Zdjęcie: Patryk Ogorzałek / Rzeszów News
Reklama

„Czy ktoś wreszcie zrobi z tym porządek? Czy ktoś odpowie za tak marne wykorzystanie tak podobno wspaniałego systemu?” – pyta w liście do naszej redakcji pan Paweł, Czytelnik Rzeszów News, który krytykuje sposób działania inteligentnego systemu sterowania ruchem w Rzeszowie.

Pan Paweł, mieszkaniec Rzeszowa, uważa, że przykładem „zmarnowania pieniędzy” na wspomniany system jest sytuacja z poniedziałku na al. Powstańców Warszawy, gdzie ok. 15:00 na wysokości stadionu miejskiego doszło do wypadku.

„Zakorkowana cała al. Powstańców Warszawy w kierunku Krakowa i ul. Kwiatkowskiego. Na tablicy dynamicznej informacji o ruchu drogowym przy ul. Kwiatkowskiego informacja o utrudnieniach w ruchu w kierunku Krakowa – tylko pogratulować przekazania takiej cennej informacji. Pytanie, czy nie można było wyświetlić, na jakim odcinku jest utrudnienie i że zaleca się objazd przez ul. Podwisłocze?” – pyta Czytelnik Rzeszów News.

„Z kolei tablica przed zaporą informuje nas, w jakim czasie dojedziemy do centrum kierując się ul. Hetmańską a w jakim ul. Dąbrowskiego. Gratuluję poczucia humoru szczególnie, że zakorkowane są właśnie obydwa pasy w tamtym kierunku. Pytanie, dlaczego brak informacji na tablicy, że prawy pas zablokowany tak, aby kierowcy wiedząc to dużo wcześniej płynnie zmieniali pas na lewy? Przecież całe zdarzenie na pięknych dużych monitorach widzieli pracownicy centrum sterowania ruchem zbudowanego za tak kolosalne pieniądze!” – pisze w dalszej części listu pan Paweł.

„Czy ktoś wreszcie zrobi z tym porządek? Czy ktoś odpowie za tak marne wykorzystanie tak podobno wspaniałego systemu?!” – pyta Czytelnik.

Inteligentny system sterowania ruchem w Rzeszowie jest częścią potężnego projektu transportowego, który miasto zrealizowało w ostatnich latach za ponad 400 mln zł. Centrala sterowania ruchem znajduje się w wieżowcu przy ul. Targowej. To właśnie tam pracownicy w założeniu mają tak sterować ruchem, by kierowcom ułatwiać poruszanie się po mieście. Na elektronicznych tablicach wyświetlają się informacje o korkach i najbliższych objazdach.

Ratusz przyznaje, że problem, na który zwrócił uwagę nasz Czytelnik, jest bardzo ważny.

– Kierowcy mają świętą rację. Na tablicach powinny być dokładniejsze informacje, by kierowcy mogli omijać zakorkowane ulice. Informacje powinny być bardziej precyzyjne i konkretne. Zwrócimy na to uwagę Miejskiemu Zarządowi Dróg – obiecuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.