IPN nie zmienia zdania – pomnik Czynu Rewolucyjnego ma być usunięty

86
Zdjęcie: Piotr Woroniec Jr / Rzeszów News
Reklama

– Jeślibyśmy zmienili opinię to tak, jakbyśmy powiedzieli, że w Katyniu polskich oficerów mordowali Niemcy – twierdzi dr Dariusz Iwaneczko, dyrektor rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, który podtrzymuje opinie o usunięciu z przestrzeni publicznej pomnika Czynu Rewolucyjnego.

Walka o słynny pomnik w centrum Rzeszowa ma kolejną odsłonę. W ostatnich tygodniach temat znów wrócił na czołówki lokalnych mediów za sprawą listu Tadeusza Ferenca, prezydenta Rzeszowa, który sprzeciwia się usuwaniu pomnika i swoją jednoznaczną opinię w tej sprawie przesłał do Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Pomnik w obronę wzięli również architekci zrzeszeni w rzeszowskim oddziale Stowarzyszenia Architektów Polskich. O tym pisaliśmy TUTAJ.

IPN uważa, że pomnik Czynu Rewolucyjnego powinien zniknąć z przestrzeni publicznej Rzeszowa, bo propaguje ustrój komunistyczny i kwalifikuje się do objęcia obowiązującej od ponad roku tzw. ustawy dekomunizacyjnej, która zakazuje propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego.

Artystyczne walory to nie sprawa IPN

Oprócz zmiany nazw ulic, które już dokonano, IPN zasugerował, że „na terenie Rzeszowa są także upamiętnienia, które nie powinny istnieć w przestrzeni publicznej”. Nie trzeba było długo myśleć, że chodzi o pomnik Czynu Rewolucyjnego, będący od ponad 11 lat w rękach oo. Bernardynów, podobnie jak cały okoliczny plac, który klasztor dostał od miasta za symboliczny 1 proc. wartości (ok. 30 tys. zł).

Tadeusz Ferenc (SLD) na początku października wystosował pismo do IPN, w którym bronił słynnego obiektu. Prezydent Rzeszowa uważa, że pomnik ma walory artystyczne i obok ratusza oraz Zamku Lubomirskich jest jedną z tych budowli, z którą kojarzy się Rzeszów. Ferenc podkreślił, że „należy przede wszystkim zacząć traktować socrealizm jako zamknięty okres w dziejach sztuki”, a nie uparcie powtarzać PiS-owską narrację o komunistycznym rodowodzie obiektu.

Wysłane pisma do IPN nic jednak nie pomogły. Instytut listem Tadeusza Ferenca kompletnie się nie wzruszył. Powód bardzo prosty – IPN, pisząc swoją opinię na temat pomnika, odwoływał się tylko do kontekstu historycznego. Zarówno ocena jego wartości artystycznych oraz zabytkowych nie leży w kompetencji IPN, a m.in. do nich w swoim piśmie odnosił się prezydent Ferenc, broniąc monumentu.

IPN: To tylko nasza opinia 

Ustawa dekomunizacyjna zakłada, że jeżeli dany samorząd nie usunie „totalitarnych” ulic, czy obiektów, to do akcji wkracza wojewoda i sam rozwiązuje problem.

– Wojewoda ma odpowiednie służby, które w zakresie walorów artystycznych, czy architektonicznych mogą wydać swoją opinię. My decyzji nie podejmujemy, a jedynie zgodnie z ustawą sporządzamy opinie – przekonuje dr Dariusz Iwaneczko, dyrektor rzeszowskiego oddziału IPN.

IPN skutecznie odbija piłeczkę, by odpowiedzialność za usunięcie pomnika Czynu Rewolucyjnego nie spadła na barki Instytutu, tylko na służby wojewody podkarpackiego. Te z kolei nie palą się do podejmowania decyzji, bo usunięcie pomnika to przedsięwzięcie bardzo kosztowne, szacowane nawet na kilkadziesiąt milionów złotych.

– My niczego też nie nakazujemy, a wydanej opinii nie możemy zmienić, bo osoby, które odsłaniały ten pomnik, miały krew na rękach. Jeślibyśmy to zrobili to tak, jakbyśmy powiedzieli, że w Katyniu polskich oficerów mordowali Niemcy – porównuje dyrektor Iwaneczko.

Co upamiętniał pomnik?

Swoje stanowisko IPN szczegółowo wyjaśnił w odpowiedzi na list Ferenca. Znalazły się w nim informacje chociażby o tym, że oficjalnym pomysłodawcą pomnika miał być Władysław Kruczek, I sekretarz KW PZPR w Rzeszowie oraz to, że planowo, by monument odsłonięto w 1972 roku na 30. rocznicę powstania PZPR. Data ta uległa zmianie ze względu na problemy organizacyjne i opór mieszkańców, dlatego pomnik odsłonięto dwa lata później.

Ponadto, historycy PZPR przygotowali wykaz wydarzeń świadczących o dorobku rewolucji proletariackiej na terenie województwa. Wśród nich – zdaniem IPN – trudno znaleźć takie, które związane były z walką o niepodległość Polski. Wyjątek stanowi powstanie w Rzeszowie Stronnictwa Ludowego w 1895 r.

„Reszta upamiętnianych pomnikiem wydarzeń to przede wszystkim działalność komunistów, agentury bolszewickiej (KPRP, KPP, KPZU, PPR), skrajnej lewicy ruchu socjalistycznego, bojówek komunistycznych (GL, AL), KBW, milicji i Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego” – wylicza IPN w piśmie do Tadeusza Ferenca.

Mieszkańcy Rzeszowa niedouczeni? 

IPN twierdzi, że odsłonięcia pomnika dokonali „zasłużeni działacze ruchu robotniczego”, a wśród nich znalazł się Tomasz Wiśniewski, przedwojenny KPP-owiec, komisarz polityczny Brygady Międzynarodowej w Hiszpanii, po wojnie szef Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Rzeszowie.

„W przemówieniu [podczas] uroczystości odsłonięcia pomnika mówił: Pomnik ten jest symbolem wiecznej chwały towarzyszom naszej walki, tym z jednego szeregu rewolucyjnej manifestacji, z żołnierskiego oddziału walczącego o wolność Hiszpanii, bojowego szlaku od Lenino do Berlina, partyzanckiej drużyny, posterunku milicji i służby bezpieczeństwa stawiającego czoła terrorowi reakcyjnego podziemia” – czytamy dalej w piśmie IPN.

Zdaniem Instytutu cytat z przemówienia Wiśniewskiego „w pełni oddaje sens i ideologiczny przekaz monumentu”. IPN odpowiedział również na argument Ferenca, który wskazywał na to,  że pomnik na stałe wpisał się w świadomość mieszkańców Rzeszowa oraz osób odwiedzających stolicę Podkarpacia.

„Ten „wysoki wynik akceptacji” pomnika w przestrzeni publicznej to  efekt tego, że „nadal niewielka jest wśród mieszkańców miasta wiedza o tym, że upamiętniany przez ten pomnik »czyn rewolucyjny« obejmował także m.in. krwawe utrwalanie „władzy ludowej” po 1944 r. i związane z tym akty zbrodni i bezprawia” – napisał IPN za autorami publikacji „Rzeszowska diagnoza społeczna 2015”.

Los pomnika w rękach wojewody

Warto dodać, że we wrześniu ratusz wystosował też pismo do wojewódzkiego konserwatora zabytków z pytaniem, czy pomnika Czynu Rewolucyjnego nie można wpisać na listę zabytków.  Póki co rzeszowski ratusz nie dostał jeszcze w tej sprawie odpowiedzi. Jeśli się to uda, pomnikowi nie grozi wyburzenie.  

Jeśli nie, to o losie pomnika ostatecznie zadecyduje wojewoda podkarpacki, który jest przedstawicielem rządu PiS w regionie.

Warto również przypomnieć, co w 2015 roku podczas pobytu w Rzeszowie nieżyjącego już prof. Mariana Koniecznego, autora pomnika, mówił prof. Aleksander Bobko, były rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego, a dziś senator PiS.

– Okres, w którym powstawał nasz pomnik, był czasem przegranych szans. Jedynie w Rzeszowie historia toczyła się pod prąd. Skorzystał na tym, czy to się komuś podoba, czy nie i zaczął się niezwykle dynamicznie rozwijać. A co do pomnika… Bardziej cieszy oko niż wywołuje złe emocje – mówił wówczas prof. Bobko.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

86 KOMENTARZE

  1. Wymowa Pomnika czynu rewolucyjnego jest jednoznacznie zła. System komunistyczny pochłoną miliony ofiar nie tylko obywateli Polski. Nie jestem za burzeniem tego pomnika, jako pragmatyk, raczej zaproponowałbym odkłamanie go, poprzez przerobienie na pomnik ofiar komunizmu. Mam wrażenie, iż obrońcy pomnika, nie znają historię najnowszą naszego regionu. Nie znają biografii takich postaci jak Władysław Kruczek, Tomasz Wiśniewski, Józef Tkaczow i wielu innych.

  2. Czemu IPN przeszkadza ten pomnik, może draniu ci blok qyburze bo kojarzy mi sie z idiota. Odwalcie sie od postawionego kamienia dla mieszkańców ten pomnik jest w porządku i powinien stać na swoim miejscu.

  3. Chociaż nie cierpię Rzeszowa, okradającego z pieniędzy pozostałe miasta z województwa to mam prośbę: odwalcie się od tego pomnika pisobolszewicy. Jakoś chwała banderowcom wam nie przeszkadza, gdzie jest pan Golba anty UPA? Gdyby nie towarzysze z PZPR to do dziś jeździły by tam furmanki i konie srały na ulicach. Betonowy twór, poza Rynkiem nic nie ma.

  4. Można dyskusję podsumować stwierdzeniem – jakie miasto taki symbol.
    Jeżeli Rzeszów znany jest w Polsce jedynie z pomnika nazywanego „wielka c..ą” lub „wielką p…ą”, to nie świadczy to o mieście zbyt dobrze.

  5. Że zacytuję: „Burząc pom­ni­ki, oszczędzaj­cie co­koły. Zaw­sze mogą się przydać.” – pewnie jakiś wielki (albo mały) człowiek stanie na nim.

  6. Rzeszowska pipcia jest jednym z bardziej rozpoznawalnych symboli miasta i jakikolwiek zamach na nią odbije się mocno na burzycielach.
    Na szczęście ludzie zaczynają już myśleć głową a nie szklanym pudłem i nie pozwolą na wyskoki „władzy”. Jeśli jednak ta będzie uparta, to na pewno skończy tam, gdzie jej ostatnia decyzja, czyli śmietniku.
    W rzeszowskim podobne sprawy nie przejdą, bo ludzie doświadczyli osobiście pogromu banderowskiego, który obecni zarządzający Polską wspierają. A ostatnia sprawa z usunięciem tablicy upamiętniającą śmierć milicjantów w obronie ludności bieszczadzkiej przed banderowcami i ochrona banderowskich pomników przelała szlę goryczy. Dodatkowo, nazywanie nowych obiektów nazwiskami niszczycieli Polski jak vel Mazowiecki czy Kuroń jest kpiną.
    Nigdy nie lubiłem komuny a teraz jestem całkowicie antypartyjny, niezależnie od koloru. Takich jak ja jest coraz więcej i dziwię się „władzy”, że takich spraw nie widzi. Ale to jej problem 🙂
    Do zobaczenia „władzo: na śmietniku historii 🙂

  7. Obecna III RP musi udowodnić że jest lepszą Polską od Polski Ludowej z ustrojem socjalistycznym.
    Oczywiście dyskusja pod batem terroru i wyzwaniem kogoś od komuchów nie przyniesie prawdy.
    Trzeba wyciągnąć wszystkie brudy III RP i PL i porównać.

  8. Niech zostawią Wielką, przecież to symbol miasta! Inna sprawa, ze na zdjęciu wygląda super, ale jak się podejdzie bliżej… Brudna, obsrana przez gołębie. Smutne, że miasto się nie interesuje swoim symbolem i nie zleci chociaż raz na jakiś czas czyszczenia jej.
    Może zamiast szukać hajsu na burzenie i potem kminienie co zrobić z tym pustym łysym plackiem prościej byłoby zadbać o pomnik?

  9. Absolutnie pomnik powinien zostać, jeżeli komuś nie pasuje jego nazwa niech ją po prostu zmieni. Młodzi ludzie i tak nie wiedzą czego dotyczy a hasła typu: propagowanie komunizmu są conajmniej śmieszne. Teraz niewiele osób potrafi sformułować czym jest dokładnie komunizm a co dopiero go propagować przez pomnik.

  10. Dobrze kilka osób napisało, że jak nasza „C” to i PeKiN w Warszawie trzeba zburzyć. Przecież to symbol dominacji ZSRR nad Polską i to w centrum stolicy. Mało tego, o zgrozo to najwyższy budynek stolicy. Jak to możliwe? Zburzyć go!!!!!!!!!!!!!!!!

  11. To juz nie ma w Rzeszowie wazniejszych spraw najgorsze jest to ze dawniej tak nie bylo a teraz ta wladza wszędzie by chciala nosa wepchac nie dla pisu w Rzeszowie oni pusza nas z torbami wspomnicie moje slowa

  12. Ulicy można zmienić patrona i po sprawie – nie trzeba jej zaraz likwidować.
    Czy taka opcja nie może mieć zastosowania w przypadku pomnika?
    Zmienić mu nazwę i po sprawie.

  13. Trzeba chyba czasowo przerobić ten pomnik na coś pożytecznego.Może teraz nie ma chyba zakon środków finansowych na jego wyburzenie ani na przeniesienie.Ale może bernardyni wystawia działkę na sprzedaż pod warunkiem że inwestor zbuduje w tym miejscu jakiś biurowiec w kształcie cygara.

  14. Dobry pomysł.”Symbol” z którego cała Polska się śmieje. Trzeba to coś usunąć, ale jeszcze nie teraz, za dużo żyje komuchów, SB-ków, tych od KODu i innego czerwonego motłochu, co będzie bronić swojej zbrodniczej historii za wszelka cenę, widzimy co się teraz dzieje w Sejmie, na razie trzeba odpuścić.

    • Śmieją się ludzie głupi, a jeszcze głupsi chcą go zburzyć. Jestem za młoda na UB czy SB, więc twój zarzut mnie nie dotyczy, a jestem przeciwna burzeniu pomnika. Dla mnie jest on symbolem Rzeszowa i nikt tego nie zmieni.

      • Jak można być za młodym na SB czy UB? Rozumiem, że gdyby na pomniku była nazistowska swastyka albo gdyby upamiętniał „chłopców” z NSDP, SS lub innego GESTAPO to też nie miałabyś nic przeciwko- bo jesteś za młoda? Powiedz wprost, że świadomie ignorujesz co ten pomnik upamiętnia i czego jest symbolem. Powszechna akceptacja tego pomnika jest skutkiem niedouczenia, niewiedzy oraz intelektualnej ignorancji. Pomnik powinien być już dawno usunięty a miejsce przeorane.

        • Czytanie ze zrozumieniem się kłania, ale rozumiem, że dla niektórych to może stanowić problem, tak samo jak dotarcie do źródła, co tak naprawdę symbolizuje pomnik. Łatwo być ignorantem,widzieć , to co jest na wierzchu i krytykować wszystko i wszystkich. Komentarz nie na miejscu i żałosny tak samo jak jego autor.

  15. Niech burzą pomnik, odbudujemy go i będzie jeszcze bardziej monumentalny. Przybyszom/słoikom spoza Rzeszowa proponuję nie wtrącać się w cudze sprawy, a jeśli coś się wam nie podoba…nikt was tu nie zapraszał. Wracajcie na powiaty, zamieszkajcie w kościołach, stawiajcie sobie pomniki smoleńskie gdzie tylko chcecie. Rzeszów bez was był piękny. Za komuny było ciężko, ale teraz jest jeszcze gorzej. Obecny rząd doprowadzi do upadku Polski. A pani premier niech sobie na własny koszt sprowadzi pomnik papieża z Francji i postawi na własnej działce. Skoro takie państwo demokratyczne przegłosujmy wszystko. Ja nie wyrażam zgody. Mnie na wyburzanie i czyjąś fanaberię nie stać. VETO!

    • Popieram. Za 50 baniek, które kosztowałoby wyburzanie można spokojnie wybudować np. wielopoziomowe skrzyżowanie na Rondzie Dmowskiego, które rozładowało by korki w samym centrum Rzeszowa. Ponadto skoro jest własnością Bernardynów, to IPN ma tu gó*no do gadania. SKORO NAWET ZAKONNIKOM NIE PRZESZKADZA TEN SYMBOL RZESZOWA,TO WARA WAM OD NIEGO!!!

  16. Ludzie dajcie sobie spokój z partiami politycznymi… Jestem młodym człowiekiem, z poza Rzeszowa. I nie prawda że ten pomnik jest wizytówką Rzeszowa, że przez niego jest rozpoznawany w Polsce. Może i na zdjęciach ładnie wygląda na pocztówkach czy w internecie. Ale będąc tam na żywo, widzieć go, to on na prawdę bardzo szpeci Rzeszów. Nie Podoba się większej liczbie ludzi który są z poza rzeszowa. Ten pomnik powinien zostać usunięty, ale w tym miejscu powinno powstać coś co na prawdę będzie przyciągać wzrok i będzie się chciało tam spędzać czas, bo galeria do spędzania czasu obok to nie jest to czego turyści oczekują a taki pomnik to porażka.

    • Jak jesteś „z poza Rzeszowa” to tam pozostań. Co ty młody możesz wiedzieć o tamtych czasach, idź szukać pokemonów. Pomnik wrósł w miasto i niech pozostanie. Może w tamtych czasach był symbolem walk rewolucyjnych, teraz jest po prostu zabytkiem socrealizmu, a pisowska hołota niech się zajmie poprawą życia Polaków jak już dorwali się do władzy.

    • PKiN w Warszawie też , twoim zdaniem ,turysto ,należy wyburzyć , bo jest brzydki , zaniedbany, wokół niego jest brudno, a jak wejdziesz do środka , to komuna w czystej postaci. I jakimś cudem jest wizytówką STOLICY naszego kraju. Niech decyzję, co do pomnika ,IPN zostawi mieszkańcom , bo to głównie z ich pieniędzy pomnik powstał.

      • Dla mnie wizytówką Warszawy jest Zamek Królewski, Kolumna Zygmunta, Łazienki, Muzeum Powstania Warszawskiego, pomnik Chopina, pomnik Syrenki, nawet stadion narodowy ALE NA PEWNO NIE PKiN! Cała Polska leje z rzeszowskiego pomnika. Jestem przekonany że Rzeszów na pewno ma się czym pochwalić więc może się obejść bez tego cholernego pomnika.

  17. Przecież sprawa jest prosta. Wyburzą symbol Rzeszowa, bo niby komunistyczny, bo szpeci, bo ustawa, bo cieni, itd. A co wybudują w tym miejscu – POMNIK SMOLEŃSKI. To jest jedyna słuszna linia! Ot i cała prawda.
    ŁAPY PRECZ OD WIELKIEJ P..Y. To jest część historii tego miasta, symbol rozpoznawalny w całym kraju!
    PS. Część krzykaczy zapomniało chyba o swoich korzeniach. Czy gdyby nie rewolucja to dzisiaj nie paśli by gęsi albo krów u dobrodzieja? Trochę szacunku, pokory i wdzięczności.

  18. A dla mnie sprawa jest prosta – likwidacja pomnika, ma tylko dla części społeczeństwa wartość estetyczną, natomiast likwidacja IPNu miałaby dla wszystkich wartość wymierną – mniej zmarnowanych pieniędzy z budżetu.

  19. IPN-owi się już w czterech literach przewraca. Najpierw zabrali sobie budynek HORTEX-u w samym sercu miasta, do którego wielu rzeszowian chodziło za młodu na randki oraz „ambrozję” i zrobili z niego bezużytreczny dla dobra publicznego bunkier żeby sobie wygodnie pracować w samym centrum, a treraz jeszcze IPN-owi przeszkadza ikona Rzeszowa, z którą od dekad kojarzone jest miasto. A może tak zostawić Mufkę na miejscu, IPN przenieść do Boguchwały, a z budynku HORTEXu zrobić nowy teatr?

  20. Komentarze pod artykułem to doskonały przekrój rzeszowskiego społeczeństwa: jeden misiek (jak talib z dobrej zmiany) zaślepiony rewolucyjną rządzą destrukcji, pozostała większość: zdroworozsądkowe głosy starające się tonować dyskusję.

  21. i przede wszystkim IPN sam przyznaje, że nikt tego pomnika nie kojarzy z tymi złymi rzeczami które tylko IPN wymienia
    więc wcale pomnik nie funkcjonuje w ludzkiej świadomości w ten negatywny sposób za który ma być zniszczony, i sam IPN to potwierdza

  22. Rozbiórka tego liścia laurowego będzie kosztować fortunę.
    Jedyny tani sposób (wysadzanie po kawałku) jest w centrum miasta nieosiągalny.
    Tam jest czysty lany beton i masa stali zbrojeniowej.
    Najtaniej będzie zmienić nazwę i poświęcić od nowa – to chyba najrozsądniejsze rozwiązanie 🙂

  23. a skoro już sam IPN wspomniał Niemców
    -jak to jest że renowacje bunkrów, ubottów, repliki v-2 są na porządku dziennym i choć ewidentnie upamietniające Niemcy hitlerowskie cieszą się „wysokim wynikiem akceptacji” IPN-u ?

  24. co za bzdura, te argumenty IPN, skoro władza była komunistyczna, żadne działania milicji itd nie moga podlegać pod pomnik czynu rewolucyjnego, bo działania komunistycznych jednostek przy komunistycznej władzy nie mogą mieć rewolucyjnego charakteru, przecież to paradoks

    poza tym skoro mamy demokrację powinno być uwzględnione stanowisko większości, tylko że w głosowaniu czy usunąć pomnik czy IPN, wynik byłby niekorzystny dla IPN-u

    jeśli IPN chce usunąć wszystko co powstało w PRL-u trzeba by wydrzeć wszelkie, rury, kanalizację, kable, zburzyć tzw większą połowę budynków
    to nie beton i stal szerzą totalitaryzm tylko narzucanie większości swojego błędnego toku myślenia przez garstkę ludzi zgromadzonych w IPN

    • Tak???? On Ci poprawia samopoczucie? Czy kaszę w głowie mieli ci, którzy walczyli z komuną? Pewno za młody jesteś, żeby to ogarnąć. Pomnik jest reliktem komuny a nie żadną wizytówką miasta. Nie może być wizytówką ratusz, rynek? Musi być pizda?

      • A co ma walka z komuną do pomnika, który jej wcale nie gloryfikuje – bo i niby czym? – a właśnie ośmiesza i przypomina (jak to pomnik), że taki okres w dziejach Polski był. BYŁ, czy się komu podoba czy nie.
        Podobnej rangi głupota, jak w przypadku pomysłu burzenia Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Który, nie jest ani brzydki, ani jakiś monstrualnie wielki.

        Pomnik jest nieszkodliwy, wzbudzający uśmiech i stanowi jedyną w swoim rodzaju atrakcję turystyczno-historyczną.

      • Misiek mi sie wydaje że ty nie dorosłeś skoro pomnik ci się kojarzy z ,,pizdą” Określenia też za bogatego nie masz…….

        Pomnik jest punktem orientacyjnym rzeszowa i tyle ma ozsotać jedyne co to niech go umyją z gówien i pomalują tych żołnierzyków bo juz farba złazi.

  25. We Francji skandal bo lewacy chcą odciąć krzyż z figury papieża Polaka Jana Pawła II.
    Szydło protestuje a równocześnie ten sam PIS będzie demontował u nas w Rzeszowie 2 KRZYŻE (herby miasta) zawieszone żeby było śmieszniej przez prezydenta Szlachtę też z PISu.

  26. Jest jeden pomnik Szajny i jeden Koniecznego. Swego czasu muzułmanie burzyli pomniki buddy. Może wojewoda ma pakistańskie korzenie i też nie je kanapek z szynką?

      • Z innych postów wnoszę że uznajesz pomnik jako relikt komuny. Tyle że na nim jak na złość nie ma młota czy sierpa, ruskiej gwiazy czy podobizny ruskiego generała. A są 2 krzyże i POLSKI żołnierz, chłop i hutnik.

        • Uprzejmie proszę o analizę nazwy pomnika. Co on upamiętnia? Chrześcijaństwo, czyn POLSKIEGO żołnierza i ciężką pracę chłopa i górnika? Czy też może rewolucyjne czyny komuchów?

          • Co by nie upamiętniał, nie gloryfikuje komunizmu. Oto właśnie chodzi, że on tak naprawdę niczego nie upamiętnia i właśnie dlatego świetnie upamiętnia okres w którym powstał :)))

            Posągi Buddy nie są świadectwem naszej historii, a tego typu monument, jak najbardziej.
            Gdyby zachowała się jakaś podobizna Światowida, lub innego pogańskiego bożka, oczywiście kazałbyś przewracać i rozbijać, bo pogany świntego Wojciecha zabiły, a tu kraj katolicki, co nie?

  27. Skoro tak to własciciel terenu musi usunąć pomnik lub monument na swój koszt z zachowaniem warunków. Już widzę jak zakonniki jadą z młotem wyburzeniowym, żeby tylko miasto gmina Rzeszów nie patrycypowała w dziele ipn i rządu obecnego, wraz z prezydentem obecnym, oraz rządzącym. Macie parcie na paryje, teren i parking płatny, to teraz weźcie odpowiedzialność za to co macie, zakonnicy szanowni pewnie dało się kosić kasę za parking, teraz wy i ipn płaćcie za wyburzenie pizdy. 🙂 :). A jak Ferenc cokolwiek zrobi w temacie wyburzenia to pogrzebię swój głos i zagłosuję na Zimbwabwe w Afryce na karcie głosowania. Taka prawda. Pomnik Rzeszowa, niezależnie od zakonników, prezydenta, premiera i ministrów. Dajcie sobie na ryj z wyburzeniem, bo zakonnicy pójdą na żebry bez wparcia miasta i rządu. A jak rząd da kasę z moich podatków to wybiorę PO.

  28. Pomnik out i Prezydent Ferenc również na podstawie tego samego przepisu ustawy.
    Później zmiana patronatu mostu. Kimże qrwa był Mazowiecki, szczególnie dla Rzeszowa, żeby patronować takiemu mostowi? Może sobie PPF postawić jego pomnik na ul. JPII i kwiatuszki tam co dzień nosić. Rondo Kuronia przemianować na rtm. Pileckiego. Dobrze, że nie mamy nic im. Geremka chyba, że o czymś nie wiem. Oponenci powinni się wreszcie pozbyć komuszej mentalności „na kolanach” i deko dźwignąć głowy do góry jako dumni Polacy.

    • M.in. z mojej wypłaty szły pieniądze na ten pomnik, więc też mam coś do powiedzenia jako mieszkaniec Rzeszowa, od pokoleń. Pomnik ma zostać, a małoletnie miśki niech głosu nie zabierają, bo życia nie znają. Tyle w temacie.

  29. Koszt rozbiórki 40 mln złotych. IPN nie ma takich pieniędzy, Bernardyni nie mają takich pieniędzy i tym bardziej miasto Rzeszów ich nie wyłoży.

    Jeszcze wnuki naszych wnuków będzie cieszył pomnik z herbem Rzeszowa (krzyżem kawalerskim!!!) na samej górze. Mnie zastanawia jakim bezmózgim Yeti trzeba być żeby choć tylko pomyśleć o niszczeniu najbardziej rozpoznawalnego obiektu Rzeszowa z którym nas kojarzą w całej Polsce? Takich rzeczy się po prostu nie robi. PiS zabrał pieniądze miastu na obwodnice i nowy most a teraz jeszcze to? Przecież ludzie Wam tego nigdy nie zapomną.

    … a ja przed wyborami przypomnę nie raz.

    • Pis traci wizerunkowo. Załóżmy że wojewoda z pisu każe burzyć. Miasto pierwsze co zrobi to tak rozpisze przetarg że te będą powtarzane i nigdy nie zostanie rozstrzygnięte i nie zostanie wyłoniona firma 🙂 Więcej w GWRzeszów w sondaż prezydenckim Ferenc ma dziś aż 72% poparcie a przecież On broni i pewnie w kampanii dalej będzie bronił symbolu miasta.

      Jakie szanse więc ma po takiej komedii drogi wojewodo kandydat pisu na prezydenta? Przewalicie wszystko.

      • Dzięki internetowi wygrali wybory i dzięki niemu mogą wypaść z obiegu. PIS zrób porządek z zapędami tego IPN-u bo stracicie na tym dealu. Nie doceniacie młodzieży a oni zupełnie inaczej kojarzą naszego batmana.

Comments are closed.