Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Jezdnia bywa mokra i śliska, a droga hamowania zdecydowanie się wydłuża. Jesień na drogach jest bardzo zdradliwa. Podkarpaccy policjanci radzą, co zrobić, by uniknąć niebezpiecznych sytuacji. 

Jesienią to taka pora roku, która wymaga od kierowców zmiany techniki jazdy. Opady deszczu, szybko zapadający zmrok i poranne mgły – to stały obrazek jesiennej aury. Warunki na drodze robią się zmienne, bardziej zdradliwe i niebezpieczne.

– Częste opady deszczu, ale też spadające liście powodują, że jezdnia bywa mokra i śliska, a droga hamowania zdecydowanie się wydłuża – tłumaczy kom. Ewelina Wrona z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. 

Kierowcy – noga z gazu!

Dodatkowym utrudnieniem są poranne mgły. Ograniczają widoczność, ale też, osadzając się na jezdni, sprawią, że nawierzchnia staje się śliska. – Leżące na drogach liście w połączeniu z deszczem są tak samo niebezpieczne jak śnieg i lód – ostrzegają policjanci. 

Dlatego apelują do wszystkich – kierowców, rowerzystów i pieszych – o zachowanie szczególnej ostrożności i rozwagi. Zbyt szybka jazda, brak odpowiedniego odstępu, a do tego śliska nawierzchnia powodują, że znacznie wydłuża się droga hamowania.

– W skrajnych wypadkach kierujący może wpaść w poślizg i nie zapanować nad samochodem. Wyprzedzanie w takich warunkach, wymijanie, wchodzenie w zakręt może być bardzo niebezpieczne – podkreśla kom. Ewelina Wrona. 

Pamiętajcie o jeździe z włączonymi światłami i przestrzeganiu ograniczeń prędkości, szczególnie gdy pogoda się pogarsza. – Wolniej znaczy bezpieczniej – przypominają tę zasadę policjanci. I apelują do kierowców: – Myślcie i przewidujcie zagrożenia.

Piesi – pamiętajcie o odblaskach! 

Ostrożność zachowajcie w pobliżu przejść dla pieszych, przy dojeżdżaniu do nich. Szczególny apel policja kieruje do pieszych, by nie wchodzili bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. To, że mają pierwszeństwo nie oznacza, że są zwolnieni z myślenia. 

Każdy pieszy i rowerzysta powinien zadbać o to, by być widocznym. – Kamizelka odblaskowa, breloczek, opaska, czy nawet zwykła latarka sprawią, że przy słabo oświetlonej drodze będzie lepiej widoczny dla nadjeżdżającego kierowcy – mówią policjanci.

Każdy pieszy, który porusza się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym, musi mieć odblask. Za brak elementu odblaskowego grozi mandat. Co prawda, nie ma obowiązku używania kamizelek i elementów odblaskowych w obszarze zabudowanym, ale…

– W dużym stopniu poprawiają one widoczność. Dają kierowcom cenny czas na podjęcie prawidłowej reakcji – często ratującej zdrowie i życie – zaznacza kom. Wrona.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: