Fot. Materiały prasowe
Reklama

7 grudnia w klubie Lukr w Rzeszowie będzie gościł Artur Ligęska z Dębicy, który spędził 13 miesięcy w więzieniu w Emiratach Arabskich.

Ligęska w Rzeszowie będzie opowiadał o swojej książce “Inna miłość szejka”, którą napisał po ponad rocznym pobycie za kratkami w ZEA. Ligęska 28 stycznia br. został skazany przez tamtejszy sąd na karę dożywotniego pozbawienia wolności za posiadanie i zażywanie narkotyków, mimo, że narkotyków przy nim nie znaleziono. 

O uwolnienie Artury Ligęski zabiegała m.in. podkarpacka europosłanka PO Elżbieta Łukacijewska oraz polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. 9 maja br. Ligęska został zwolniony z arabskiego więzienia, w którym spędził 13 miesięcy. Napisał książkę “Inna miłość szejka”, która jest relacją z piekła, jakie przeszedł w więzieniu w Emiratach. 

Artur Ligęska 7 grudnia spotka się z czytelnikami w Rzeszowie w klubie Lukr. Organizatorzy zapowiadają, że Ligęska będzie mówił o wypaleniu zawodowym, bankructwie totalnym (zdrowie, relacje z ludźmi, biznes, finanse, autorytet), zarządzaniu kryzysem i testosteronie jako kluczowym hormonie w poprawnym funkcjonowaniu dorosłych mężczyzn.  

– Uczestnicy spotkań z Arturem wychodzą z siłą, której wcześniej nie dostrzegali, z poczuciem własnej wartości i zrozumieniem, jak ważną rolę w życiu i w osiągnięciu zamierzonego sobie celu pełni wiara, pokora i cierpliwość – zapowiadają organizatorzy spotkania w Rzeszowie z Arturem Ligęską. 

Spotkanie z Ligęską rozpocznie się o godz. 18:00. Wstęp jest płatny. Bilety w cenie 45 zł można kupować na stronie www.lukr.club.

Historia Artura Ligęski jest bardzo niejasna. Do Dubaju wyjechał on w październiku 2017 roku. Wcześniej był trenerem fitness i właścicielem klubu SOHO w Dębicy. Wyjechał on do ZEA z powodu długów, w Dubaju chciał rozpocząć nowe życie. W kwietniu 2018 roku Ligęska postanowił wrócić do Europy. Na lotnisku w Dubaju zatrzymano go i aresztowano.

Artur Ligęska trafił do więzienia pod zarzutem posiadania i zażywania narkotyków. W styczniu 2019 r. skazano go na karę dożywocia. Potem trwała walka o uwolnienie Ligęski. Wydawca książki “Inna miłość szejka” twierdzi, że Ligęska w ZEA poznał “Anioła, księcia Abu Zabi” i nie spodziewał się, że będzie to “początek jego drogi do piekła”. 

“By zatrzymać ukochanego w kraju, Anioł przez 13 miesięcy przetrzymywał go w emirackim więzieniu, gdzie jego życie zmieniło się w koszmar. Bez dowodów, bez możliwości obrony, został skazany na dożywocie. Wydawało się, że jego życie właśnie się skończyło” – pisze wydawca książki, dodając, że Artur Ligęska “cudem wyszedł na wolność”.

“Dzięki własnej sile i determinacji przetrwał koszmar i dziś chce pokazać światu prawdę o kraju, w którym ludzkie losy zależą jedynie od kaprysów wszechwładnych szejków” – dodaje wydawca książki.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: