Reklama

Marcin Najman, były bokser, zawodnik MMA, będzie w piątek (11 lipca) w Galerii Rzeszów. Spotkanie poświęcone będzie jego książce „Jerzy Kulej. Mój Mistrz”.

Najman ma opinię bokserskiego celebryty. Na ringu bokserskim nie zrobił oszałamiającej kariery. Bardziej znany jest nie z tego, jak walczył, tylko, co mówił, a mówił dużo i kontrowersyjnie. Tabloidy i gazety kolorowe często z wdziękiem go cytowały i rozpisywały się niekoniecznie na temat jego osiągnięć sportowych. Najman kilka lat tam temu dał się namówić na udział w telewizyjnym show „Big Brother VIP”.

Pisał też felietony w „Super Expressie”. Jeden z nich poświęcił Michałowi Szpakowi, młodemu wokaliście z Jasła, który trzy lata temu wystąpił w programie „X Factor” w TVN. Najman, z wykształcenia muzyk, napisał o Szpaku, że „zarozumiały, bezczelny młodzieniec urasta w naszym kraju do rangi wielce utalentowanej gwiazdy”.

Marcina Najmana trenował legendarny i nieżyjący już bokser Jerzy Kulej, co do dziś dla znawców boksu jest zagadką, dlaczego Kulej zdecydował się trenować tak przeciętnego zawodnika. O Najmanie więcej mówiło się nie dlatego, co robi w sporcie, a poza ringiem. Powszechnie wiadomo, że jest skonfliktowany z innym polskim bokserem – Przemysławem Saletą.

Najman w MMA zadebiutował w 2009 r. W 43 sekundzie przegrał z Mariuszem Pudzianowskim. Rok później zaliczył kolejną porażkę, tym razem z Saletą. Przegrał też trzeci pojedynek w 2012 r. z Robertem Burneiką z Litwy, w Polsce bardziej znanym, jako „Hardkorowy Koksu”. Po tej walce Najman zapowiedział koniec kariery.

Teraz mówi się o nim z powodu książki, którą napisał na temat swojego byłego trenera Jerzego Kuleja. Książka „Jerzy Kulej. Mój Mistrz” do księgarń trafiła 18 czerwca.  Jest zapisem wspomnień Najmana na temat swojego idola, legendy polskiego boksu, wielokrotnego mistrza olimpijskiego oraz komentatora sportowego.

Książka przedstawia wiele nieznanych wcześniej faktów z życia Jerzego Kuleja.

– Byłem wielkim szczęściarzem, że udało mi się poznać tak wybitnego i dobrego człowieka. Talentem nie dorastałem mu do stóp, a i tak potrafił doprowadzić mnie do dwunastu zwycięstw z rzędu w boksie zawodowym. Z racji tego, że Jerzy Kulej był człowiekiem z krwi i kości nie brakowało również w jego życiu zakrętów, jednak zawsze potrafił wyjść na prostą. Książka ta jest pamiątką, moim wspomnieniem tego, jakim był – napisał na swoim blogu Marcin Najman.

Najman w piątek będzie w rzeszowskim Empiku w Galerii Rzeszów, gdzie będzie promował swoją książkę. Spotkanie rozpocznie się o godz. 18:00.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: