Reklama

– Czy tak miała wyglądać poprawa warunków podróżowania komunikacją zbiorową w Rzeszowie? – pyta pan Michał, Czytelnik Rzeszów News. Zastanawia się, dlaczego drogowcy nie wybudowali na ul. Hetmańskiej obiecywanej śluzy autobusowej. Drogowcy twierdzą, że śluza jest.

[Not a valid template]

 

„Chciałbym zwrócić uwagę opinii publicznej na temat planowanej śluzy autobusowej w Rzeszowie na skrzyżowaniu ulic Hetmańskiej i Wincentego Pola w ramach projektu „Rozbudowa i przebudowa skrzyżowań na drogach powiatowych Miasta Rzeszowa” będącego częścią „Wielkiego Programu Transportowego za 400 mln zł”, który to chyba już się zakończył. A śluzy jak nie było, tak nie ma” – napisał w liście do Rzeszów News pan Michał.

Co z rozliczeniem projektu?

Zaglądamy na miejską stronę internetową, poświęconą programowi transportowemu, który miasto zakończyło w ub. r. Rzeczywiście, drogowcy obiecywali, że na skrzyżowaniu ulic Hetmańskiej z Wincentego Pola w kierunku stadionu miejskiego wybudują specjalną śluzę, która umożliwi autobusom MPK bezkolizyjne włączanie się do ruchu.

„Zamiast śluzy, powstał tylko dodatkowy prawoskręt dla samochodów osobowych. A chyba miała być jeszcze specjalna sygnalizacja świetlna wzorem tej na al. Piłsudskiego przy CH „Ameryka”. Czy tak miała wyglądać poprawa warunków podróżowania komunikacją zbiorową w Rzeszowie? No i co z rozliczeniem projektu, skoro nie powstała jakaś jego część?” – pyta pan Michał.

Śluza na wysokości „Ameryki” polega na tym, że przed rondem Dmowskiego powstała specjalna sygnalizacja dla autobusów MPK. Gdy autobusom zapala się pionowa kreska, kierowcy mogą bez problemu wyjechać z zatoczki i zająć odpowiedni pas, bo w tym czasie przez chwilę auta jadące w tym samym kierunku mają jeszcze czerwone światło.

Rozwiązanie śluzopodobne

Pytamy więc drogowców, gdzie na Hetmańskiej jest obiecywana śluza. Piotr Magdoń, dyrektor Miejskiej Zarządu Dróg w Rzeszowie, mówi, że tam śluza miała „akurat troszkę inaczej” wyglądać niż przy „Ameryce”. Magdoń twierdzi, że od początku plan zakładał, że na Hetmańskiej śluza miała umożliwiać skręt w prawo.

– Zostało tu zastosowane rozwiązanie śluzopodobne polegające na utworzeniu trzeciego pasa. Wcześniej samochody miały jazdę na wprost i w prawo. Wystarczyło więc, by jeden samochód skręcał w prawo, aby zablokować całą linię samochodów za nim, które jechały prosto w kierunku WSK. Natomiast w tym momencie mogą spokojnie przejechać – mówi Piotr Magdoń.

Dawniej samochody, które chciały skręcić w prawo blokowały przejazd na całej długości ul. Hetmańskiej. Został wybudowany prawoskręt, dzięki czemu samochody, które chcą skręcić w prawo w Wincentego Pola nie blokują trasy jazdy samochodów na wprost. Obecnie jest tam skrzyżowanie do Lidla, jazda na wprost w stronę stadionu i skręt w prawo.

– Nie będę ukrywał, że to rozwiązanie zdecydowanie usprawniło płynność ruchu autobusów na ulicy Hetmańskiej – zapewnia Magdoń.

Inwestycja na Hetmańskiej zakończyła się w 2014 r.

SABINA LEWICKA

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ