Reklama

Policjanci uratowali 20-leniego mieszkańca Rzeszowa. Młody mężczyzna chciał w środę (20 maja) skoczyć z Mostu Zamkowego.

O tym, że 20-latek próbuje skoczyć z mostu policjanci zostali powiadomieni około godz. 23:30. Funkcjonariusze, którzy pojechali na miejsce, zastali mężczyznę stojącego po drugiej stronie barierki. Okazało się, że 20-letni mieszkaniec Rzeszowa pod wpływem problem osobistych zamierza popełnić samobójstwo.

Po krótkiej rozmowie policjanci siłą wciągnęli go za barierkę uniemożliwiając skok. 20-latek w dalszym ciągu wyrywał się, dlatego funkcjonariusze założyli mu kajdanki. Mimo, że nie odniósł on obrażeń policjanci wezwali na miejsce karetkę pogotowia.

Karetka przewiozła 20-latka do szpitala, gdzie lekarz dyżurny zadecydował o pozostawieniu go na obserwacji.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

1 KOMENTARZ

  1. Policjanci? Bylam na miejscu z swoim chlopakiem zauwazylismy go jak juz przechodzil przez barierki policje i karetke wezwali dwoch inny mezczyzn obserwujacych cala sytuacje z dolu… Rozmawialismy z nim bardzo dlugo,tak dlugo az przyjechala pomoc… Na widok policji chlopak stracil grunt pod nogami gdyby nie to ze moj chlopak byl przy nim i go w pore zlapal dawno by wyladowal w wisloku policja jedynie wyciagla go za barierki…

Comments are closed.