Zdjęcie: Urszula Chrobak / Rzeszów News
Reklama

Lekarze wyrazili zgodę na aresztowanie 35-letniego Jakuba T., pseudokibica Resovii, uczestnika sobotniej awantury na rzeszowskim Rynku. 

W piątek w Prokuraturze Rejonowej dla miasta Rzeszów, do której policjanci doprowadzili 35-letniego Jakuba T., zatrzymanego w czwartek po wyjściu ze szpitala, doszło do niecodziennego zdarzenia. I nie chodzi o to, że pseudokibicowi Resovii postawiono zarzut udziału w zbiegowisku o charakterze chuligańskim w minioną sobotę na rzeszowskim Rynku, gdzie awanturowali się kibole Stali i Resovii.  

Jakub T. liczył, że się wywinie policjantom. To on był jedyną osobą, którą została ranna w wyniku kibolskiej ustawki. Trafił do szpitala, twierdził, że był przypadkową ofiarą chuliganów. Gdy policjanci zaczęli sprawdzać kolejne nagrania z awantury, okazało się, że 35-latek był czynnym uczestnikiem bójki. Zresztą to znany policji kibol, jeden z aktywniejszych w środowisku pseudokibiców.

Jakub T. ze szpitala wyszedł na własną prośbę, ale został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Noc spędził w policyjnym areszcie, w piątek dostał prokuratorskie zarzuty. – Nie przyznaje się do winy. Złożył wyjaśnienia, które nie korespondują z zebranym materiałem dowodowym – mówi nam Piotr Pawlik, wiceszef rzeszowskiej prokuratury. 

Gdy Pawlik podpisał wniosek do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztu dla Jakub T., ten nieoczekiwanie w prokuraturze zasłabł. – Policjanci zawieźli go do szpitala, gdzie mężczyzna jest pod kroplówką. Czekamy na opinie lekarzy, czy podejrzany może przebywać w areszcie – mówił nam prokurator Pawlik. 

Decyzja miała zapaść po południu. I zapadła. – Mamy orzeczenie lekarzy, że podejrzany może przebywać w areszcie. Do sądu zostanie skierowany wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny – powiedział nam po godz. 15:00 Piotr Pawlik. 

Posiedzenie sądu prawdopodobnie odbędzie się jeszcze dzisiaj. 

Prokuratura już wcześniej zapowiadała, że każdy rozpoznany uczestnik sobotniej awantury dostanie zarzuty udziału w zbiegowisku o charakterze chuligańskim. Wobec każdego będzie też kierowany wniosek do sądu o aresztowanie. – Nie będzie taryfy ulgowej – mówili prokuratorzy. 

Po sobotniej ustawce kiboli zarzuty dotychczas usłyszało sześć osób. Pięć zostało aresztowanych na dwa miesiące. To pseudokibice Stali Rzeszów: 21-letni Aleksander K. i 31-letni Sebastian F. oraz 23-letni Jakub L. oraz Kamil P. i Dominik L. (obaj w wieku 21 lat). Szóstą osobą jest wspomniany Jakub T. 

Policjanci cały czas typują kolejnych uczestników awantury, w której brało udział ok. 80 osób. Chuligani na Rynku obrzucali się ogródkowymi krzesłami, kuflami, koszami na śmieci, stołami i popielniczkami. Właścicielka jednego z ogródków, który został zdemolowany przez kiboli, straty wyceniła na 3000 zł. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl 

 

Reklama

Comments are closed.