Zdjęcie: Policja.pl
Reklama

Rzeszowscy policjanci zatrzymali 32-latka i 50-letniego mężczyznę, którzy są podejrzani o dokonanie dwóch rozbojów na początku września w Rzeszowie. Ofiarami napastników padły przypadkowe osoby. 

Jak poinformował Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej w Rzeszowie, do pierwszego rozboju doszło przy ul. Grottgera. Dwóch nieznanych sprawców zaatakowało, pobiło i okradło przechodnia – 52-letniego mieszkańca gminy Głogów Małopolski. Mężczyzna stracił 80 zł i telefon komórkowy. – Został również dotkliwie pobity – twierdzi Adam Szeląg.  

Dzień później policjanci zostali poinformowani o kolejnym rozboju, tym razem w pobliżu dworca PKS. Tam 40-letni mieszkaniec Rzeszowa został zaczepiony przez nieznanego mężczyznę, który grożąc mu śmiercią, ukradł telefon i 50 zł.

Ustaleniem sprawców zajęli się policjanci z komisariatu w Śródmieściu i kryminalni rzeszowskiej komendy, a śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów. Policjantom udało się namierzyć podejrzanych. Pierwszy wpadł 50-letni mężczyzna, który nie ma stałego miejsca zamieszkania.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 50-latek brał udział w obu rozbojach. Okazało się, że był już karany za podobne przestępstwa. W prokuraturze usłyszał zarzuty dokonania dwóch rozbojów. Mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu.

Policjanci ustalili też tożsamość drugiego uczestnika rozboju z ul. Grottgera. Okazał się nim 32-letni mieszkaniec Rzeszowa. Policjanci zatrzymali go 24 września. – On również usłyszał zarzut rozboju. Wobec niego prokurator zastosował policyjny dozór – poinformował Adam Szeląg. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

12 KOMENTARZE

Comments are closed.