Zdjęcie: Tomasz Modras / Rzeszów News
Reklama

Pijany mężczyzna siedział na mrozie bez czapki i kurtki. Zauważył go jeden z mieszkańców Rzeszowa, który zadzwonił po Straż Miejską. Dzięki temu uratował życie bezdomnemu.

Obywatelska postawa i gorące serce jednego z mieszkańców Rzeszowa uratowało dziś 28 lutego o godz. 6:00 rano życie pijanemu mężczyźnie, który bez czapki i kurtki siedział w bezruchu oparty o kamienicę przy ul. Mickiewicza.

– Siedzącego na mrozie zauważył jedne z mieszkańców Rzeszowa, który zadzwonił do Straży Miejskiej, która po kilku minutach pojawiła się przy ul. Mickiewicza – relacjonuje zdarzenie Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

– Dzięki szybkiej reakcji pijany mężczyzna nie zamarzł. Został przewieziony do izby wytrzeźwień i tam zajął się nim lekarz – dodaje.

Ratusz już od minionego piątku apeluje do mieszkańców Rzeszowa o to, aby zgłaszali Straży Miejskiej jeśli widzą, osoby które  w bezruchu siedzą na przystankach czy ławkach w parku.

– W dalszym ciągu zwracamy się do mieszkańców z prośbą o natychmiastowe informowanie straży lub policji w razie zauważenia śpiących ludzi na przystankach w parkach lub innych miejscach – mówi Maciej Chłodnicki.

Straż Miejska w trakcie silnych mrozów codziennie rozdaje po 30 litrów ciepłej zupy i herbaty oraz koce bezdomnym.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: