Zdjęcie: Joanna Bród / Rzeszów News
Reklama

“Oczekujemy od marszałka zdementowania nieprawdziwej informacji oraz oficjalnych przeprosin na łamach prasy” – piszą lekarze okulistyki KSW nr 1.

W środę informowaliśmy, że 14 lekarzy kliniki okulistyki Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 podpisało się pod skargą na kierownik oddziału dr Anetę Lewicką-Chomont. Lekarze nie wyobrażają sobie z nią współpracy, zarzucają jej mobbing i złe zarządzanie kliniką. Chcą, by kierowała nią dr Małgorzata Marczak.  

Po naszej publikacji z interwencją poselską do marszałka podkarpackiego, Władysława Ortyl, wystąpiły dwie podkarpackie posłanki PO, Krystyna Skowrońska i Joanna Frydrych. Obie żądają, aby marszałek zakończył spór lekarski, bo jego konsekwencje odbijają się na pacjentach. Klinika okulistyki została zamknięta. 

W sobotę lekarze okulistyki przekazali nam, że w swoich wypowiedziach marszałek Władysław Ortyl i dyrektor szpitala Marek Wiater “mijają się z prawdą”. 

“Słowa marszałka podkarpackiego Władysława Ortyla i dyrektora szpitala Marka Wiatra wymagają wyjaśnienia” – napisali w liście do redakcji Rzeszów News lekarze okulistyki KSW nr 1. Poniżej publikujemy pełną treść listu. Tytuł pochodzi od redakcji. 

“Przeprowadzić gruntowne zmiany”

“Na początku chcielibyśmy się ustosunkować się do zarzutu pana Marszałka Ortyla, jakoby zmiana na stanowisku kierownika Kliniki Okulistyki spowodowała znaczący spadek ilości wykonywanych operacji, a co za tym idzie pogorszenie się wyników finansowych. Ilość wykonywanych operacji rzeczywiście spadła, natomiast wynikało to bezpośrednio z epidemii wirusa SARS-CoV-2.

Zgodnie z rekomendacją Krajowego Konsultanta ds. Okulistyki prof. płk. Marka Rękasa od 25 marca do 30 kwietnia wszystkie planowe operacje były wstrzymane. Od 1 maja operacje zostały wznowione, natomiast zgodnie z zaleceniem prof. Rękasa znacznie zmniejszono ich ilość.

Nawiązując do „świetnych wyników finansowych” kliniki w ostatnich latach, podkreślanych przez dyr. p.o. Marka Wiatra, wyjaśnienia wymaga model, w jakim odbywa się szkolenie rezydenckie w Polsce. Za płace lekarzy rezydentów odpowiada Ministerstwo Zdrowia, a nie szpital (odwrotnie niż specjalistów, którzy finansowani są z budżetu szpitala).

W momencie odejścia dr Anety Lewickiej-Chomont w lutym tego roku na naszym oddziale było około 20 „darmowych” lekarzy-rezydentów, i tylko 4 specjalistów, zupełnie inaczej niż w innych ośrodkach. W tym modelu szpital rzeczywiście zarabiał ze względu na dużą ilość wykonywanych operacji, natomiast ciężko mówić o jakimkolwiek sensownym procesie kształcenia.

Rola rezydentów została w dużym stopniu sprowadzona do przygotowania pacjentów pod masowe operacje wykonywane przez lekarzy z innych ośrodków, co z biegiem lat doprowadziło do skandalicznie niskiego poziomu wyszkolenia miejscowej kadry. Przez wiele lat blokowano rozwój i niszczono potencjał młodych, ambitnych lekarzy.

Powyższe fakty tym bardziej przyprawiają o zgrozę, gdy przypomnimy że KSW nr 1 im. Fryderyka Chopina jest szpitalem klinicznym, którego nadrzędnym celem powinno być jak najlepsze wyszkolenie młodych lekarzy i który powinien być wzorem dla innych szpitali w województwie.

Sprostowania wymagają także zacytowane w artykule słowa pana Marszałka Ortyla, jakoby pani dr Małgorzata Marczak zwalniała lekarzy. Od momentu jej przyjścia do szpitala nie został zwolniony ani jeden lekarz. Prawdą jest natomiast rozwiązanie umów z lekarzami kontraktowymi z innych ośrodków – decyzję tą podjął śp. dyrektor Tadeusz Pióro, zanim dr Marczak została zatrudniona.

Celem decyzji dyrektora Pióro było uzdrowienie sytuacji na oddziale i gruntowne wyszkolenie miejscowych lekarzy. Niestety, dyr. Pióro zmarł i zastępujący go p.o. dyr. Marek Wiater nie zapobiegł powrotowi dr Lewickiej-Chomont po ponad półrocznej przerwie.

Słowa pana marszałka Ortyla, jakoby pani dr Marczak zwalniała lekarzy, to poważne naruszenie jej dobrego imienia. W związku z powyższym oczekujemy od pana marszałka zdementowania tej nieprawdziwej informacji oraz oficjalnych przeprosin na łamach prasy.

Należy także zaznaczyć, że to dyrekcja KSW nr 1 zwróciła się do dr Marczak z prośbą o objęcie funkcji p.o. kierownika Kliniki Okulistyki na skutek wyjątkowo trudnej sytuacji panującej na oddziale. W najtrudniejszym czasie, tj. w dobie epidemii COVID-19, to właśnie pani dr Małgorzata Marczak kierowała oddziałem i wraz z zespołem z poświęceniem i narażeniem własnego zdrowia i życia służyła chorym.

Dr Aneta Lewicka-Chomont była w tym czasie nieprzerwanie na półrocznym zwolnieniu lekarskim, przedłużonym o miesiąc urlopu.

Wyjaśnienia wymagają także słowa p.o. dyr. Marka Wiatra dotyczące zlikwidowania kolejki do operacji zaćmy. Nie było to w żaden sposób zasługą dr Lewickiej-Chomont, ale wynikiem zmian w finansowaniu operacji na poziomie ogólnokrajowym (od 1 kwietnia 2019 roku NFZ zniósł limity na operacje zaćmy). Kolejki do operacji zaćmy zostały zlikwidowane lub znacznie skrócone w całej Polsce.

Nawiązując do słów p.o. dyr. Wiatra, jakoby nasz Oddział Okulistyki był najlepszy w Polsce, uważamy że było wręcz przeciwnie, a stwierdzenie to jest dalece krzywdzące dla innych ośrodków okulistycznych nawet na Podkarpaciu. Proponujemy zasięgnąć tutaj opinii Prezesa Podkarpackiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Okulistycznego dr K. Gerke oraz ordynatorów okulistyki w województwie (dr A. Bąk, dr M. Spyra, dr J. Brymerski).

Nie potrafimy zrozumieć, na jakiej podstawie pan Wiater oparł swoją opinię, wymaga to skonkretyzowania, np. jakimi danymi, jakim rankingiem się kierował.

Mając na uwadze powyższe, pragniemy jeszcze raz podkreślić, że dalsza współpraca z dr Lewicką-Chomont jest dla nas absolutnie wykluczona. W trosce o szeroko pojęte dobro pacjenta, dbałość o standard oferowanych świadczeń medycznych oraz szkolenie przyszłych pokoleń lekarzy na naszym Oddziale należy przeprowadzić gruntowne zmiany, które już zapoczątkowała dr Marczak.

Lekarze okulistyki KSW nr 1 w Rzeszowie

Oprac. (cm)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: