Fot. Materiały prasowe. Na zdjęciu Ryszard Podkulski
Reklama

Jest prokuratorskie zażalenie na wrześniowe postanowienie Sądu Okręgowego w Rzeszowie, który o dwa miesiące odroczył wykonanie kary rzeszowskiemu biznesmenowi Ryszardowi Podkulskiemu.

Złożenie zażalenia na postanowienie sądu z 19 września potwierdziła nam w poniedziałek Ewa Romankiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, która doprowadziła do skazania na karę bezwzględnego więzienia (3 lata) Ryszarda Podkulskiego (biznesmen zgodził się na podawanie nazwiska).

– Z uwagi na fakt, iż argumentacja przywołana w uzasadnieniu zażalenia odnosi się do sytuacji osobistej i zawodowej skazanego, prokuratura nie będzie udzielać szczegółowych informacji w tym zakresie – zastrzegła prokurator Romankiewicz.

– Nie rozumiem, dlaczego prokuratura składa odwołanie od odroczenia wykonania kary – mówi Rzeszów News Ryszard Podkulski. – W moim przypadku chodzi m.in. o przekazanie obowiązków w strukturze firm, które zatrudniają kilkuset pracowników, a pośrednio dają pracę paru tysiącom osób z Rzeszowa i okolic. Sąd zasadnie uznał, że należy umożliwić mi uporządkowanie tych spraw przed wykonaniem kary.
 
– Wyrok, który zapadł w sprawie RZG SA, jest dla mnie przecież i tak znacznie surowszy niż kara, której żądała sama prokuratura. Przecież prokuratura nie domagała się kary bezwzględnej. Pomijam już w tym wszystkim fakt, że rzadkością jest orzeczenie w sprawie karnej gospodarczej wyroku skazującego na karę bezwzględnego pozbawienia wolności – podsumowuje Podkulski. 
 

19 września br. Sąd Okręgowy w Rzeszowie częściowo uwzględnił wniosek obrońców Ryszarda Podkulskiego, którzy chcieli, by wykonanie kary biznesmenowi odroczono o pół roku. Podobny wniosek dotyczył zięcia Podkulskiego – Marcina B., który w tym samym procesie został skazany za 2,5 roku więzienia. 

Uzasadnienie było podobne – obaj biznesmeni muszą pozałatwiać sprawy biznesowe przed pójściem do więzienia. Sąd zgodził się na odroczenie wykonania kary, ale tylko na dwa miesiące – do 19 listopada. Po tej dacie teoretycznie Ryszard Podkulski i Marcin B. powinni stawić się do zakładu karnego.

Obrońcy Podkulskiego starają się ten czas maksymalnie przeciągnąć. Według naszych informacji, adwokaci biznesmena planowali składać wnioski o kolejne odroczenia wykonania kary. Może to trwać maksymalnie do roku.

Zażalenie prokuratury na wrześniowe postanowienie sądu, może poważnie pokrzyżować plany obrońców Ryszarda Podkulskiego, którzy liczą na to, że Sąd Najwyższy rozpozna kasację wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z 18 maja br. To wtedy sąd skazał biznesmenów na kary więzienia za wyprowadzenie 14 mln zł z Rzeszowskich Zakładów Graficznych.

Obrońcy Ryszarda Podkulskiego dążą do tego, by kasacja została rozpoznana przez SN, gdy biznesmen będzie jeszcze na wolności. Podkulski nie przyznaje się do winy. Mówił on o tym w niedawnym wywiadzie dla Rzeszów News. Obrońcy biznesmena uważają, że biegli, których opinie przesądziły o skazaniu Podkulskiego, popełnili „kardynalne błędy”.  

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.