyty na nowe w miejsce starych, uszkodzonych. Nowe płyty początkowo różnią się odcieniem po kilku tygodniach, deszczach oraz przy natężonym ruchu kolor ujednolici się.
        Ad. 3 W przypadku naturalnego materiały nawierzchnia nigdy nie będzie jednolita! Jeśli ktokolwiek ma uwagi co do poprawności przedmiotu wykonania należy zapoznać się z treścią zamówienia publicznego dostępnego na stronie Urzędu Miasta a nie szkalować wykonawców.
        Pamiętajcie, że wszędzie pracują ludzie, którzy mogę personalnie odbierać Wasze uwagi.

  5. 7 baniek za łaciatą nawierzchnię, pouszkadzane płyty, teraz do tego jakieś prowizoryczne i niechlujne dylatacje trochę zastanawia kto nad tym wszystkim trzyma pieczę? Firma strabag chyba nie odrobiła zadania domowego z układania takich płytek. Mam wrażenie że robili to pierwszy raz i chyba lepiej byłoby dla potencjalnych ich klientów, aby był to jednocześnie ich ostatni raz w takich pracach.

  6. To żaden brud. To rozsmarowania niechlujnie żywica z zaprawy do fugowania. Czegoś takiego w życiu nie widziałem.

  7. Na tej cudownej niby kostce pięknie widać ślady hamowania rowerem, kostka jest już brudna i miejscami plamy wskazują na materiał pochodzenia żołądkowego. Szkoda tej kasy, szkoda, że Tadeusz nie myślał głową a tym co ma w slipkach!

    • Myślisz że Tadeusz jeszcze coś ma w tych swoich slipkach. Gdyby tak było to choć trochę myślał . A on już tylko majaczy. A przy nim jego rzecznik Chłodnicki . Mam nadzieję że to tylko potrwa do następnych wyborów.

  8. Zrobiła się ulica brudu i smrodu, dla większego efektu powinno się wytresować tysiąc szczurów, żeby biegały po tych brudnych i krzywych płytach skacząc do przechodniów, a zwłaszcza do turystów chcących zobaczyć słynne miasto innowacji, takiej atrakcji nie ma żadne inne miasto, jak zresztą żadne miasto w Polsce nie ma takiego zasyfionego deptaka, świeżo po remoncie, latami będą się z nas śmiać. Dziękuję wszystkim, którzy o to zadbali i mam nadzieję, że niedługo zajmie się wami prokurator.

    • Kretynie , cała nawierzchnia po wykonaniu poprawek będzie czyszczona ,więc to nie ostateczny efekt. Sami znawcy się tutaj wypowiadają. Masz wątpliwości to idź do ratusza osobiście i to zgłoś, a nie jak tchórz wypisujesz na forum dyrdymały.

  9. 1. Czepiacie się.
    2. Jest ładniej niż było.
    3. „Uszczerbany” róg – to znaczy jaki?
    4. Dlaczego akurat do „Myszki” a nie do popularnej lodziarni albo po prostu lodziarni. Artykół sponsorowany?

Comments are closed.