Zdjęcie: Twitter.com / Patryk Michalski
Reklama

Grzegorz Braun, rzeszowski poseł Konfederacji, przez trzy miesiące będzie pobierał tylko połowę uposażenia i przez pół roku nie dostanie diety poselskiej. To pierwsza dla niego kara za antysemicki wybryk, o którym mówi już cały świat. 

Braun we wtorek wywołał skandal w Sejmie, po expose premiera Donalda Tuska. Na korytarzu sejmowym złapał za gaśnicę, którą zgasił menorę chanukową. Żydowskie święto Chanuki, którego nieodłącznym elementem jest zapalanie światła, obchodzono w Sejmie. 

Nie spodobało się to Grzegorzowi Braunowi, rzeszowskiemu posłowi Konfederacji, który jest znany z wygłaszania antysemickich poglądów. Moment, gdy Braun zgasił menorę chanukową, zarejestrował m.in. dziennikarz Patryk Michalski, dziennikarz Wirtualnej Polski. 

– Niebywały skandal – napisał Michalski. 

Grzegorz Braun gaśnicą spryskał też Magdalenę Gudzińską-Adamczyk, która uczestniczyła w święcie chanukowym i broniła „symbolu religijnego”. – To nie jest 1939 rok. Przestałam się czuć bezpieczna w tym kraju – mówiła później w Sejmie Gudzińska-Adamczyk.

Antysemicki akt

W tym czasie obrady w Sejmie prowadził wicemarszałek Krzysztof Bosak, partyjny kolega Brauna. O skandalicznym zachowaniu Brauna powiedział Witold Zembaczyński, poseł KO. – Nie ma miejsca na akty antysemickie – mówił Zembaczyński i złożył wniosek o przerwę.

 

Na mównicę, w „trybie sprostowania”, wparował Grzegorz Braun, który nie zdążył się dobrze otrzepać z proszku gaśnicy. – Nie może być miejsca na akty rasistowskiego, plemiennego, dzikiego, talmudycznego kultu na terenie Sejmu RP – stwierdził Grzegorz Braun. I wezwał posłów na „dysputę historyczno-teologiczną”. 

– Przywracam stan normalności i równowagi – bronił swojego zachowania Braun, a o którym już informują zagraniczne media. 

 

Braun wyrzucony

Obrady Sejmu szybko przejął marszałek Szymon Hołownia, który wykluczył Brauna z posiedzenia. Hołownia zapowiedział, że przeciwko Braunowi złoży doniesienie do prokuratury. – Najpewniej z paragrafu mówiącego o zakłóceniu obrządku religijnego – stwierdził. 

Jeszcze we wtorek zebrało się Prezydium Sejmu, które wymierzyło Braunowi karę finansową – na trzy miesiące odebrano mu połowę poselskiego uposażenia i całą dietę poselską na pół roku.

Uposażenie posła wynosi około 10 tys. zł, dieta niespełna 2500 zł. To kwoty brutto. 

Hołownia wyraził „swoje najgłębsze ubolewanie”, po tym co zrobił poseł Konfederacji. – To nie powinno mieć miejsca – dodał.

„W Sejmie nie ma miejsca na antysemityzm, rasizm i agresję. Prezydium Sejmu ukarało posła Brauna maksymalnym wymiarem kary, jaki miało do dyspozycji. Ten skandaliczny czyn zasługuje na potępienie ponad politycznymi podziałami” – napisał później Hołownia.

 

Piotr Zgorzelski (Trzecia Droga), wicemarszałek Sejmu, nazwał Brauna „bandytą”, a to, co on zrobił, premier Donald Tusk wieczorem w Sejmie nazwał „manifestacją zła”. 

Do incydentu odniósł się też Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji.

„Potępiam czyn Grzegorza Brauna. W najbliższej przyszłości podejmę dalsze kroki w tej sprawie” – zapowiedział Mentzen. Sam Krzysztof Bosak wstrzymał się nad ukaraniem Brauna, a potem uciekał przed dziennikarzami. 

KEP: wstyd

Na skandaliczne zachowanie Brauna zareagowała już także Konferencja Episkopatu Polski. „Jest mi wstyd i przepraszam całą społeczność Żydów w Polsce” – napisał w oświadczeniu kard. Grzegorz Ryś, przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Judaizmem.

„Ten czyn nie reprezentuje narodu polskiego lecz jakiś marginalny fanatyzm” – skomentował dla KAI antysemickie zachowanie Brauna Michael Schudrich, naczelny Rabin Polski.

Reakcja ambasadorów

Mark Brzezinski, ambasador USA w Polsce, jest „oburzony paskudnym antysemickim czynem”, którego w Sejmie dopuścił się Grzegorz Braun.

„Stany Zjednoczone sprzeciwiają się antysemityzmowi, a ten skandaliczny akt należy potępić z całą surowością. Polska w swojej historii doświadczyła okrucieństw Holokaustu, a ten odrażający akt nienawiści przypomina nam wszystkim, dlaczego musimy zachować czujność i walczyć z antysemityzmem w każdej minucie każdego dnia” – napisał Brzezinski.

 

Jakow Liwne, ambasador Izraela w Polsce, skomentował krótko: „Wstyd”.

O zachowaniu Brauna piszą już też zagraniczne media. Daily Mail nazywa je „bezczelnym”. Agencja Associated Press nazywa Brauna „prorosyjskim” członkiem Konfederacji, który wietrzył spisek o tym, że Polska ma być przekształcona w „państwo żydowskie”. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama