Reklama

Od 8 września (poniedziałek) odbywał się rajd samochodowy pod hasłem „Pomóż Ukrainie – Obroń Europę”. Zakończył się dzisiaj (13 września) w Rzeszowie.

[Not a valid template]

 

Akcję zorganizowała „Samoobrona Wołynia” przy wsparciu Rady Miejskiej Łucka, Wołyńskiej Rady Obwodowej, Konsulatu Generalnego RP w Łucku i niemieckiej spółki „Bruckenschlag Ukraine”.

Rajd, w którym wzięły udział cztery auta wypełnione aktywistami „Samoobrony Wołynia”, rozpoczął się w Łucku. Następnie przejechał przez Zamość, Lublin, Warszawę, Olsztyn, Toruń i Szczecin. Stamtąd ruszył do Berlina i kolejnych niemieckich miast: Hannoveru, Bad Salzuflenu, Bielefeldu i Drezna, by znów wrócić do Polski, odwiedzając Wrocław, Kraków i zakończyć trasę w Rzeszowie.

W stolicy Podkarpacia przedstawiciele rajdu spotkali się dzisiaj z wiceprezydentem Rzeszowa Romanem Holzerem i przewodniczącym rady miasta Andrzejem Decem. Rozpoczęto je minutą ciszy, upamiętniającą zamordowanych w piątek w działaniach wojennych kolejnych pięciu żołnierzy z batalionu wołyńskiego.

– Na trasie całego rajdu spotykaliśmy się z bardzo życzliwym nastawieniem mieszkańców poszczególnych miast. Jesteśmy wdzięczni Polsce i Polakom za duchowe wsparcie w tych trudnych dla nas chwilach. Podczas wizyty w Niemczech, gdzie mieszka wielu Ukraińców podchodzili do nas, mówiąc wprost, że jest im najzwyczajniej wstyd za tamtejsze środki przekazu. Widać, że na podawane w tamtejszych mediach informacje duży wpływ ma Rosja – podkreślił Bogdan Kłymczuk z „Samoobrony Wołynia” i zarazem koordynator rajdu.

Celem zorganizowanej, może nie na wielką skalę, akcji jest zaprzeczanie tym nieprawdziwym wiadomościom, kampania antyrosyjska i zbiórka pieniędzy na sprzęt zbrojny dla wojska ukraińskiego, z którego non stop pustoszeją magazyny. Najbardziej potrzebne są hełmy i kamizelki kuloodporne, za których produkcję wzięli się sami aktywiści.

Na płycie rzeszowskiego Rynku tuż przy ratuszu posłano dywan złożony ze zdjęć ofiar walk zbrojnych za naszą wschodnią granicą. Przy nich paliły się znicze. Obok ustawiono urnę-skarbonkę, do której mieszkańcy mogli wrzucać datki, by wspomóc naszych sąsiadów.

eMKa

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.