Zdjęcie: Witold Ochał
Reklama

Nic na to nie zapowiadało, ale po wschodzie słońca Tatry pokazały się w całej swojej okazałości. “Już wiedziałem, że nie zrywałem się o świcie na darmo” – napisał Witold Ochał. W sobotni poranek z aparatem pojawił się w Wiśniowej, Szkodnej i Zagorzycach w powiecie ropczycko-sędziszowskim.

 

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: