Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

Trzeci i zarazem ostatni odcinek ul. Jana Pawła II w Rzeszowie ma zostać przebudowany do połowy przyszłego roku. Po modernizacji całej ulicy ma być bezpieczniej.

Na przełomie marca i kwietnia rozpocznie się trzeci etap przebudowy ul. Jana Pawła II. Tym razem będzie modernizowany odcinek o długości 1,67 km – od ul. Ustronnej do pomnika Grunwaldu. Prace wykona konsorcjum firm Instalatorstwo z Racławówki i Miejskie Przedsiębiorstwo Dróg i Mostów z Rzeszowa. Miasto zapłaci im 15,7 mln zł. 

– Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, modernizacja ul. Jana Pawła II powinna zakończyć się w połowie 2020 roku – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

W trakcie prac zostanie wymieniona nawierzchnia, a pasy ruchu zostaną poszerzone do trzech metrów. Powstanie także prawostronny 2-metrowy chodnik oraz lewostronny 3-metrowy ciąg pieszo-rowerowy oraz zostaną przebudowane skrzyżowania z ulicami Herbową i Strzelców.

Ponadto zostanie wymieniona także kanalizacja deszczowa, oświetlenie uliczne oraz zostaną przebudowane zatoki autobusowe.

Miasto do użytku pierwszy zmodernizowany odcinek ul. Jana Pawła od końca ul. Kwiatkowskiego do ul. Św. Antoniego – oddało jeszcze w 2016 roku. Prace na tym ponadkilometrowym odcinku wykonywała firma Skanska za ok. 9,6 mln zł.

Z kolei drugi etap rozbudowy tej samej ulicy – od Św. Antoniego do Ustronnej – miał około 840 metrów i oddano go do użytku w 2017 roku. Drogowcy uważają, że po zakończeniu całej modernizacji ul. Jana Pawła na prawie 4-kilometrowym odcinku zwiększy się bezpieczeństwo kierowców, a także pieszych i rowerzystów.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

18 KOMENTARZE

  1. Kuba, w stu procentach popieram Twoje wypowiedzi. Już nie wrzucając wszystkich rowerzystów do jednego wora odnoszę często wrażenie ze właśnie Ci „sportowcy” to najbardziej roszczeniowa grupa. Większość z nich chciałaby zakazu poruszania się samochodów po drogach publicznych bo oni kupili sobie ciasne ciuchy i rower za 25k i w telefonie maja 10 aplikacji do rejestracji treningu i to upoważnia ich do bycia ponad prawem. Szkoda tylko ze jak jakiś kierowca przejdzie zbyt blisko ich roweru podczas wyprzedzania to zaraz potrafią wypomnieć ze kodeks mówi o zachowaniu bezpiecznego odstępu.

  2. Wiele razy jechałem rowerem omawiana ścieżką rowerowa i nie widzę w niej nic złego. Samochody na niej nie stoją, ścieżka jest szeroka. Ścieżka prowadzi jedną ulica wiec nie widzę żadnych problemów z oznakowaniem nawet dla osoby która pierwszy raz z niej korzysta. Oczywiście znacznie lepsza była by wybudowana osobno ścieżka wśród łąk która nie przecina żaden wjazd na posesje itd. Jest to jednak nierealne i trzeba korzystać z tego co mamy. Ścieżka i ogólnie remont JP2 znacznie poprawiły bezpieczeństwo i komfort rowerzystów pieszych i kierowców.
    Najbardziej narzekają “sportowcy” którzy chcieli by jechać autostradą dla rowerów z prędkościami “autostradowymi”. Najcześciej takie osoby właśnie łamią prawo i nie korzystają ze ścieżki. Oczywiście generalizuje.

  3. @Basia
    Jezdnia jest do jeżdżenia, chodnik do chodzenia, parking do parkowania.
    Miasto nie buduje dróg dla rowerów, tylko “ścieżki” do slalomu pieszo-rowerowego, służące często za miejsce postojowe dla samochodów czy stanowiące jednocześnie wyjazd z prywatnych posesji.
    Tej atrapy zwanej “ścieżką” nawet nie da się poprawnie oznakować i poruszanie się po tym czymś to “wyższa szkoła jazdy” dla kogoś, kto nie zna trasy na pamięć.

  4. Szanowna małpo, władze stolicy imitacji uważają, że “ciąg pieszo-rowerowy zwiększy (…) bezpieczeństwo (…) pieszych i rowerzystów.”
    Też nie wiem p”po ch.a” te “ścieżki”, bo upchnięcie wszystkich “niechronionych” na chodniku moim skromnym zdaniem nie zwiększy znacznie bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów, zwiększy komfort jazdy samochodem – będzie można szybciej “z@pierd@l@ć”.
    Niestety wycieczki sołtysa do Belgii nic nie dały, już pewnie zapomniał co tam zobaczył i chciał uinnowacyjnić po rzeszowski (skopiować).
    Wracając do sedna: rowerzysta nie ma obowiązku korzystać z atrapy drogi dla rowerów, ze względu właśnie na licznych pieszych, brak możliwości bezpiecznego wjazdu ze względu na wysoki krawężnik czy usytuowanie jej po przeciwnej stronie ulicy …
    Pomijając komfort jazdy autem, dla decydentów najważniejsze jest raczej to, że statystycznie (na papierze) będziemy mieć jedną z dłuższych (niestety nie tworzących sieci) “ścieżek” rowerowych w “Polsce D”.

  5. Dodam że sam jezdrze rowerem i to najczesciej właśnie zaczynam Jana Pawła II i jak najbardziej da sie jezdzic tamtejsza ścieżką. Wręcz nie widze najmniejszych problemów i możliwości uszkodzenia roweru.

  6. Ale władze miasto rolują swoich stałych wyborców.Co to przed wyborami nie miało być realizowane w miescie innowacji,ale to była typowa ,,kiełbasa wyborcza,, propaganda jak za czasów tow Gierka..Prawdopodobnie w latach 2019-2020 wypadnie bardzo wiele inwestycji drogowych,nie będzie drogi od budowanego centrum handlowego,,ADMA,, do ul.Dębickiej. O budowie najważniejszej inwestycji drogowej tzw ,,Wisłokostradzie,, to trzeba zapomnieć.Parkingu II poziomowego koło basenów tez nie będzie.Inne inwestycje sa przesuwane na póżniejsze lata.W planach dopiero w 2029 r. władze (tylko nie wiadomo które) maja zamiar przeznaczyć 180 tys zł na projekt Aquaparku którego mieszkańcy chcieli w ramach referendum.A dług na koniec 2019 r zaplanowano na 848 796 012 zł.Ale najważniejsza ul na Budziwoju jest przyspieszana nie mówiąc o drogach dla deweloperów i znajomych.

  7. dokładnie, jak mistrzowie kierownicy rajdy urządzają po ulicach miasta – źle bo drogi nie są do tego przecież – niech tor wynajmą. Ale rowerzysta jak chce potrenować – to po drodze spoko?

  8. Takie same tłumaczenie może wprowadzimy dla kierowców. Ja rozumiem tego Pana który jedzie samochodem po chodniku. Przecież droga jest tak dziurawa ze szkoda samochodu. Ryzykuje mandat ale przynajmniej samochodu nie uszkodzi. Przepisy są dla wszystkich. Wymówkę zawsze można znaleźć na wszystko. Powinien w każdy weekend stać patrol i dopóki się rowerzyści nie nauczą karać każdego mandatem. Tak samo zresztą jak wszystkich innych czy to pieszych czy kierowców jeśli łamią przepisy. Jeżeli rowerzysta trenuje to niech sobie wynajmie tor i jeździ tam. Jak chce jechać rekreacyjnie to czas przejazdu dla niego nie gra takiej roli.

  9. wiele z tych osób, woli zaryzykować mandat niż uszkodzić rower o sporej wartości na tych “ścieżkach rowerowych”
    nawet te nowe nie spełniają norm a jazda po nich grozi uszkodzeniem kół lub wypadkiem.

    Jadąc na przejażdżkę 50km każdy chce się z tego miasta jak najszybciej wydostać. po ścieżkach rowerowych trwa to tyle co pozostała część treningu i może zakończyć się złapaniem kapcia lub uszkodzeniem koła.

    Nie popieram takiego zachowania, sam tak nie robię, ale rozumiem, dlaczego niektórzy ryzykują mandat.

  10. Jeśli już mowa o tj części miasta to co z tak szumnie i głośno zapowiadaną południową obwodnicą? Kongres Nowej Prawicy przedstawił najlepszą koncepcję przebiegu i co? i cisza

  11. Racja bo tak
    1-Wszyscy powinni mieć kwity uprawniające do jazdy rowerami
    2- powinni mieć wykupione ubezpieczenie
    Podsumowanie:
    Bo są uczestnikami ruchu drogowego/ mają pojęcie co i jak/ łeb im pracuje w momencie złapania kierownicy i dla pozostałych uczestników w punktach kolizyjnych jest bezpieczniej a w razie “W” jest ubezpieczenie ; O !
    A nie bezmyślne mutanty poruszają sie tu i tam nie respektując żadnych zasad tak to se mogą śmigać w domu pod lampą dookoła stołu.

  12. tak samo można powiedzieć, “szkoda, że miasto wydaje tyle pieniędzy na instalowanie sygnalizacji świetlnej przy niebezpiecznych skrzyżowaniach, a “święte krowy” – piesi i tak wolą przechodzić na “czerwonym” lub w miejscach do tego nie przeznaczonych
    Pani Basiu, proszę o nie wrzucanie wszystkich do jednego worka

Comments are closed.