Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

Trwa czarna seria weekendowych wypadków na Podkarpaciu. W niedzielny wieczór do tragedii doszło w miejscowości Dąbrowa niedaleko Rzeszowa.

O wypadku w Dąbrowie na terenie gminy Świlcza, do którego doszło ok. godz. 20:00 na drodze krajowej nr 94, wieczorem poinformował rzeszowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Z przekazanych przez służby drogowe informacji wynika, że kierowca samochodu osobowego śmiertelnie potrącił pieszego.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący hondą, jadąc od Trzciany w kierunku Klęczan, w miejscowości Dąbrowa potrącił przechodzącego przez jezdnię mężczyznę. W wyniku doznanych obrażeń, pieszy zmarł. Okoliczności wypadku wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora – poinformowała nas kom. Ewelina Wrona z podkarpackiej policji. 

W wypadku zginął 64-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego, hondą kierował 29-latek z powiatu ropczycko-sędziszowskiego. Policjanci przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady wypadku. Na polecenie prokuratora ciało zmarłego zabezpieczono, funkcjonariusze zabezpieczyli również samochód uczestniczący w zdarzeniu.

To już czwarty śmiertelny wypadek podczas tego weekendu na Podkarpaciu. W trzech innych zginęli motocykliści

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: