Reklama

Piękne kobiety. Kunsztowne stylizacje i całkowite oddanie się swojej pasji – tak można powiedzieć o wystawie w Rzeszowie Mariusza Barana i Marty Kwolek, którym bez wsparcia finansowego udało się przekonać modelki, aby z nimi współpracowały oraz zebrać niepowtarzalne tkaniny, z których powstały wyjątkowe stylizację utrwalone w fotografii.

[Not a valid template]

 

Nie mając wsparcia finansowego, a jedynie siebie i własne pasję, Mariusz Baran – fotograf i Marta Kwolek – wizażystka, stworzyli barwną i intrygującą wystawę zatytułowaną ##BEAUTY.

Efekty ich pracy można podziwiać w Galerii Nierzeczywista (ul. Matejki 10),  w której były już wystawy członków Rzeszowskiego Stowarzyszenia Fotografii – wystawy indywidualne i grupowe, ale pierwszy raz wystawa tandemowa, wystawę, która kojarzy się z modelingiem i czasopismami. To jednak w żaden sposób nie zniechęciło miłośników fotografii i galeria podczas piątkowego wernisażu pękała w szwach.

Wyszperane w szmateksach

Nic dziwnego, bo fotografia ma to do siebie, że zamraża czas, jakąś formę bytu, który gdzieś i kiedyś się wydarzył, którego już nie da się odtworzyć dokładnie w ten sam sposób. I taka jest właśnie wystawa ##BEAUTY, która utrwala niepowtarzalne, misterne, wprowadzające antyczną nutę stylizacje Marty Kwolek.

– Wszystkie stylizacje powstały w oparciu o materiały wyszperane w second handach. Dzięki temu stylizacje są unikatowe, ponieważ trudno byłoby komuś odtworzyć  dokładnie to, co zrobiłam ja – mówi Marta Kwolek, autorka stylizacji.

Aby zdobyć taki unikatowy materiał, wizażystka prawie rok spędziła na tym, aby przetrząsnąć sklepy z używaną odzieżą. Na materiały wydała ponad 2 tys. zł. Kolejnym wyzwaniem dla stylistki było znalezienie odpowiednich modelek. W sesji wzięło ich udział aż 20.

–  Część modelek znałam, ale większość wyszukałam przez Facebooka. Nasz projekt zakładał zrobienie zdjęć portretowych, więc mogłam ich szukać w taki sposób. Gdybym potrzebowała modelek, gdzie główną rolę odgrywałoby całe ciało, musiałabym się zdecydować na profesjonalny casting – wyjaśnia Marta Kwolek.

O doborze modelek do danej stylizacji decydowała analiza kolorystyczna,  typ urody, ponieważ każda kobieta i każdy mężczyzna ma swoje wiodące kolory, w których wygląda korzystnie. Na tej podstawie Marta Kwolek oceniała jaka modelka będzie pasować do danej kompozycji.

Stylizacje, które sfotografował Mariusz Baran, artystka czasem przygotowywała bardzo długo. Aby stworzyć jedną taką kompozycję potrzebowała nawet dwóch tygodni. Całość Kwolek dopełniała odpowiednim makijażem tuż przed sesją, którego wykonanie trwało około dwóch godzin.

Specjalistkę od stylizacji i wizażu inspirowały przede wszystkim materiały, które znalazła, bo to one oddziaływały na jej wyobraźnię. To dzięki niej stworzyła tak barwne postaci.

COŚ z niczego

Z efektów pracy Marty Kwolek był bardzo zadowolony Mariusz Baran, który miał przyjemność sfotografować przygotowane przez nią kompozycję.

– Tego typu stylizacje należy w końcu pokazać. To coś nowego, jakiś świeży powiew w świecie fotografii. To też pokazanie kunsztu i bardzo misternej, ciężkiej pracy Marty – mówi Mariusz Baran.

To, co było najtrudniejsze w tworzeniu tej wystawy to kompozycja. Artyści chcieli zachować umiar, tzw. złoty środek w obudowywaniu jednej stylizacji, po to, aby  cała praca Marty Kwolek była dobrze wyeksponowana na fotografiach.

– Jestem portrecistą. Ułatwieniem dla mnie było ukazanie tych ciasnych kadrów, natomiast  wyzwaniem było uderzenie takiej ilości kolorów w kompozycji – opowiada Baran. – Tą wystawą,  udowodniliśmy sobie, że z niczego można zrobić coś – dodaje.

Fotograf podkreśla również, że bardzo dobrze współpracowało mu się z modelkami, które w dużej mierze dopiero poznał podczas sesji zdjęciowej. Zarówno on, jak i Marta Kwolek byli im ogromnie wdzięczni za to, że pozowały dla realizacji ich projektu z czystej pasji, niedomagając się wynagrodzenia.

W Rzeszowie dzieło Barana i Kwolek będzie można oglądać do 3 listopada (czwartek).

Następnie wystawa zostanie przeniesiona do Centrum Dziedzictwa Kulturowego i Informacji Turystycznej „Spichlerz” w Tyczynie, gdzie także odbędzie się uroczyste otwarcie, 9 listopada (środa) o godz. 18:00.

Wystawie ##BEAUTY patronuje Rzeszów News.

JOANNA GOŚCIŃSKA

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

2 KOMENTARZE

Comments are closed.