Zdjęcie: PGE

Powalone pod naporem śniegu drzewa zerwały linie i połamały słupy energetyczne. Bez prądu nadal jest ok 2,5 tys. odbiorców.

– Chcemy w najbliższych godzinach przywrócić zasilanie do wszystkich odbiorców – powiedział nam w poniedziałek rano Łukasz Boczar, rzecznik PGE Dystrybucja Rzeszów.

O godz. 8. bez prądu wciąż było ok 2,5 tys. domów, głównie na południu od Rzeszowa, czyli na terenie powiatów: strzyżowskiego, krośnieńskiego i jasielskiego. Ekipy energetyków mają problemy z dotarciem do miejsc awarii w terenie leśnym i górskim.

„Chmielnik też nie ma prądu od piątku od godz. 18:30. Wedle automatycznego komunikatu – powrót zasilania 20:30. Lodówka spłynęła, powerbanki rozładowane – XXI wiek na całego” – napisał do nas Damian.

Na wznowienie dostaw prądu oczekują mieszkańcy gmin:

RE Krosno – Biecz, Brzyska, Czudec, Dębowiec, Iwonicz Zdrój, Jasło, Osiek Jasielski;

RE Mielec – Cmolas, Grębów, Kolbuszowa;

RE Rzeszów – Hyżne;

RE Sanok – Tyrawa Wołoska, Zagórz.

Służby energetyczne pracują bez przerwy od dwóch dni. W czwartek na podkarpacie wróciła zima. W sobotę prądu nie miało prawie 120 tys. domów.

(la)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama