Zdjęcie: Materiały prasowe Renault
Reklama

W połowie przyszłego roku do Rzeszowa przyjadą dwa elektryczne Renault Kangoo Z.E. Ratusz będzie je wykorzystywał do służbowej jazdy po mieście.

Miasto dołożyło jednak pieniądze (53 tys. zł) i wybrało dostawcę dwóch służbowych samochodów elektrycznych. Jest nim Auto Spektrum z Krakowa. Dla Rzeszowa dostarczy Renault Kangoo Z.E. w wersji pięcioosobowej. Ratusz za dwa nowe e-pojazdy zapłaci niespełna 353 tys. zł.

– Samochody, zgodnie z umową, w Rzeszowie powinny pojawić się w połowie przyszłego roku. Będą one wykorzystywane głównie do jazdy po mieście – zapowiada Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta w Rzeszowie.

W tej chwili nie ma jeszcze dokładnej specyfikacji konkretnego pojazdu, który pojawi się w Rzeszowie. – Zostanie ona ustalona po podpisaniu umowy – słyszymy w Auto Spektrum. 

Na razie wiadomo, że e-pojazdy, które pojawią się w Rzeszowie, to Renault Kangoo Z.E. Na jednym pełnym ładowaniu będą mogły przejechać nawet 270 km, pod warunkiem, że nie jest używana np. klimatyzacja, czy ogrzewanie. Maksymalna prędkość auta to ponad 130 km/h. Ekonomiczną jazdę zagwarantuje jazda z prędkością od 50 do 70 km/h.  

Kangoo Z.E. ma baterię o pojemności 36 kWh. Szybkie ładowanie na e-stacji trwa około 3-4 godzin. Wówczas bateria jest naładowana w 70 procentach. Pełne ładowanie trwa od 6 do 12 godzin. Będą dwa sposoby: na e-stacji, wówczas bateria na naładowanie potrzebuje 6-8 godzin, a w przypadku podłączenia do domowego gniazdka, trzeba poczekać do 12 godzin.

Ratusz zakłada, że e-pojazdy będzie ładował w miejskim garażu przy pomocy kabli, które otrzyma wraz z samochodami. – Samochód będziemy ładować, jak telefon – żartują urzędnicy.

Do zakupu „elektryków” miasto jest zobowiązane w wyniku przystąpienia do rządowego programu ektromobilności. Do 2025 roku 30 procent taboru wykorzystywanego przez samorząd musi być elektryczny.

Urząd Miasta obecnie posiada cztery samochody służbowe: 10-letnią KIA carnival, czteroletniego forda mondeo, trzyletniego 7-osobowego seata alhambra. Najnowszym nabytkiem ratusza jest skoda kodiaq, która pojawiła się w magistracie w styczniu br.

Dotychczas ratusz na kupno samochodów wydawał od 113 tys. do 132 tys. zł. Z aut korzystają prezydent, jego zastępcy, dyrektorzy wydziałów oraz pracownicy jednostek organizacyjnych magistratu.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

7 KOMENTARZE

  1. Polecam doszkolić się w temacie samochodów elektryczny, może poczytać coś o OZE, a może nawet poczytać co to jest niska emisja a co to jest wysoka emisja. Przeczytać też radzę sobie o tym, że nawet samochód elektryczny ładowany od generatora na ropę i tak mniej szkodzi środowisku niż ten na benzynę … Polecam też sobie poczytać co to są “banki energii” i czy nadają się na nie zużyte baterie z samochodów.

  2. Ostatnio mi gość pizzę przywiózł elektrykiem nawet technologia przyszłości, na jazdę po mieście w ograniczonym zasięgu się nada ale narazie nie pojechałbym w trasę takim czymś takim bo i gdzie to podładować

  3. Super zakup dla ARCYGOSPODARZA ponieważ nie śpi tylko jeździ całymi nocami po stolicy innowacji W dzień się nie da bo korki największe w Polsce niech deweloperzy koledzy Tadzia zabudują każdy kawałek trawy po co bobry wydry i piżmaki na żwirowni a obiektów rekreacji takich jak lodowisko aqapark baseny wciąż BRAK WSTYD I HAŃBA

  4. No super ,wszędzie trąbią ;ekologia – ekologia – ekologia wszystko cacy tylko jak zwykle jest ; ALE

    – BO : czy ten prąd do ładowania w tym gniazdku w ratuszu to też bedzie ekologiczny czy go w elektrowni z węgla nie wyprodukują

    – A jak potem te baterie jak sie ich juz po ilus ładowaniach nie da
    naładować to bedą też ekologicznie utylizowac co ?
    – a jak taki proces przebiega no i tu jest cisza nawet szmeru nie slychać – o tym nikt pary nie puszcza

Comments are closed.