Reklama

Czterech celników z polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Medyce zatrzymali funkcjonariusze wydziału wewnętrznego straży granicznej. Celnikom postawiono m.in. zarzuty korupcyjne.

– Zatrzymanie celników to kontynuacja prowadzonego przez nas śledztwa, które dotyczy przemycania do Polski z Ukrainy papierosów bez polskich znaków akcyzy. Zarzuty w tej sprawie przedstawiliśmy już 49 osobom. Wśród nie jest 7 celników i dwóch funkcjonariuszy straży granicznej – mówi Rafał Teluk, szef Podkarpackiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.

Zatrzymani teraz celnicy to: Robert S., Robert W., Artur W. i Stanisław K. – Wiedząc, że do Polski wjeżdżają samochody wyładowane nielegalnymi papierosami, celnicy odstępowali od jakichkolwiek czynności służbowych, by udaremnić kontrabandę. Celnicy brali łapówki w wysokości od tysiąca do 7 tys. zł. W niektórych przypadkach było to jeden transport, a innych podczas jednego zdarzenia granicę przekraczało kilka samochodów z przemycanymi papierosami – dodaje prokurator Teluk.

Prokuratura szacuje, że celnicy odstępując od kontroli narazili Skarb Państwa na straty w wysokości około 1,5 mln zł. Celnikom postawiono zarzuty korupcyjne, przekroczenia uprawnień, a także związane z przestępstwami karno-skarbowymi.  Grozi im do 10 lat więzienia. Wobec całej czwórki śledczy zastosowali poręczenia majątkowe w wysokości od 10 tys. do 20 tys. zł. – Wszyscy zostali również zawieszeni w czynnościach służbowych, mają także dozory policyjne – twierdzi Rafał Teluk.

Z ustaleń śledczych wynika, że papierosy przez polsko-ukraińską granicę w Medyce były przemycane w latach 2011-2012. Prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań w tej sprawie.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: