Fot. Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News. Na zdjęciach: Waldemar Krok i Tomasz Berezowski
Reklama

Ekspresowa decyzja ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. W czwartek odwołał prezesów i wiceprezesów rzeszowskich sądów: okręgowego i rejonowego.

Stało się to dzień po tym, jak Kolegium Sądu Okręgowego w Rzeszowie w środę wyraziło zgodę na odwołanie Waldemara Kroka z funkcji prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie, jego wiceprezesa Grzegorza Plisia oraz Tomasza Berezowskiego ze stanowiska prezesa Sądu Rejonowego w Rzeszowie oraz jego wiceprezesa Wojciecha Dudka.

Ziobro „patronem” Kroka 

Fot. Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News. Na zdjęciu sędzia Waldemar Krok

Wszyscy czterej awansowali na stanowiska za czasów rządów PiS i upolitycznionej po 2017 roku Krajowej Radzie Sądownictwa. W przypadku Kroka, jego kariera przyspieszyła, gdy zaczął też hurtowo podpisywać listy poparcia sędziów, którzy kandydowali do neo-KRS. Krok prezesem SO w Rzeszowie był od 1 lutego 2023 roku.

Wcześniej, od 2018 roku, był prezesem Sądu Rejonowego w Dębicy. Od 1 września 2021 roku do 28 lutego 2022 roku ówczesne kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości oddelegowało go do orzekania w wydziale karnym w Sądzie Apelacyjnym w Rzeszowie, choć wcześniej w dębickim sądzie orzekał w wydziale cywilnym.

13 stycznia 2023 roku prezydent RP Andrzej Duda wręczył Krokowi nominację na sędziego Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, co otworzyło mu drogę do objęcia od 1 lutego 2023 roku stanowiska prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Waldemar Krok zastąpił wówczas Rafała Puchalskiego, też sędziego „dobrej zmiany”, który został prezesem SA w Rzeszowie.

– Waldemar Krok w sądzie okręgowym nie orzekał w ani jednej sprawie, a jako sędzia sądu apelacyjnego będzie oceniał teraz wyroki sądu okręgowego jako sądu pierwszej instancji. Ta nominacja jest niebezpieczna dla praw obywatelskich i kolejnym dowodem na deformę wymiaru sprawiedliwości – mówili nam sędziowie, gdy Krok stanął na czele SO

W czwartek (13 czerwca) Ministerstwo Sprawiedliwości, informując o odwołaniu Waldemara Kroka, podało, że od 2021 roku z jednej strony cieszył się on „wyjątkowym zaufaniem” ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, a z drugiej strony – „całkowicie lekceważył” liczne sygnały, że przykłada rękę do działalności niekonstytucyjnej KRS. 

Reklama

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

Minister Bodnar uznał, że postawy Kroka „nie da się pogodzić z etosem sędziowskim”. „Pełnienie funkcji Prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie, a więc dużego sądu znajdującego się na wysokiej pozycji w hierarchii sądownictwa powszechnego w kraju, przez Waldemara Kroka jawi się jako sprzeczne z dobrem wymiaru sprawiedliwości”. 

Koniec z praktykami Ziobry 

W rzeszowskich sądach – okręgowym i rejonowym – od 24 maja rządzą tymczasowi prezesi. W tym pierwszym – sędzia Małgorzata Mazur, w tym drugim – sędzia Lesław Zawada.

– Minister Bodnar mógłby mianować na prezesów kogo chce, tak jak to robił minister Ziobro, ale nie chce powielać jego praktyk. Minister Bodnar chce przywracać samorządność sędziowską – mówi nam sędzia Marta Kożuchowska-Warywoda, dyrektorka Departamentu Kadr i Organizacji Sądów Powszechnych i Wojskowych w Ministerstwie Sprawiedliwości. 

– Dlatego Adam Bodnar zwróci się Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie, by wskazało co najmniej dwóch kandydatów na prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie. To samo dotyczy kandydatów na prezesa Sądu Rejonowego w Rzeszowie. Minister Bodnar chce wybrać takich prezesów, z którymi chcą pracować sędziowie – dodaje.

Bo jak podkreśla sędzia Kożuchowska-Warywoda, Adam Bodnar chce pokazać, że samorządność sędziowska nie jest fikcją. – Czasy arbitralnych decyzji Zbigniewa Ziobry się skończyły – zaznacza Kożuchowska-Warywoda. Przewiduje ona, że nazwiska nowych prezesów sądów w Rzeszowie poznamy za kilka tygodni. 

W czwartek Ministerstwo Sprawiedliwości podało, że Adam Bodnar podczas dotychczasowego pełnienia swojej funkcji wszczął 79 procedur odwołania prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych. Na tej liście nie ma prezesa SA w Rzeszowie Rafała Puchalskiego, ale zapewne i jego dni są policzone. 

marcin.kobialka@rzeszow-news.pl

Reklama