Zdjęcie: Piotr Flis / Rzeszów News
Reklama

Jeszcze w tym miesiącu drogowcy chcą wybrać firmę, która wymieni dylatacje na moście Lwowskim w Rzeszowie. Prace mają potrwać dwa tygodnie. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami w ruchu.

Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie chce poprawić kierowcom komfort jazdy przez most Lwowski, który łączy ul. Lwowską z al. Piłsudskiego.  Jest on jednym z najczęściej używanych i najbardziej obciążanych mostów przez samochody. Każdego dnia pokonuje go tysiące pojazdów.

Remont, do którego przymierzają się drogowcy, dotyczy wymiany dylatacji, czyli uszczelnienia między płytami mostu. Ma to wpływ na komfort jazdy.  – Dylatacje mają 10 lat trwałości. Już czas, aby je wymienić – słyszymy w MZD.

Dylatacje umożliwiają „pracę” mostu w zależności od temperatury – gdy jest ciepło szczelina między płytami jest większa, gdy jest zimno – mniejsza.

Drogowcy są na etapie przyjmowania ofert od firm, które chcą wykonać inwestycję. 21 marca zostaną otwarte koperty z ofertami. Jeżeli uda się wyłonić wykonawcę remontu mostu w pierwszym podejściu, to budowlańcy będą mieli maksymalnie dwa tygodnie na przeprowadzenie prac.

– W ich trakcie na pewno będziemy chcieli utrzymać przejezdność przez most. Ruch będzie nieco utrudniony, ale z pewnością nie zostanie całkowicie zamknięty – twierdzi Andrzej Świder, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.

Na moście Lwowskim w każdym kierunku są po dwa pasy ruchu. Na czas robót przynajmniej jeden będzie czynny. Na wymianę dylatacji drogowcy zamierzają wydać 125 tys. zł.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.