Reklama

“Dziękujemy”, “Złoto mamy w sercu”, „Mistrz, Mistrz Resovia” skandowali kibice Asseco Resovii dzisiaj na Rynku w Rzeszowie witając siatkarzy. Zdobyli oni srebrny medal Mistrzostw Polski.  W rozgrywce finałowej przegrali z siatkarzami PGE Skry Bełchatów. Mimo porażki, na Rynek przyszło kilkaset kibiców z szalikami w biało-czerwonych barwach. 

[Not a valid template]

 

Chociaż spóźnili się prawie pół godziny, to wcale nie ostudziło zapału rzeszowskich kibiców. Co chwilę wykrzykiwali: „Resovia mistrz, mistrz, mistrz”. Kiedy prezenter po kolei wymieniał imiona zawodników i działaczy klubu, kibice dopowiadali ich nazwiska – od kapitana do lekarza zespołu.

Prawie tysiąc osób wspólnie bawiło się w rytm popularnych piosenek czekając na srebrnych medalistów. Na początku do odśpiewania hymnu Resovii zaprosił wszystkich szef klubu kibica Marcin Pęckowski. Rynek zabrzmiał tysiącami gardeł: „Resovia, stary polski klub, potężny i wspaniały. Biało-czerwone barwy ma, a w herbie jest krzyż biały. I chociaż klub ten stary jest, każdy mu wierny jest! Każdy mu wierny jest!”.

– W tym roku jest mniej ludzi, jednak dla nas ważne, że jesteśmy wciąż w czołówce, że zawsze jest „pudło”. Nie zapominamy o nich, bo wrócili do czołówki po 37 latach – mówił Łukasz Kut, były bramkarz Resovii Rzeszów, który jest również wiernym kibicem siatkarzy.

Srebrnych medalistów przywitała rzeszowska elita. Na scenie, oprócz prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca, można było zobaczyć europosłankę PO Elżbietę Łukacijewską, wicewojewodę Alicję Wosik oraz posła SLD Tomasza Kamińskiego, którzy kandydują do europarlamentu.

– Dziękuję wam wszystkim za to, że tu jesteście. Dziękuję zespołowi za emocje, których nam dostarczył. Rzeszów was kocha – mówił ze sceny Rynku Tadeusz Ferenc. – Najbardziej jednak dziękuję klubowi kibica za to, że tak wspaniale dopingowali naszych sportowców.

Puchar wicemistrzów Polski z rąk prezydenta odebrał obecny kapitan zespołu Łukasz Perłowski, a prezes klubu Marek Panek obiecał, że w przyszłym roku zespół powalczy o złoto.

– Miałem obawy, czy się tu zjawicie – mówił do kibiców prezes. – Myślałem, że już za bardzo przyzwyczailiście się do złota. Jednak jestem pełen dumy, bo nie przegraliśmy złota, a wygraliśmy srebro. Złoto mamy w sercu – mówił prezes.

Przypomniał, że Asseco dopiero dziesięć lat temu weszło do ekstraklasy oraz podziękował wszystkim sponsorom, którzy wspierają klub. Najbardziej dziękował jednak kibicom mówiąc, że to właśnie oni dają największą satysfakcję siatkarzom i są dla nich wsparciem nie tylko podczas wygranych meczów.

– Asseco obiecuje: w przyszłym roku walczymy o złoto – powiedział Marek Panek.

Na scenie pojawił się również komendant miejski policji w Rzeszowie Witold Szczekala, którego można zobaczyć na każdym meczu Resovii. – Obiecuję, że macie anulowane mandaty do przyszłej walki o złoto – śmiał się Szczekala składając gratulacje siatkarzom.

Kiedy na scenę wszedł trener Asseco Resovii Andrzej Kowal owacjom kibiców nie było końca. On również ze wzruszeniem dziękował im za wsparcie. – Dziękuję wam za to, że jesteście z nami, nie tylko wtedy, kiedy jest łatwo, ale również wtedy, kiedy jest ciężko. Mamy wielkie ambicje i obiecuję wam, że wrócimy na tron – mówił Kowal.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: