Zdjęcie: Urząd Miasta w Rzeszowie
Reklama

– Chcę, żebyście zarabiali dobrze, ale macie być włączeni w pracę 24 godziny na dobę – powiedział Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, do swoich pracowników, którym lipcowa wypłata i każda kolejna zostanie podwyższona.

Podwyżki dostanie ponad 1000 urzędników, w tym pracownicy jednostek organizacyjnych rzeszowskiego magistratu, m.in. Miejskiego Zarządu Dróg, Zarządu Zieleni Miejskiej, Biura Rozwoju Rzeszowa, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz pracownicy oświaty, którzy nie są nauczycielami, ale pracują w administracji.

Ratusz na podwyżki w tym roku wyda 9 mln zł. – Nie żałuję, że dostajecie podwyżki. Chcę, żebyście zarabiali dobrze, ale macie być włączeni w pracę 24 godziny na dobę. Ma być tak jak w wojsku czy policji – ja też jestem dla mieszkańców dostępny całą dobę – mówił podczas poniedziałkowego spotkania z pracownikami Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.

– Bezwzględnie macie również sprawdzać, jak są realizowane prace – dodawał.

O tym, jak wysoką podwyżkę otrzyma pracownik zdecyduje dyrektor danego wydziału lub jednostki. O podwyżkach dla dyrektorów będzie decydował prezydent.

– 7-procentowa podwyżka to limit danego wydziału. Dyrektor wydziału będzie oceniał zaangażowane i wydajność poszczególnych pracowników – tłumaczy Janina Filipek, skarbnik Miasta Rzeszowa.

– Dwa lata temu były podwyżki kwotowe, więc dyrektor nie miał pola manewru, bo prezydent określił, komu i ile się należy. Tym razem podwyżki mają charakter uznaniowy – dodaje.

Podwyżki nie otrzyma ani prezydent, ani jego zastępcy. 

Średnia pensja w urzędzie wynosiła 4 tys. zł brutto. Jej wysokość uzależniona jest od stanowiska oraz od stażu pracy. Najmniej zarabia referent, który do tej pory dostawał na rękę ok. 1500 zł. Natomiast dyrektorzy wydziału zarabiają do ok. 8,5 tys. zł.

Pensja Tadeusza Ferenca to ponad 12 tys. zł brutto. Jego zastępcy otrzymują podobne wynagrodzenie.

Do wydatków związanych z utrzymaniem pracowników jesienią dojdą również te, którą dotyczą odpraw emerytalnych. Obecnie w ratuszu pracuje 65 osób, które mogą skorzystać z możliwości przejścia na emeryturę. Na wypłacenie odpraw w wysokości półrocznej pensji miasto zamierza przeznaczyć ponad 1 mln zł.

– Ile osób ostatecznie się na taki krok zdecyduje? Tego jeszcze nie wiemy, bo jest na to po prostu za wcześnie – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Gdy zwolnią się stanowiska pracy zostanie na nie ogłoszony konkurs – dodaje.

W tegorocznym budżecie miasta Rzeszowa na pensje miejskich urzędników zapisano ponad 400 mln zł.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.