Pomnik Czynu Rewolucyjnego z Chrystusem lub flagą Unii Europejskiej?

43
Reklama

Zamiast „chłopa, robotnika i żołnierza” w bryłę pomnika Czynu Rewolucyjnego można wkomponować inną rzeźbę. Grzegorz Droba, doktorant na Uniwersytecie Rzeszowskim, podpowiada m.in. ukrzyżowanego Chrystusa, herb Podkarpacia, czy flagę Unii Europejskiej. Gotów jest się zgodzić nawet na figurę upamiętniającą katastrofę smoleńską, byleby słynnego monumentu nie wyburzać.

 

Po tym, jak Instytut Pamięci Narodowej w opinii skierowanej do Rady Miasta Rzeszowa na temat rzeszowskich ulic zasugerował, że „na terenie Rzeszowa są także upamiętnienia, które nie powinny istnieć w przestrzeni publicznej”, rozpoczęła się walka, póki co tylko na słowa i pisma, o słynny pomnik Czynu Rewolucyjnego w centrum Rzeszowa. 

„Bój” o bycie, albo nie bycie pomnika ma związek z obowiązującą już od ponad roku ustawą dekomunizacyjną, która zakazuje propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego poprzez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. W związku z tym samorządy zostały zobligowane, aby „totalitarne” nazwy zmienić w oparciu o opinie, którą wydaje Instytut Pamięci Narodowej.

Mieszkańcy przywiązani do pomnika

Na początku października pomnika zaczął bronić Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, który w piśmie do rzeszowskiego oddziału IPN sprzeciwił się wyburzaniu pomnika. W jego obronie stanęli również architekci zrzeszeni w rzeszowskim oddziale Stowarzyszenia Architektów Polskich. O tym pisaliśmy TUTAJ.

Nic to jednak nie dało, bo niewzruszony kierowanymi do nich pismami IPN stwierdził, że opinii nie może zmienić. – To tak jakbyśmy powiedzieli, że w Katyniu polskich oficerów mordowali Niemcy – stwierdził niedawno w rozmowie z Rzeszów News dr Dariusz Iwaneczko, dyrektor rzeszowskiego IPN.

IPN twierdzi, że tylko niewielka część mieszkańców Rzeszowa wie, że pomnik symbolizuje m.in. „krwawe utrwalanie „władzy ludowej” po 1944 r. i związane z tym akty zbrodni i bezprawia”. 

Alternatywne rozwiązanie

Okazuje się jednak, że rzeszowianie nie takie braki w wiedzy historycznej mają jak się IPN-owi wydaje. Przykładem na to może być Grzegorz Droba, doktorant w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Rzeszowskiego, który przygotowuje rozprawę pt. „Klasa kreatywna w rozwoju Rzeszowa” pod kierownictwem prof. Mariana Malikowskiego.

Na swojej stronie na Facebooku poświęconej fotografii i filmowi, gdzie z miłości do Rzeszowa fotografuje stolice Podkarpacia, Droba zamieścił cztery projekty, które mogłyby być alternatywą dla wyburzenia pomnika i jednocześnie spełniałaby wymogi ustawy dekomunizacyjnej.

Chodzi o to, aby kontrowersyjną figurę w komponowaną w bryłę pomnika, która przedstawia „chłopa, żołnierza i robotnika ze sztandarem rewolucji” zamienić na inną.
Wśród propozycji Droby znalazł się krzyż maltański – symbol Rzeszowa oraz herb Podkarpacia, które były najprostszymi skojarzeniami.

Rzeźbę usunąć, ale pomnika nie burzyć

Na kolejnych projektach widzimy krzyż z Chrystusem – inspiracją było sąsiedztwo oo. Bernardynów oraz flaga Unii Europejskiej, aby – jak twierdzi Droba – była przeciwwaga. Rysunki wykonał rysownik z Rymanowa – Dariusz Rygiel według ścisłych wytycznych i na zamówienie Droby.

– W bryłę pomnik można tak naprawdę wkomponować wszystko. Pojawiały się pomysły, aby w Rzeszowie wybudować pomnik upamiętniający męczeństwo Polaków na Kresach. Dlaczego więcej nie wykorzystać tej okazji? – pyta retorycznie Grzegorz Droba.

A może pomnik katastrofy smoleńskiej? – Lepiej gdyby pomnik u zbiegu ulic Cieplińskiego i Piłsudskiego stał się upamiętnieniem katastrofy smoleńskiej, niż, aby ten wyburzyć – dodaje.

Droba zgadza się z IPN, że w polskiej przestrzeni publicznej nie powinno być symboli propagujących systemy totalitarne. – Rzeźba, która jest sercem pomnika, została stworzona jako symbol opresji komunistycznej. Usuniecie jej jest jak najbardziej sensowne i słuszne – mówi Droba.

– Natomiast w związku z tym, że pomnik funkcjonował przez tyle lat w centrum Rzeszowa, stał się ogólnopolskim i oczywistym symbolem miasta. Zniszczenie go byłoby niewymierną stratą dla Rzeszowa – uważa. 

Pomnik, jak Coca Cola

Grzegorza Droby podkreśla, że to mieszkańcy wytworzyli pomnik i mało kto spoza Rzeszowa wie, jaka figura jest wpisana w bryłę monumentu. Dlatego – zdaniem Droby – zaproponowane przez niego „salomonowe rozwiązanie”, czyli usunięcie kontrowersyjnej rzeźby, a nie całego monumentu, jest najlepsze. 

„Zamiast tracić bezcenny (bo jedyny) rozpoznawalny symbol Rzeszowa – zbijmy marketingową fortunę na jego odnowie” – proponuje Droba, dodając, że warto pomyśleć nawet o zorganizowaniu ogólnopolskiego konkursu, a może nawet międzynarodowego, który wyłoniłby nową rzeźbę. 

„Czy roztropne jest zniszczenie wizytówki miasta? Jaką stratę poniesiemy? Potrafimy zrozumieć już, że samo logo Coca-Cola jest warte miliardy – niektórzy argumentują wręcz, że jest ono cenniejsze niż wszystkie fabryki, rozlewnie i sklepy koncernu razem wzięte. Ile jest więc warte logo Rzeszowa?” – pyta na Facebooku Grzegorza Droba.

I zachęca do udziału w ankiecie, w której można oddawać głosy na stworzone projekty i wybrać najlepszy – link TUTAJ.

Droba nie ma też wątpliwości, że dyskusja wokół przyszłości pomnika jest „rozgrzewką” do politycznej rozróby przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi. Politycy praktycznie codziennie są pytani o los pomnika.

W poniedziałek za usunięciem monumentu opowiedział się na antenie Radia Rzeszów Andrzej Szlachta, poseł PiS. To za jego kadencji, gdy był prezydentem Rzeszowa, na początku XXI wieku na pomniku został umieszczony herba miasta.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

43 KOMENTARZE

  1. Cenzorze dlaczego skasowałeś mój komentarz? Czy dlatego, że napisałem, że Szlachta i Kultys już rządzili w Rzeszowie czego efektem było przekazanie za grosze Bernardynom działki wraz z pomnikiem? Czy dlatego, że Ci radni co się sprzeciwiali temu pomysłowi byli tak nieudolni, że nie potrafili wyłączyć terenu spod pomnika z darowizny? Czy może dlatego, że Ferenc przyłączając wszelkie głosujące na PiS wiochy na hurra wprowadza nam PiS do miasta i zaraz po wyborach może obudzić się w rzeczywistości bez pomnika i poza Ratuszem? Napisz kogo to obraziłem bo nie wierze, że skasowałeś mój komentarz za pisanie prawdy!

    • Przecież o wyłączenie pomnika z transakcji sprzedaży, mógł wystąpić każdy, lub podnieść sprawę na forum publicznym. Prezydent Ferenc także. Nikt tego nie zrobił, załatwiono wszystko po cichu.

      Szlachta i Kultys już rządzili, zgadza się, na pewno nie wyszli z pomysłem budowy kaplicy, na boisku szkolnym.

  2. Usunięcie symboli to dobry kompromis. Resztę potraktować jako część konstrukcyjną. Ma to sens a jak ktoś to zaneguje to tak jakby był za wyburzeniem budynku Urzędu Wojewódzkiego który jak wiadomo też był budowany za czasów towarzyszy utrwalaczy władzy ludowej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jakoś nikt teraz nie płacze że trzeba burzyć.

    „Przy ulicy Grunwaldzkiej w Rzeszowie, w sąsiedztwie Ogrodów Bernardyńskich znajduje się monumentalny gmach będący siedzibą Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego i Starostwa Powiatowego. Socrealistyczny budynek wg projektu Ludwika Pisarka zaczęto wznosić w roku 1951 a ukończono w roku 1958 . Był wówczas siedzibą Wojewódzkiej Rady Narodowej.”

  3. Pomysł z krzyżem najlepszy, już widzę tę pianę na ustach dostojników europejskich. Znowu nasza premier musiałaby jechać do parlamentu europejskiego i się tłumaczyć, tym razem z jawnej nietolerancji i obrazy pokojowych, islamskich narodów.

    • Przecież krzyż już na pomniku jest. U samej góry. Dwustronny. Zawieszony przez Andrzeja Szlachtę z PIS.

      O wartości monumentu, stanowi jego stylowość, czyli socrealizm i właśnie wiszące na nim rzeźby: polski robotnik, chłop i żołnierz. Tacy, jakimi byli, walczyli z Niemcami i odbudowywali powojenną Polskę.
      De facto, jest to pomnik upamiętniający pracę i ofiary, zwykłych ludzi, mniej lub bardziej zniewolonych, ale jednak Polaków.

      Taki był PRL, a ten z lat 70, nie ma za wiele wspólnego z latami stalinowskiego terroru. Skoro nie odbiera się stopni wojskowych, żołnierzom walczącym w szeregach LWP, skoro nie oskarża się o kolaborację z okupantem, przodowników pracy i zwykłych „robociarzy”, ani o złodziejstwo chłopów, którzy otrzymali ziemię z tzw. reformy, jakim prawem chce się burzyć pomnik, upamiętniający życie tych ludzi oraz historię naszego państwa?

      Czy swojej ulicy nie ma król Stanisław August Poniatowski – pomimo pewnych zasług dla kraju, oraz pewnych przymiotów intelektu – było nie było, zdrajca, na rosyjskim żołdzie?
      Czy swojej ulicy w Warszawie, nie ma Jan Paweł Woronicz? Ciemnogrodzianin, niszczący polską oświatę, kolaborujący z carem, Aleksandrem I?

      Czy biskup Stanisław ze Szczepanowa, skazany, za zdradę króla Bolesława II Szczodrego zwanego Śmiałym – jednego z lepszych władców, w naszej historii – na karę śmierci, nie został patronem Polski?

      Pomnik w obecnym kształcie, zachowuje wartość, nie tylko artystyczną, ale przede wszystkim historyczną, przerabianie go nie ma sensu, choć byłby sto razy rozsądniejszym rozwiązaniem, niż burzenie budowli.

      • „Czy biskup Stanisław ze Szczepanowa, skazany, za zdradę króla Bolesława II Szczodrego zwanego Śmiałym – jednego z lepszych władców, w naszej historii – na karę śmierci, nie został patronem Polski?”

        O, rzadko sie pamięta o tym fakcie. A raczej pamięta – ale inaczej.
        Są od takiego Innego pamiętania specjaliści.
        Przebiła się tu prawdziwa uczciwość intelektualna i racjonalizm!

  4. Ja bym spytał byłego prezydenta RP, nazwał nam most to i z tym sobie poradzi, a wiadomo nasz prezydent będzie szczęśliwy z pomysłu, jakikolwiek będzie.

  5. Niech ten pis w Rzeszów sie nie wpierd…mi ten pomnik nie przeszkadza ale jesli komus ta rzezba przeszkadza to mozna ja zamienic i dbac o ten monument czym mniej pseudopolitykow pis w Rzeszowie tym lepiej dla miasta i jego mieszkancow

  6. Podoba mi się pomysł z krzyżem, przepięknie wygląda. W ostateczności może być i godło Rzeszowa. Byle nie burzyć tego wspaniałego pomnika, przecież to skandal, fatalny pomysł panowie i panie z IPN.

  7. Osobiście jestem za przeróbką pomnika w kierunku nie-komunistycznego. To właściwy kierunek – wilk będzie dzięki temu syty i owca cała. Ale żadnego podlizywania się Unii Europejskiej!!! Co to, to nie! Podejrzewam, że propozycją, która zadowoliłaby większość będzie herb Rzeszowa, czyli propozycja 1 lub 4. Jeśli chodzi o umieszczenie na pomniku wizerunku Pana Jezusa, to dla mnie byłoby to jak najbardziej O.K. (z racji sąsiedztwa Bernardynów). Mam bowiem świadomość, że kształt tego pomnika nawiązuje do mandorli (aureoli w kształcie migdała). Nie wiem, na ile ta świadomość jest rozpowszechniona, ale myślę, że spokojnie dałoby się doinformować ludzi w tym temacie i z biegiem czasu wszyscy by się przyzwyczaili. Tak czy owak, nawiązania do epoki komunizmu powinny z pomnika definitywnie zniknąć i zostać zastąpione czymś, na co się zgodzą sami mieszkańcy w głosowaniu, wedle swojej woli. Cieszę się, że zostało zaproponowane rozwiązanie kompromisowe, dzięki któremu będzie można jeden temat do kłótni skreślić z długiej listy.

    • Gdzie ten pomnik jest komunistyczny? W którym miejscu? Jeśli już, socjalistyczno-historyczny. To od razu, zlikwidować ulicę Okrzei, przecież socjalista, bojowiec oraz Aleję Piłsudskiego także, również socjalista i bojowiec PPS.

  8. Mysle ze herb miasta bedzie najbardziej neutralny. Zadowoli chrzescijan, muzlimow, ateistow, pro-unijne i anty-unijne spoleczenstwo.
    Osobiscie uwazam ze Tadek bedzie prowokowal i zglosi wniosek wstawienia Tuska na krzyzu z flaga europy.

    • To samo chciałem napisać. Symbole UE również powinny podlegać tej ustawie. Komuna w czystej postaci. Przy okazji: kogo to obchodzi, na co jakiś doktorant się zgadza lub nie. Co to za autorytet? Komusza mentalność, wpojona lub odziedziczona w genach.

      • Ej misiek…………. co masz do chłopaka-naukowca? chciałbyś, żeby logo twojej szkolnej przyzakładówki przyczepili? O genach, się lepiej nie mądrz…….. jak byłeś nie „miśkiem” tylko misiaczkiem to twojej wiochy jeszcze do Rzeszowa nie przyłączyli……głosu więc nie masz.

  9. Z jednej strony herb Rzeszowa, z drugiej godło Polski a na szczycie tak jak jest obecnie herb Rzeszowa z obu stron. I tablicę ku czci rewolucji wywalić na śmietnik historia a w zamiast wstawić nową ku czci niepodległej Polski w setną rocznicę jej odzyskania 😀

  10. Wer Francji chryja bo lewacy chcą odciąć krzyż z figury polskiego papieża.

    Premier Szydło stanęła w obronie krzyża. A u nas na samej górze pomnika aż 2 KRZYŻE!
    I u nas ten sam PIS chce zburzyć pomnik z aż 2 krzyżami!!!!!!!

    A to mi bliscy mówią że za dużo pije 🙂

  11. Pomnik powinien zostać tylko można go zmodyfikować
    No bo od czasów Popiela to nie było w okolicy rewolucji
    No bo próba czerwonego Dąbala w powołaniu w listopadzie 1918 republiki tarnobrzeskiej – z 30 tysiącami chłopów została ostatecznie w styczniu 1919 zlikwidowana przez wojsko polskie i to nie była rewolucja.
    Ani wcześniejsze wystąpienie w1846 na przełomie luty- marzec tez rewolucją nie było tylko paleniem dworów i folwarków wraz z mordowaniem właścicieli trudno nazwac rewolucją a była to grabież i pogrom szlachty
    Więc czynu rewolucyjnego ja tu nie widzę dlatego zmiana wskazana i ta wersja 4-ta chyba jest dobra- najlepiej sie komponuje z całością monumentu

  12. „Okazuje się jednak, że rzeszowianie nie takie braki w wiedzy historycznej mają jak się IPN-owi wydaje. Przykładem na to może być Grzegorz Droba”
    Pani Joanno, na miejscu pana Grzegorza bardzo bym się obraził czytając to zdanie.
    Bardzo niefortunne!

  13. Dlatego Kultys razem ze Szlachta nigdy nie będa mieć wiekszości w radzie miasta i żadnych podkreślę żadnych szans na prezydenta z pisu w Rzeszowie. O ile ludzie głosuja na pis jeśli chodzi o sejm to nigdy nie chca żeby rzadzili w mieście.

    Kto normalny nie staje w obronie symbolu miasta? Wstyd mi za rzeszowski pis. Kto takie rzeczy robi?

  14. dzieł sztuki się ,,nie poprawia”… Historii też zburzeniem pomnika nie zmieni się. Po prostu zostawić go i ostudzić emocje . Niech wreszcie zwycięży zdrowy rozsądek.

    • No nie – zawsze coś można przerobić wszystko .
      Np.jeleniowi na rykowisku domalować jeszcze kawałek rogu i z boku łanie
      Rzeźbe np. można przetopić i zrobić nową albo odlać armate czy odlać dzwon
      Rzeźbie z gliny czy gipsu też coś można dołożyć nawet taką w kamieniu można też zmodyfikowac a takiej z drewna o cho cho zawsze można coś dostrugać
      Jak sie chce to wszystko da sie przerobić tylko za sprawe musi zabrac sie fachowiec a nie mękol co tylko wie jedno ; niw da sie – O!

      • Pan chyba tego nie mówi poważnie…. Każde dzieło sztuki ma swojego autora i jest pomysłem skończonym. Próby ingerencji są wynikiem ignoranctwa…

  15. To już nie ma ważniejszych wydatków tylko trwonić pieniądze na bzdury?
    Niedokończona Wisłokostrada, dworzec kolejowy jak z lat 50 tych tamtego wieku, mieli robić most przez Wisłok z Grabskiego na Żeglarską.

    Dajcie se siana z burzeniem i raczej coś stwórzcie

  16. Zamiast „chłopa, robotnika i żołnierza”…

    a co komu przeszkadza polski chłop, polski robotnik i polski żołnierz?
    Zmienić mu nazwę z „Czynu Rewolucyjnego” na „1000-Lecie Państwa Polskiego” jaka zresztą była pierwsza nazwa i niech cieszy następne pokolenia.

    Czy Warszawiacy mają zburzyć Syrenkę Warszawską bo ma nagie kobiece piersi? Burzą tylko islamiści posągi Buddy. Przygłupy z IPNu chcą dołączyć do tego grona?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ