Zdjęcie: Youtube.com / #K-shock - Korea inaczej

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie zaprasza na spotkanie z Ewą Białas-Bombą, autorką książki „K-shock – Korea inaczej” – w środę, 8 maja.

Spotkanie odbędzie się w WiMBP w Rzeszowie przy ulicy Sokoła 13. Spotkanie rozpocznie się o godz. 18:00, wstęp wolny. 

Ewa Białas-Bomba – urodzona w 1992 roku w Polsce, ale wiele lat temu część serca oddała Korei. Absolwentka koreanistyki na Uniwersytecie Warszawskim i filologii romańskiej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej.

W swojej pracy dyplomowej Białas-Bomba poruszała tematykę uchodźców z Korei Północnej i ich proces asymilacji na Południu, bowiem w zakresie jej specjalizacji jest cały Półwysep Koreański. Zarówno jego historia, język jak i szeroko pojęta kultura.

Dowodem na to są publikowane podcasty na platformie Spotify, jak i materiały wideo w serwisie YouTube. Natomiast efektem trzyletniej pracy Ewa Białas-Bomby jest książka „K-shock – Korea inaczej”, będąca kompendium wiedzy o Półwyspie Koreańskim.

Nowa pozycja na rynku księgarskim to obowiązkowa lektura dla wszystkich tych, którzy dostrzegli w otaczającej ich codzienności koreański pierwiastek. Niezależnie od tego czy jest to k-pop, k-dramy, k-food, czy też produkty k-beauty.

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - Google NewsObserwuj nas na Google News!

Debiutancka książka Ewy Białas-Bomby, koreanistki i autorki podcastów, to Korea przedstawiona inaczej, bowiem w tej podróży to produkty hallyu (koreańskiej fali) będą naszym przewodnikiem w wycieczce po całym spektrum kultury Korei Południowej.

Zajrzymy również na północ od 38. równoleżnika, czyli do Kraju Kimów. Nie zabraknie przy tym analogii do otaczającej nas polskiej rzeczywistości. A wszystko to podane w lekki i przystępny sposób, bo przecież nie każda książka musi być jak encyklopedia.

– Kiedy rozpoczynałam naukę na Uniwersytecie Warszawskim, przyszłość filologii koreańskiej nie malowała się w tak jasnych barwach – wspomina Ewa Białas-Bomba w Dzień Dobry TVN. – Kraj Spokojnego Poranka ma do zaoferowania wiele i świat nareszcie zaczął to doceniać.

– W ostatnim czasie „wypada” mieć na swoim koncie obejrzany choćby jeden film koreańskiego reżysera, „odhaczone” podejście w przyrządzaniu kimchi i z góry skazane na porażkę starcie z koreańskim i diabelnie ostrym ramyeonem – podsumowuje pasjonatka języka, kultury i historii Korei Południowej.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama