Zdjęcie: Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych
Reklama

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych ujawnił nagranie, na którym widać, jak na rzeszowskich bulwarach youtuber Mateusz D., ps. “Kiszak” pobił nietrzeźwego bezdomnego. Sekundowali mu koledzy. 

Nagranie zostało ujawnione w poniedziałek. Rzecz się dzieje wieczorową porą nad Wisłokiem w Rzeszowie. Grupa kilku młodych mężczyzn zaczepiła na ławce nietrzeźwego mężczyznę. Robią sobie z niego “żarty”, mówią, że są z “nowoczesnej telewizji”. 

Podchodzi do niego, jak się później okaże, Mateusz D. Bezdomnemu “oświadcza”, że tego dnia w Rzeszowie odbyły się dwa “duże eventy”: rajd rolkowy i koncert Dawida Podsiadło na terenie galerii Millenium Hall. 

“O ty, ku…a. O ty, je…y”

Zaczepiony mężczyzna chwieje się na nogach, kompletnie do niego nie dociera, co się do niego mówi. Siada na ławce, ale youtuber “Kiszak” go podnosi, obejmuje go i dalej podpuszcza.

“Czy mógłby się pan wypowiedzieć na temat bezpieczeństwa w trakcie rajdu rolkowego, gdzie, niestety, nie były obecne służby pomocy pierwszej” – mówi “Kiszak” do bezdomnego. Ten nadal nie reaguje. 

“Kiszak” jest ubawiony, jego koledzy też, którzy wszystko nagrywają telefonem. “Hemoglobinę pan kojarzy. Wodór?” – pyta dalej youtuber. To nawiązanie do znanego w sieci nagrania zatytułowanego: “Co Pana najbardziej denerwuje?”.

Bezdomny w tym momencie strąca z głowy czapkę youtuberowi. Ten reaguje bardzo agresywnie, uderza pięścią w twarz nietrzeźwego mężczyznę. “O ty, ku…a. O ty, je…y” – krzyczy do niego. Bezdomny upada na ławkę, “Kiszak” szarpie go, chwyta za ubranie i rzuca na chodnik, bezdomny przestaje się ruszać. 

Youtuber jest w swoim żywiole: “Zaje…ć ci, k…a, menelu je…y” – grozi bezdomnemu. Koledzy “Kiszaka” parskają śmiechem, nie reagują. “Co tutaj się odje…o” – komentuje jeden z nich. W tle filmu kolejne śmiechy, wulgaryzmy. Inny znajomy rzuca: “Tam stoją suki [policja – przyp. red.]. “Dobra, wyku…my stąd” – reaguje jeszcze ktoś inny. 

MŁODZI Z DOBRYCH DOMÓW SKATOWALI BEZDOMNEGONajpierw prowokowali i kpili z bezdomnego, potem gdy mężczyzna zrzucił jednemu z nich czapkę został uderzony pięścią w twarz. Gdy upadł był kopanu i bity po całym ciele. Sprawcy jednocześnie znieważali starszego mężczyznę, kopali go gdy leżał na ziemi. Gdy jedni bili, inni patrzyli na to z rozbawieniem lub odwracali głowy. Bili i zachowywali się prowokacyjnie, bo całość transmitowali, by na tym zarabiać. Mamy zamiar pociągnąć ich wszystkich do odpowiedzialności. Film wraz z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa zostanie dzisiaj przekazany prokuraturze. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, by sprawcy i ci, którzy się przyglądali stanęli za ten czyn przed sądem. Szukamy wszelkich informacji dotyczących tego filmu. Jeśli znasz dane osób, które widać na filmie, rozpoznajsz miejsce – pisz do nas bez wahania.Nie ma naszej zgody na działania patostremerów, w ostatnim czasie już kilkunastu z nich zaprowadziliśmy przed oblicze sprawiedliwości, kilku trafiło do więzienia lub aresztu. Ośrodek działa jedynie dzięki Waszemu wsparciu finansowemu.Jeśli popierasz nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na poniższe dane:PayPal i karta płatnicza: www.omzrik.pl/wesprzyj-nasDane do przelewu:nr konta 19 2490 0005 0000 4520 8435 8540Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznychul Górczewska 5301-401 Warszawatytuł : "darowizna na działalność statutową"IBAN : PL19249000050000452084358540SWIFT: ALBPPLPWzbiórki:ZRZUTKA.PL/OMZRIK

Opublikowany przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych Niedziela, 14 lipca 2019

Bili, śmiali się i transmitowali 

Nagranie trwa niewiele ponad dwie minuty. Dociera do niego Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. W poniedziałek Ośrodek publikuje film na swoim Facebooku. Nagranie opatrzył tytułem: “Młodzi z dobrych domów skatowali bezdomnego”. W opisie filmu czytamy:

“Najpierw prowokowali i kpili z bezdomnego, potem gdy mężczyzna zrzucił jednemu z nich czapkę został uderzony pięścią w twarz. Gdy upadł, był kopany i bity po całym ciele. Sprawcy jednocześnie znieważali starszego mężczyznę, kopali go, gdy leżał na ziemi. Gdy jedni bili, inni patrzyli na to z rozbawieniem lub odwracali głowy. Bili i zachowywali się prowokacyjnie, bo całość transmitowali, by na tym zarabiać”.

Poczucie bezkarności i potrzeba “fejmu”

We wtorek youtuber został namierzony. To wspomniany Mateusz D., pochodzący z Rzeszowa i – jak się potem jeszcze okaże – współpracujący ze znaną rzeszowską firmą G2A, która jest jedną z największych platform do sprzedaży i kupna gier komputerowych. “Kiszak” o sobie pisze w sieci, że jest “twórcą filmów o grach”.

OMZRiK ustala, że “Kiszak” prowadzi wirtualne biuro, zapowiada, że powiadomi G2A o tym, z kim firma współpracuje. Tak też się dzieje. Ośrodek zna również nazwiska pozostałych kolegów youtubera, którzy świetnie się “bawili” podczas pobicia bezdomnego. 

“Kiszak powtarza schemat działania wielu mu podobnych. Szybko zyskują internetową sławę i pieniądze, wydaje im się, że świat należy do nich i wszystko im wolno, jako “gwiazdom”. Poczucie bezkarności i jednoczesna potrzeba “fejmu” wśród widzów powodują, że przekraczają kolejne granice” – napisał we wtorek OMZRiK. 

G2A zrywa współpracę z “Kiszakiem”

Ośrodek o pobiciu bezdomnego powiadomił także rzeszowską policję. We wtorek na Facebooku Ośrodka pojawiła się kolejna informacja na ten temat. Tym razem o tym, że firma G2A w trybie natychmiastowym rozwiązała umowę z “Kiszakiem”. Ośrodek cytuje wiadomość, jaką otrzymał od pracownika firmy. 

“Piszę w imieniu G2A.COM, wspomnianej w kontekście opublikowanego przez Państwa Ośrodek materiału wideo, w którym niechlubną rolę odegrał nasz były partner. Piszę “były”, gdyż po zobaczeniu materiału, poinformowaliśmy go o natychmiastowym rozwiązaniu umowy. Otrzymał już wszystkie stosowne dokumenty” – cytuje OMZRiK pracownika G2A.

Ośrodek przypomina: “Prowadzimy realne działania przeciwko patostreamerom przekraczającym granice prawa”.

Policja: zajmujemy się sprawą

Komenda Miejska Policji w Rzeszowie już zabezpieczyła nagranie z pobicia bezdomnego. – Nie mamy jeszcze formalnego zgłoszenia o zdarzeniu, ani zawiadomienia od pokrzywdzonego, ale nasi funkcjonariusze zajmują się sprawą – mówi nadkom. Adam Szeląg, rzecznik KMP.

Na razie nie wiadomo, czy postępowanie będzie prowadzone na wniosek pokrzywdzonego (jeśli w ogóle on zostanie złożony), czy z urzędu. Decyzję w tej sprawie podejmie prokuratura. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: