Reklama

Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, nie zmienia na razie decyzji o zakazie rowerowym na rzeszowskich deptakach. Ale o zakazie mają się wypowiedzieć mieszkańcy w specjalnych ankietach.

Dziś w ratuszu z prezydentem spotkali się przedstawiciele stowarzyszenia Rowery.Rzeszow.pl, które protestuje przeciwko decyzji Tadeusza Ferenca. Prezydent zakaz rowerowy na ulicach 3 Maja, Grunwaldzkiej i Kościuszki wprowadził 5 czerwca. Zrobił to po skargach mieszkańców, którzy sygnalizowali, że rowerzyści na deptakach nie uważają na pieszych. Rowerzyści mieli nadzieję, że dzisiaj przekonają prezydenta do zmiany decyzji, bo uważają, że jest ona zbyt radykalna i nie powinno się stosować odpowiedzialności zbiorowej.

– Prezydent nie zmienił zdania. Dla niego ważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. Tadeusz Ferenc wyszedł z propozycją przeprowadzenia ankiet wśród mieszkańców, by wypowiedzieli się na temat zakazu. – Ankiety będą przeprowadzone pod koniec czerwca – mówi Chłodnicki. Mieszkańcy mają przez tydzień odpowiadać na pytania. Jeśli większość uzna, że zakazu nie powinno być, to na deptakach zostanie wprowadzenie ograniczenie prędkości dla rowerzystów do 10 km/h.

– To akurat nie podlegało dyskusji z prezydentem – czytamy na profilu Rzeszowskiej Masy Krytycznej na Facebooku. – Jak to można będzie skontrolować? – pytają internauci. – Nie będzie można – przepis będzie martwy, 10km/h to granice błędu radarów  Przepis ma za zadanie zwrócić uwagę na to, żeby zwolnić – odpowiadają organizatorzy RMK.

– 10 km? To śmieszne, rower nie jest wstanie jechać z taką prędkością bezpiecznie.
Ja przez deptak szybciej biegnę – piszą internauci.

– 10 km/h lepiej zamienić po prostu na „wolne tempo”, bo chodzi tylko o rzecz umowną. Ja się poczuwam do odpowiedzialności, rzeczywiście wielokrotnie zapieprzałam przez 3 Maja z prędkością światła, bo się zawsze gdzieś śpieszyłam. I choć ja jestem przekonana, że nad tym panuję, skąd mają o tym wiedzieć piesi? Wielokrotnie widziałam przerażenie na ich twarzach, zwłaszcza starszych czy z małymi dziećmi, czasem ktoś opieprzył, ale nawet nie wiem, co wykrzykiwał, gdyż byłam już daleko… Tak więc popieram wprowadzenie ograniczenia prędkości obowiązujące wszystkich, bo nietrudno o zderzenie, gdy co kilka metrów z jakichś drzwi czy bramy wychodzi ktoś bezpośrednio na deptak – komentuje jeden z internautów.

Dzisiaj o godz. 18:00 z Rynku wyruszy nadzwyczajna Masa Krytyczna. Rowerzyści mają protestować przeciwko decyzji prezydenta.

redakcja@rzeszow-news.pl

 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

3 KOMENTARZE

  1. wystarczy pare litrow farby wyznaczyc rower-pasy i z glowy ale jak ma sie euro kase do wydania na ankiety to trudno drukania z czegos musi zyc :(, w koncu chodnikow nie trzeba remontwac za ta kase lepiej zrobic idoto-ankiety zenada

  2. Gdyby jeden czlowiek zgodzil sie kandydowac na prezydenta po wybrykach Ferenca z bucpasami i zakazami dla rowerzystow ma realna szanse wygrania. i nie mowa tu ani o Szlachcie ani o Cyprysiu ale o Leszku Gajosie. Jedna z gazet zrobila maly sadaz i wlasnie on wygral z tymi rywalami. Moze faktycznie potrzeba kogos innego niz te same „oklepane” twarze?

Comments are closed.