Reklama

Miłościwie nam panująca (ponoć czerwona i bolszewicka) Rada Miasta Rzeszowa „sprzedała” (czytaj: sprezentowała) za 1% wartości całkiem sporą działkę dla równie miłościwie nam panującego Biskupa Wątroby i reprezentowane przez niego organa. Ma nasza władza gest!

Jeden lewicowy (ponoć) radny bredził nawet coś o tym, że dzięki temu może miejscowi funkcjonariusze Państwa Watykan łaskawie spojrzą na prośby i błagania w intencji odzyskania Pomnika. Naszego Pomnika. Nie ma to jak rozmowy równego z równym…

A tak na marginesie: zbliżają się wybory samorządowe, raz po raz otwierane są jakieś inwestycje drogowe i przy każdej z takich okazji nie może zabraknąć oczywiście kapłana i zwyczajowego pokropku (w proporcji: droga osiedlowa = zwykły proboszcz, droga wojewódzka = biskup) więc moje pytanie brzmi: w jakim trybie i z jakich środków finansowane jest wykonanie takowych usług?

P.S.

Z pozyskanych legalnie informacji wiem, że kapłani prawosławni  biorą mniej za tego typu usługi, może więc w czasach kryzysu warto rozważyć zmianę firmy? Zwłaszcza że Bóg ten sam – widzi i nie grzmi…

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

15 KOMENTARZE

  1. Podobnie można by się domagać konsultacji społecznych, czy na osiedlu potrzebny jest żłobek. Państwo/miasto finansuje obiekty kultury, czy sportu mimo, że korzystają z nich stosunkowo wąskie kręgi obywateli.

  2. Czy na w/w osiedlu były konsultacje społeczne w sprawie zapotrzebowania na kościół? Coś mnie najwidoczniej ominęło, szkoda…ale pamiętam, że takowe były w sprawie kaplicy na Nowym Mieście i wynik był odwrotnie proporcjonalny do podawanych przez Pana danych.

  3. Żałosny. Wg danych GUS udział procentowy religii w RP wygląda tak:
    Kościół rzymskokatolicki – 86,7%
    prawosławie – 1,31%
    Do wiadomości “Pani Ignorantki” ww. kościoły nie są ze sobą tożsame.
    Ponadto te 86,7% ludzi płaci podatki, a tak samo jak przedszkole czy ODK, chce mieć na osiedlu kościół, dla wygody. A że mamy w RP demokracje…

Comments are closed.