W Rzeszowie rozpoczęła się budowa „Drabiny do nieba”. Ku czci Szajny [FOTO]

Trwa budowa pomnika zaprojektowanego przez profesora Józefa Szajnę. Wylano już beton pod nogi drabiny, a w magazynach czekają gotowe buty, wykonane przez uczennice rzeszowskiego plastyka.

 

Zdjęcia: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News

„Drabina do nieba” stanie na pasie zieleni rozdzielającym ulicę Krakowską, na wysokości kościoła pw. Podwyższenia Krzyża. Zostanie wykonana ze stali i będzie miała 20 metrów wysokości. Na jej szczeblach oraz przy jej podstawie będą stać schodzone buty.

Porozumienie w tej sprawie podpisano w lutym w rzeszowskim ratuszu. Jak podkreślał prezydent Konrad Fijołek, to dowód, że mieszkańcy potrafią współpracować na rzecz wspólnych celów. Dokumenty podpisali bowiem ludzie kultury, sztuki, biznesu i samorządu.

Bez przetargu

Miasto na budowę monumentu nie ogłosiło przetargu. – W porozumieniu zaznaczono, że darczyńcy wykonają monument na swój koszt, pod naszym nadzorem – wyjaśnia Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. 

Pierwszy element budowy już wykonano. Kilka dni temu wylane zostały 14-metrowe betonowe pale, które będą trzymały drabinę. – Obecnie trwa tzw. przerwa technologiczna, czyli czas, w którym beton musi związać. To potrwa 3-4 tygodnie – dodaje Gernand.

Buty gotowe

Wykonano też 7 butów, które będą zamontowane na szczeblach drabiny. Buty wykonano w ub. r., a praca nad nimi trwała 3 miesiące. Zajęły się tym uczennice Liceum Plastycznego w Rzeszowie: Celina Winczowska, Agnieszka Ożóg, Daria Siwiec, Martyna Chorzępa, Kinga Fiołek i Wiktoria Curkowicz pod opieką profesorek z pracowni ceramiki: Moniki Tohl i Ewy Bieleckiej.

– Pracowały przez trzy miesiące i było to dla nich ogromne wyzwanie, bo wykraczało daleko poza program nauczania – mówi Monika Thol.

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - Google NewsObserwuj nas na Google News!

Odlane na WSK

Artystki były w kontakcie z odlewnią aluminium WSK, bo tam powstały elementy, które znajdą się na drabinie. – Najpierw zostały odlane modele z gliny, a później formy negatywowe z gipsu. Do odlewni trafiły modele z gliny – opowiada Monika Thol.

Buty odlano z aluminium. Te, które znajdą się na samym dole drabiny, będą długości 150 cm, jeden z nich będzie ważyć 150 kg. Wszystkie będą solidnie zamocowane i wyposażone w elementy odprowadzające wodę, by zabezpieczyć je od warunków atmosferycznych.

Modele musiały być wykonane tak, by odlewnia nie miała problemów technologicznych. – Dostali od nas wyzwanie, bo buty miały fakturę, rytmy, nie były gładkie. To dla nich też było ciekawe doświadczenie – dodaje profesorka.

Sfinansowane przez darczyńców

Budowa drabiny ku pamięci Szajny będzie kosztować około 2 mln zł. Finansują ją: Elektromontaż Rzeszów, Inżynieria Rzeszów, Zakład Metalurgiczny „WSK Rzeszów”, Park Hotel, Besta, Reshal, Miejskie Przedsiębiorstwem Dróg i Mostów oraz Aluteam-Alumec.

Józef Szajna urodził się w Rzeszowie w 1922 roku. Jego twórczość teatralna, jak malarska i rzeźbiarska, zdominowana jest jego wojennym doświadczeniem. Był m.in. więźniem obozu w Auschwitz, gdzie dwukrotnie trafił do bloku śmierci. Stąd pojawiające się w jego twórczości motywy dotyczące zagłady, zniszczenia, przemijania i kruchości ludzkiego życia.

Jednym z takich symboli jest właśnie drabina, po której idą zniszczone buty. – To droga do nieba nas wszystkich – mówił sam artysta. W przestrzeni miejskiej można zobaczyć jedno z dzieł profesora – „Przejście 2001″, które znajduje się na placu Cichociemnych. Józef Szajna zmarł w 2008 roku w Warszawie.

(saba)

Zdjęcie: materiały Rady Miasta Rzeszowa

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama