Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News
Reklama

Komiczne ogrodzenie, które postawiono na przystanku przy Outlet Graffica w Rzeszowie, w poniedziałek zostało zdemontowane. 

W weekend na naszym facebookowym profilu opublikowaliśmy zdjęcie, jak wyglądał przystanek przy ulicy Lisa Kuli. W miniony piątek zdemontowano tam innowacyjną wiatę, bo jej producent ML System, w porozumieniu z miastem, postanowił ją pokazać na targach Smart City Expo w Warszawie, które odbędą się między 21 a 22 października. 

Zgodnie z zapowiedziami ratusza, innowacyjna wiata wróci na swoje miejsce około 10 dni od dnia jej demontażu, czyli w przyszłym tygodniu. Na ten czas miała być postawiona wiata tymczasowa. Ta wyglądała komicznie. Teren po zdemontowanej wiacie ogrodzono tylko plastikowymi barierami, które często można spotkać na placach budów.

Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News

„Idealnie, bo chyba właśnie ma deszcz padać, więc na pewno pasażerowie będą wdzięczni włodarzom miasta. To nie jest komiczne tylko żałosne” – komentowali internauci. „Żeby nam jeszcze ratusza z całą jego świtą nie wysłali gdzieś na jakieś targi” – dodawali inni. Kolejni twierdzili, że to żadna strata, bo nowa wiata jest niepraktyczna. 

W poniedziałek ogrodzenie zdemontowano, postawiono wiatę pod którą można schronić się przed deszczem. – Ta wiata będzie do czasu powrotu wiaty z warszawskich targów – wyjaśnia Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: