Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

Trzy godziny trwały policyjne poszukiwania 12-latki z Rzeszowa, która zaginęła we wtorek (7 września). Dziewczynka cała i zdrowa wróciła do domu. 

We wtorek, ok. godz. 21:00, policjanci z komendy miejskiej w Rzeszowie zostali powiadomieni przez matkę o zaginięciu jej 12-letniej córki. Dziewczynka, rano ok. 8:00, wyszła do szkoły. Zajęcia miała zakończyć ok. 15:00, jednak po lekcjach nie wróciła.

– Gdy nie wróciła do domu do wieczora, matka zgłosiła jej zaginięcie – relacjonuje nadkom. Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. 

Policjanci rozpoczęli poszukiwania dziewczynki. Ustalono jej rysopis, który przekazano patrolom. W tym samym czasie do poszukiwań wysłano kolejnych funkcjonariuszy, którzy sprawdzili placówki służby zdrowia oraz miejsca, gdzie 12-latka mogła trafić.

Policjanci rozmawiali też ze znajomymi dziewczynki. 12-latka miała przy sobie telefon, funkcjonariusze próbowali się do niej dodzwonić. Po północy nastolatka odebrała telefon, mundurowym powiedziała, gdzie przebywa.

– Kilkanaście minut później została odnaleziona przez funkcjonariuszy na ulicy Langiewicza. 12-latka została przekazana pod opiekę rodziców – poinformował nadkom. Adam Szeląg. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: