Wojewoda czeka na ruch oo. Bernardynów ws. pomnika Czynu Rewolucyjnego

45
Zdjęcie: Ewa Szyfner / Rzeszów News. Video mapping na pomniku
Reklama

– To, że pomnik Czynu Rewolucyjnego jest pomnikiem propagującym komunizm jest bezsporne i podlega on ustawie dekomunizacyjnej – mówi Rzeszów News Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki.

Ewa Leniart (PiS) stanie przed poważnym dylematem, co zrobić z symbolem Rzeszowa, jakim jest pomnik Czynu Rewolucyjnego w centrum miasta. Od wielu miesięcy trwa dyskusja o przyszłości monumentu. Ma to związek z obowiązującą ustawą dekomunizacyjną, która zabrania propagowania ustroju komunistycznego lub innego ustroju totalitarnego w przestrzeni publicznej za pomocą m.in. nazw ulic, czy pomników. 

W przypadku pomników ich właściciele mają czas na usunięcie monumentów do 20 października 2018 roku. Wcześniej muszą zasięgnąć opinii Instytutu Pamięci Narodowej. Właścicielem rzeszowskiego pomnika jest klasztor oo. Bernardynów. To on powinien wystąpić do IPN, by wydał opinię, czy pomnik propaguje ustrój totalitarny, czy nie. Jeżeli właściciel tego nie zrobi, całą sprawę przejmuje wojewoda i on zdecyduje o przyszłości obiektu.

Zakonnicy dotychczas nie zrobili żadnego kroku formalnego, co począć z monumentem, ale temat jest bardzo gorący, bo IPN zajął już swoje stanowisko w tej sprawie nie raz, gdy odpisywał Tadeuszowi Ferencowi, prezydentowi Rzeszowa, na list w sprawie nazw ulic, które należało zmieniać. Przy okazji IPN wypowiedział się na temat pomnika i dla Instytutu nie ma żadnych wątpliwości, że pomnik należy usunąć, bo propaguje komunizm. 

W całej dotychczasowej dyskusji głos zabierali ci, którzy tak naprawdę o niczym nie decydują. Tadeusz Ferenc broni pomnika, ostatnio zaproponował, by zmienić nazwę obiektu np. na pomnik Wyzwolenia. Prezydent uważa, że w tej sprawie powinna zdecydować opinia mieszkańców. IPN kategorycznie się wypowiada, że pomnik powinien zniknąć, ale asekuruje się tym, że nie on będzie decydował, czy obiekt burzyć, czy nie.

Co powinni zrobić zakonnicy?

Bernardyni celowo zwlekają z uruchomieniem procedur nad przyszłością pomnika, bo wiedzą, jakie to może mieć konsekwencje w relacjach zakonników z ratuszem. To, że obie strony łączą interesy nie jest żadną tajemnicą. Bernardyni nie chcą wchodzić na wojenną ścieżkę z miastem, dlatego jest bardzo prawdopodobne, że przeciąganie będzie trwało tak długo, aż sprawy przejmie wojewoda. A jak wiadomo, politycy PiS są za usunięciem pomnika. 

Wojewoda Ewa Leniart mówi nam, że Bernardyni nie mogą też bez końca udawać, że dla nich sprawy nie ma.

– Klasztor powinien zwrócić się do IPN o wydanie opinii, czy pomnik propaguje komunizm. Z tego co wiem, Bernardyni nie zasięgnęli jeszcze takiej opinii. Powinni to zrobić, jeżeli mają wątpliwości, czy pomnik podlega ustawie dekomunizacyjnej, czy nie, a następnie podjąć działania związane z jego usunięciem, jeśli IPN wyda stosowną opinię – mówi nam Ewa Leniart. 

Stan faktyczny jest taki: nie ma ruchów właściciela, nie ma stanowiska IPN, a te, które jest dotyczy jedynie odpowiedzi na pisma ratusza, który właścicielem pomnika nie jest. Władze Rzeszowa próbowały ochronić pomnik przez wyburzeniem w taki sposób, by wpisano go do rejestru zabytków, ale nic z tego dotychczas nie wyszło, bo wnioskować może o to właściciel, a Bernardyni tego nie zrobili i kółko się zamyka.

Trudno się też spodziewać, by IPN nagle zmienił zdanie o pomniku, jeżeli zakonnicy w końcu uruchomią formalne procedury. – Moje stanowisko w tej sprawie może być znane dopiero po 20 października 2018 roku. Czekam cierpliwie na ruch właściciela obiektu i opinię IPN – mówi wojewoda Leniart, która w przeszłości była dyrektorem rzeszowskiego oddziału IPN. 

Wojewoda czeka na ruch oo. Bernardynów ws. pomnika Czynu Rewolucyjnego
Fot. Tomasz Modras / Rzeszów News. Na zdjęciu Ewa Leniart

Leniart uważa, że dyskusję wokół przyszłości pomnika Czynu Rewolucyjnego niepotrzebnie się podgrzewa. – Znak okoliczności powstania tego obelisku. Pomnik powstawał jako pomnik Walk Rewolucyjnych. Dla mnie jest bezsporne, że pomnik propaguje komunizm, a więc podlega ustawie dekomunizacyjnej – twierdzi jednoznacznie wojewoda.

To oznacza, że usunięcie pomnika jest bardzo realne, a kosztami całej operacji zostałby obarczony Skarb Państwa. Wyburzenie pomnika szacowane jest na ok. 40 mln zł. Wielu mieszkańców nie wyobraża sobie, by obiekt zniknął z przestrzeni miasta. 

Ewa Leniart w tej kwestii ma poważne wątpliwości. – W 2013 lub 2014 roku byłam współorganizatorem razem z Uniwersytetem Rzeszowskim konferencji m.in. o obiektach propagujących komunizm. Pojawiła się na nim kwestia pomnika Czynu Rewolucyjnego. Jeden z pracowników naukowych – socjolog – zrobił badania odnośnie symboli miasta Rzeszowa. I ten pomnik wcale nie był jednym z pierwszych wśród obiektów uznawanych za symbole miasta. Był dopiero na 9. miejscu – powiedziała nam Ewa Leniart. 

Co zrobić z pomnikiem Czynu Rewolucyjnego?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

marcin.kobialka@rzeszow-news.pl

Reklama

45 KOMENTARZE

  1. Już dawno ten pomnik powinien zostać zburzony z tego miejsca. Ale zapewne to będzie już wykonane przez właściciela w nowym roku bo IPN jasno się wypowiedziała na ten temat.Prawdopodobnie zniknie z centrum również ,,dar,, plac kultury i nauki z centrum Warszawy.Teraz powinien być ogłoszony konkurs wśród młodych projektantów,architektów może z rzeszowskich uczelni co ewentualnie może być w tym miejscu wybudowane. Może ojcowie z kościoła zgodża się na to aby powstał jakiś obiekt społeczny,wieża widowiskowa,kawiarenka pt nazwą ,,Kosmos,, albo studio TVP.

  2. Łapy precz od pomnika!
    Leniartowa jest szkodnikiem Rzeszowa, torpeduje jego dalszy rozwój, a teraz pod pretekstem politycznych z ipn-u chce zburzyć symbol miasta. Jeden z najbardziej rozpoznawalny logotym miast w Polsce.

  3. Bernardyni drodzy! Chłop, robotnik i żołnierz zmierzają w stronę Pani Rzeszowa -wzór i przykład dla maluczkich. Po drugie – CZYNU REWOLUCYJNEGO nie musimy kojarzyć z 1905 ,1917… itp. ale powiedzmy z rewolucją techniczną. Czyn rewolucyjny wynika z kreatywności, potrzeby zmiany ( w tym „dobrej zmiany” i rozwoju. Dalej Nike- grecka bogini ze skrzydłami i wieńcem na tle liści laurowych. Uosobienie ZWYCIĘSTWA (victoria) jako przeciwieństwa przegranej i upadku. Jaka w tym komuna?

    • Roma, a dlaczego nie kojarzyć czynu rewolucyjnego z 1905 rokiem, czy ogólnie z rewolucją socjalistyczną? Gdyby nie ta rewolucja, pani Leniart NIGDY nie zostałaby wojewodą, nie wspominając o prawach wyborczych. Podobnie jak nie zrobiłoby kariery większość pisowskich aparatczyków, których przodków „komuna” obdarzyła awansem społecznym i wyciągnęła z ich przysiółków. Niestety, wychodzi tu typowe dla pisowskich kadr niedouctwo, lub po prostu cynizm w nawilżaniu centrali na Nowogrodzkiej. Tak czy inaczej, żałosna sytuacja.

  4. Nie no, nie robcie sobie jaj. Wielka c. Powinna pozostac to obiekt klasy zerowej dla Rzeszowian. Co to za podejscie pani na wojewody? Komu przeszkadza ten wspanialy monument. Liczba turystow odwiedzajacych Rzeszow tylko po to zeby zobaczyc najwieksza w naszej galaktyce, w calej okazalosci wynosi 1/4 wszystkich przyjezdnych. Prosba zebyscie zaczeli myslec a nie wykonywac poronione pomysly i jeszcze tak kosztowne. Dzisiejszy swiat to paranoja.

  5. Pani Leniart kochana. Pani mnie obraża mówieniem, że ktoś tam zrobił badania i pomnik jest dopiero na dziewiątym miejscu rozpoznawalności Rzeszowa. Niech sobie pani takie kity wciska swoim koleżankom z pisu. Może uwierzą. Niestety też wątpię.

  6. To nie miasto będzie ogłaszało przetarg na wyburzenie pomnika ale właściciel działki czyli Bernardyni.Jak tego ojcowie nie zrobią prawo usunięcia pomnika będzie należał do władz wojewódzkich.Na jakiś ruch właściciela działki czekają władze wojewódzkie bo IPN w tym temacie już wydał opinie jednoznaczną.Prawo trzeba przestrzegać a z tym w urzędzie miasta było różnie co jest ujęte w protokołach z sesji Rady Miasta.

  7. PiS zgłosili w sejmie projekt nowelizacji ustawy skracający termin usuwania reliktów komunizmu z końca października 2018 roku na marzec 2018 roku!

    Ogłoszenie i wybranie w ogólnodostępnym przetargu firmy w takim terminie NIEREALNE.

    No i miasto (które chce pozostawić symbol miasta) tak może napisać przetarg że nikt do niego się nie zgłosi a termin minie. Uspokoje mieszkańców. Pomnik będzie jeszcze cieszył nasze prawnuki.

  8. Głupia PiSda, jak większość PiSdzielców, tylko burzyłaby i niszczyła. Założę się, że na miejsce Wielkiej chcialaby 50-cio metrowego jeżusia albo inną matkę Boska.

    PRECZ Z KATOLDŻIHADEM!!!!!!!!!!!!
    PRECZ Z PiS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  9. To nie emerytowani mieszkańcy rodem z PRL ale właściciel działki zdecyduje czy chce mieć na swoim gruncie takie ,,badziewie,, czy postawić na tym miejscu godnego tego miejsca które jest w samym centrum miasta.Ale to w konkursie projektowym może być wybrane a nie politycy rodem z PRL na czele z tow.Wisławem z GS Lubenia,który spotyka się z innymi politykami albo w Lubeni albo na cmentarzu w Połomi.

    • Właściciel gruntu, „nabył” ten grunt za 1% jego realnej wartości, niech o tym nie zapomina, podobnie jak o fakcie, że w przeszłości, otrzymał już od komunistów rekompensatę za ten teren.

      Właściciel gruntów, dostał kasę z UE na budowę parkingu. Właściciel gruntu dostaje wszystko co chce i zawsze mu mało, natomiast badziewie, jest w głowie takich jak Ty Adasiu.

      • Kwota, za którą nabyto grunt (1% wartosci) zwróciła się juz kilka razy, najpierw poprzez dzierżawę placu dla miasta, następnie za pobieranie opłat parkingowych .

  10. W druga niedzielę stycznia 2018 roku bernardyni powinni ogłosić zbiorę pieniędzy pod kościołem na zburzenie pomnika i na nagrody dla młodych projektantów i architektów z uczelni rzeszowskich którzy przedstawia najlepsze prace.

  11. Bernardyni zapewne czekają aż mieszkańcy przewietrzą Urząd Miasta i spółki miejskie wydziały z polityków,aparatczyków rodem z PRL albo ich dzieci którzy oblegają w/w urzędy.Pamiętam bo chodziłem do szkoły nr 1 że teraz gdzie jest parking i pomnik były ogrody owocowe i plac bernardynów gdzie chodziło się pograć w gałę bo plac naprzeciw był za mały dla dzieci z 3 szkół podstawowych.Zawsze te tereny należały do zakonników a że władza PRL na siłę ich wywłaszczyła i postawiła pomnik.Pomnik miał chyba za cel zasłonić obiekt kościoła,podobny obiekt dominacji epoki PRL to pałac kultury i nauki w Warszawie, tez w samym centrum miasta.Może bernardyni ogłoszą konkurs dla młodych projektantów i architektów co można w tym miejscu postawić aby zadowolić wszystkich mieszkańców.

  12. Z tego pomnika żaden zabytek ani wartość artystyczna,zburzyć ten dobytek i postawić na tym eksponowanym miejscu okrągłą wieże a na szczycie restauracja widokowa i studio dla TVP regionalnej.Zbudować przejście dla pieszych nad ul.Cieplińskiego w łagodnego kształcie łuku tak aby podpory nie przeszkadzały w ewentualnej rozbudowie tego skrzyżowania.Przecież można środkiem ul.Cieplińskiego nadbudować po jednej jezdni wykorzystując różnicę wysokości do wiaduktu kolejowego.A tak bedzie stał relikt dawnego systemu pod którym zbierają się stare pryki z PZPR i obsrywają go rzeszowskie gołębie.Jak sie komuś obiekt podoba to niech sobie w ogródku podobny postawi.

  13. Pomnik musi pozostać tam gdzie stoi. Można zmienić nazwę i umieścić np. inne rzeźby ale nie ruszajcie tego monumentu.
    Większość Rzeszowian (i to zdecydowana) opowiada się za pozostawieniem pomnika tam gdzie jest (takie samo stanowisko prezentuje Rzeszowski Ratusz (Prezydent Miasta, etc)

    • Jakie inne rzeźby? Jaką to wtedy będzie miało wartość historyczną? Rzeźby mają zostać, inaczej to będzie kompletny bezsens, trochę sterczącego betonu.

      I kto za to zapłaci?

      Ludzie, za 40 milionów można wybudować szpital, albo kilka inkubatorów przedsiębiorczości, itd. Pani Leniart niech się zajmie BUDOWANIEM, nie burzeniem. I podburzaniem ludzi. Jeśli tkną pomnik, na 100% zagłosuję na PO. A w wyborach na Ferenca, jak wcześniej nie głosowałem.

  14. A może by tak po prostu zapytać mieszkańców w krótkiej ankiecie, a nie wymądrzać się jeden przez drugiego ( do urzędników)…Podobno dobro mieszkańców zawsze na pierwszym miejscu…Miasto to mieszkańcy, a nie tylko budynki i urzędnicy.

  15. Wszystkie ankiety pokazują że 90% mieszkańców Rzeszowa ani nie kojarzy pomnika z komunizmem, ani nie chce jego wyburzenia. Za to tak samo wojewodę podkarpackiego, Ewę Leniart, tak samo klasztor oo. Bernardynów, tako samo wojewodę i tako samo polityków PiS nie obchodzi czego pragną mieszkańcy Rzeszowa, prawdziwi właściciele tego miasta. Nie zapomnijcie o tym, ludziska, kiedy niedługo znowu pójdziecie czy do urny wyborczej czy wrzucić na tacę. Nie zapomnijcie że zignorowano 90% z Was. Ja, w szczególności, jeśli pomnik zostanie wyburzony przestanę kiedykolwiek chodzić na msze do Bernardynów.

  16. 40 mln za wyburzenie?. Co za ” fachowiiec” to wyceniał. Chyba że się zleci tą fuche znajomej firmie i weźmie procencik.

    • bernardyni dostaną 40 milionów, a wyburzą parafianie w czynie społecznym lub jakaś zaprzyjaźniona firma za 1% tej kwoty 😛

  17. W 100% popieram „Oburzonego”. Skoro Pani Wojewodzie tak bardzo przeszkadza ten pomnik, to niech wyburzy go za swoje pieniądze, a nie za nasze wspólne. Mnóstwo dobra można zrobić za te pieniądze, a potrzeby są ogromne. A jeśli już się rozpędzi to niech zahaczy jeszcze o Urząd Wojewódzki, osiedle Nowe Miasto, Baranówkę i wiele innych obiektów, które są pozostałościami komunizmu. Głupota goni głupotę. Strach komukolwiek powierzyć władzę w tym kraju.

  18. Kolejny temat zastepczy…. Przez ile jeszcze lat beda walczyc z ta komuna? Kazda byle interpretacja mozna nazwac propagowanie totalitaryzmu jak np zasluzonych Dabrowszczakow! Moze poprostu zrzucic ten monument metalowy z obu stron i oddac na zlom i po problemie tyle filozofii. No ale partii marzy sie spektakulane wyburzenie w stylu talibskim. Ja bym widzial w srodku mini winde na max 3 osoby ot taka atrakcja turystyczna. Troche kreatywnosci ale czego tu oczekiwac po mentalnym betonie!

  19. Tymczasem posłowie PiS zgłosili projekt nowelizacji ustawy skracający termin usuwania nazwijmy to reliktów komunizmu z wspomnianego w artykule października 2018 r. na marzec 2018 r. Co oczywiście jest chyba nierealne, nawet gdyby decyzja o wyburzeniu zapadła.

  20. We Fromborku jest zamek krzyżacki. Jeśli nasz pomnik który nie ma ruskich symboli ani młota ani sierpa ani gwiazdy a niby trzeba zburzyć bo jest symbolem rosyjskiej okupacji podobnie trzeba z zamkiem krzyżackim.

  21. Cała Polska się z tego śmieje, a wy chcecie zostawić ten pomnik… Należy przebudować,albo wyburzyć i tyle w temacie. Ogarnąć jeszcze dworce PKP, PKS i wreszcie nie będziemy się mieli czego wstydzić…

      • z „wielkiej c….” się śmieją wszyscy znajomi jakich znam z poza Rzeszowa (m.in.: Warszawa, Kraków, Wrocław,Gdańsk) Wystarczy?? Czy jeszcze coś mądrzejszego chcesz ? Bo nie wiem, jak prościej można napisać.. To, że Rzeszowiacy są przywiązani do pomnika nie znaczy, że jest jakąś wizytówką i należy go bronić za wszelką cenę….

        • A czy Twoi znajomi nie mają za bardzo zboczonych myśli? To, co im kojarzy się z kobiecym organem, w rzeczywistości jest liściem laurowym. Na marginesie, jedną ze znajomych specjalnie wybrała się do Rzeszowa i nie zauważyła analogi do tegoż organu. Przypadek?
          Ja również mam znajomych rozsianych po Polsce i po świecie i każdy chciałby zobaczyć ten pomnik na własne oczy. Czy tego chcemy, czy nie jest to charakterystyczny dla Rzeszowa obiekt, rozpoznawalny i mocno związany z tym miejscem.
          A, że Tobie i Twoim znajomych kojarzy się z „c…ą”, to już Wasz problem

          • na gazeta.pl był swego czasu artykuł o tym gościu co jeździł w kółko po rondzie (może znajdziesz jeszcze na google). Poczytaj komentarze. Podpowiem: idąc Twoim tokiem rozumowania 90% Polaków ma zboczone myśli:))

        • co nie zmienia faktu, że Rzeszów jest kojarzony z tym pomnikiem a raczej z jego kształtem. I nie ma tu znaczenia przywiązanie rzeszowskich mieszkańców.
          Tak jak pomnik jest symbolem, tak też powoli okrągła kładka na Piłsudskiego staje się znakiem charakterystycznym Rzeszowa. A przed byłym ustrojem nie uciekniemy i nie wykreślimy z naszej historii, faraonowie na początku swojego panowania kazali usuwać wszelkie wzmianki o swoim poprzedniku i co? Czy dzisiaj dzięki temu nie są znani?
          Potrafił bym zrozumieć (choć nie do końca) wyburzenie PKiN w Warszawie wybudowany z rozkazu Stalina jako dar narodu sowieckiego ale rzeszowski pomnik? Równie dobrze możemy ogłosić akcję wyburzenia budynku Sądu Apelacyjnego: wszak to siedziba PZPR. Wyburzmy budynek naprzeciwko, to była siedziba PSL. Wyburzmy Dom Kultury WSK (obecna siedziba Instytutu Muzyki) jako przykład stylu socrealistycznego wiązanego z komuną, wyburzmy siedzibę Urzędu Marszałkowskiego bo stacjonowały tam jednostki ORMO w stanie wojennym…

    • Jak dla mnie to taki kształt i skojarzenia są jak najbardziej pozytywne i miło się kojarzące. Nie widzę żadnego powodu by się wstydzić za taki kształt pomnika. Jakieś kompleksy ma Pan że ten kształt wydaje się Panu obraźliwy czy poniżający, za który Rzeszów ma się wstydzić ?

  22. Zburzyć, proszę bardzo ale niech wszyscy PISiarze z województwa podkarpackiego za własne pieniądze to zrobią (niech sprzedadzą własne majątki i swoje pensje przeznaczą na ten szczytny cel) a najlepiej niech p. Leniart to zrobi sama. Od pieniędzy państwowych oraz budżetu miasta Rzeszowa a tym bardziej od Ojców Bernardynów niech się „czerwona zaraza” odwali. Pomnik był budowany przez mieszkańców Rzeszowa – były na to składane pieniądze zwykłych mieszkańców jak również była w czynie społecznym pomoc w budowie, dlaczego teraz mamy pozwolić na rozwalanie czegokolwiek co poprzednie pokolenia wniosły do naszej historii. Zmienić nazwę, ew. zmienić środkową figurę. Koszty zburzenia będą gigantyczne, nie lepiej wybudować przedszkole, żłobek, szpital, czy nawet naprawić drogi???

  23. Taaak, pomnik zburzyć, a zostawić stojącą 400m od pomnika cuchnącą ubojnię drobiu Res-Drob, przerabiającą 100 tys. kurczaków dziennie i trująca mieszkańców centrum miasta trupimi wyziewami. Kto pozwolił by drobiowy przedsiębiorca truł ludzi na taką skalę, może tym powinna się zająć Pani Wojewoda…przynajmniej zrobiłaby coś pożytecznego.

  24. Jedyne co zostaje to wierzyć w mądrość księży i zmianę nazwy.

    Inaczej PIS zrzuci z samej góry pomnika na ziemię 2 KRZYŻE herby miasta!
    We Francji wstyd bo tam lewactwo chce demontować i to tylko jeden krzyż z nad pomnika naszego papieża a tu w Rzeszowie politycy z PISu chcą aż 2 odciąć.

    Jak przyjedzie tvn24 nagrywać zrzucenie z samej góry krzyży to chciałbym zobaczyć co powiedzą o tym politycy z rzeszowskiego pisu panowie Szlachta i Kultys

Comments are closed.