Reklama

W wieczór przed Wszystkimi Świętymi ulicami Rzeszowa przemaszerowali narodowcy. Nawoływali do zachowywania patriotyczno-religijnych tradycji.

[Not a valid template]

 

Kilkudziesięcioosobowa grupa młodych ludzi w biało-czerwonych szalikach zebrała się na rzeszowskim Rynku pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki. Tam zaopatrzyli się w narodowe flagi, pochodnie i znicze.

Następnie przeszli pod kolejne rzeszowskie miejsca pamięci, o tych którzy pokochali ojczyznę nad życie. Kolejnym przystankiem marszu były pomniki Leopolda Lisa-Kuli i Łukasza Cieplińskiego. Dalej narodowcy zatrzymali się przy ul. Jagiellońskiej w miejscu, gdzie w czasie okupacji znajdowała się siedziba gestapo.

Później uczestnicy marszu przeszli pod Krzyż Katyński i pomnik Powstańców Warszawskich. Zatrzymali się przy kościele pw. św. Krzyża przy ul. 3 Maja, gdzie znajduje się tablica upamiętniająca poległych obrońców miasta i Orląt Lwowskich. Wiec zakończył się na Starym Cmentarzu przy ul. Targowej przy mogile Powstańców Styczniowych.

Przy każdym z punktów przemarszu przypominano krótką historię miejsc lub osób, którzy zostali w nich upamiętnieni. W ciszy zapalano przed nimi znicze.

– Po co nam Walentynki, po co Halloween? Mamy takie piękne polskie tradycje. Nauczmy się je świętować, obchodzić, szanować tak, jak robili to nasi dziadkowie – powiedział nam jeden z protestujących.

eMKa

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.