Zderzenie policyjnego radiowozu z hondą pod okrągłą kładką

9
Reklama

Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności zderzenia policyjnego radiowozu z hondą pod okrągłą kładką przy al. Piłsudskiego w Rzeszowie. Nikomu nic się nie stało.

 

O zdarzeniu poinformował nas Jerzy Zygadło, Czytelnik Rzeszów News, który przesłał nam zdjęcia. Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji, mówi, że całe zdarzenie, do którego doszło tuż po godz. 15:00, zostało zakwalifikowane jako kolizja.

– 32-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego jechał al. Piłsudskiego. Skręcał w lewo w ul. Grunwaldzką w kierunku ul. Sobieskiego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 32-latek nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu policyjnemu radiowozowi marki Alfa Romeo, który jechał od al. Piłsudskiego w kierunku ul. Targowej – informuje Adam Szeląg.

Doszło do zderzenia hondy z radiowozem, nikomu nic się nie stało. – Nie ma utrudnień w ruchu – dodaje Szeląg. Uczestnicy zdarzenia zostaną przebadani na obecność alkoholu w organizmie.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

9 KOMENTARZE

  1. Ile razy gdzieś jest stroną zdarzenia policja to zawsze oni są niewinni. Czy to nie dziwne? Choćby statystycznie powinni odpowiadać przynajmniej za co trzecie zdarzenie. Mówiąc wprost policja kłamie i kolejny raz zachowuje sie jak organizacja przestępcza. Na miejscu kierowcy zarządałbym nagrania z okolicznych kamer, a jest tam ich sporo łącznie z policyjnymi i szybko by wyszło kto jest winny. No chyba, że jest winny albo zastraszony.

  2. Alfa alfa Kolejna która powinna i mam nadzieję że odjechała na lawecie, bo miała uszkodzony prawy reflektor po zderzeniu z Hondą. Momentu zderzenia nie widziałem, widziałem dopiero sytuację po nim. W Hondzie urwany tylny zderzak, a Alfa ślepa na prawe oko.

Comments are closed.