Zdjęcie: Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie
Reklama

Źle oznaczona koperta oferenta została otworzona przed wyznaczonym terminem otwarcia ofert. Przetarg na wykonawcę nowoczesnych pylonów z rozkładami jazdy w Rzeszowie został unieważniony, ale nie wpłynie to jednak na zaplanowany harmonogram prac.

Pod koniec stycznia miasto miało wyłonić wykonawcę, który podejmie się stworzenia i montażu nowoczesnych pylonów z rozkładami jazdy.  Przetarg musiał jednak zostać unieważniony.

– Jeden z oferentów źle oznaczył kopertę, w której znajdowały się dokumenty do przetargu.  Została ona otworzona przez pomyłkę przed wyznaczonym terminem otwarcia ofert. Jest to niezgodne z prawem, więc przetarg musiał zostać unieważniony – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.

Nowy termin wyłonienia wykonawcy ma zostać ogłoszony w przyszłym tygodniu. Jak zapewnia Chłodnicki, takie opóźnienie nie powinno wpłynąć na planowany harmonogram robót.

Nowe słupki przystankowe z rozkładami jazdy w kształcie stalowych pylonów z dwustronna gablotą na rozkłady jazdy, która będzie podświetlana w technologii LED dzięki ogniwom fotowoltaicznym, mają powstać do  5 maja br. Wówczas zostanie wymienionych 50 słupków. Kolejne 50 pylonów ma się pojawić do końca br.

Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie zakłada, że łączną wymianę 190 słupków przystankowych w ciągu dwóch najbliższych lat.

O ostatecznej ilości wymienionych pylonów zadecyduje to, czy miasto pozyska pieniądze z Unii Europejskiej, czy nie. Jeśli nie uda się, rzeszowski magistrat będzie zmuszony zakończyć inwestycję na wymianie 50 słupków.

Te nowoczesne i estetyczne słupki przystankowe mają zastąpić te brzydkie i powykrzywiane, które obecnie znajdują się przy rzeszowskich ulicach.

Ratusz nie chce przed rozstrzygnięciem przetargu zdradzić, ile będzie kosztować inwestycja, ale jeszcze kilka tygodni temu Anna Kowalska, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego, zapewniała, że postawienie pylonów w ostatecznym rozrachunku i tak nie wychodzi drogo.

– Wykonanie i montaż zwykłego słupka przystankowego to koszt około 500-600 zł, ale często musimy wymieniać rozkłady jazdy, bo są nieczytelne, a to też są dodatkowe koszty – mówiła wówczas Kowalska.

Nowe stalowe pylony z podświetlanymi gablotami pojawią się m.in. przy ulicach Paderewskiego, Armii Krajowej, Budziwojskiej, Obrońców Poczty Gdańskiej, Strażackiej, Granicznej, Olbrachta, Architektów, Armii Krajowej, bł. Karoliny, Dąbrowskiego, kard. Karola Wojtyły, Krzyżanowskiego, Kwiatkowskiego, Lwowskiej, Marszałkowskiej, Ofiar Katynia, św. Rocha, Sikorskiego, Staromiejskiej, Staroniwskiej, Trembeckiego, Witosa, Wyzwolenia, Zawiszy Czarnego czy Wywrockiego.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: