Kierowca MPK przywrócony do pracy. Ferenc: „Przyszedł do mnie z płaczem”

70
Zdjęcie: Joanna Bród / Rzeszów News
Reklama

– Kierowca przyszedł do mnie z płaczem, dlatego zmieniłem decyzję – kierowca będzie nadal pracował – powiedział Rzeszów News Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa. Łukasz Dziągwa stanowiska wicedyrektora ZTM nie odzyska.

JOANNA GOŚCIŃSKA, MARCIN KOBIAŁKA

Po niedzielnym incydencie z kursem autobusu linii nr 2 przy ul. Iwonickiej posypały się w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym i Zarządzie Transportu Miejskiego kary. Kierowca, który pomylił trasę, miał zostać zwolniony, prezes i wiceprezes MPK otrzymali nagany, a Łukasz Dziągwa, który pełnił funkcję wicedyrektora ZTM, został usunięty ze stanowiska. Takie decyzję podjął Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, w poniedziałek tuż przed godziną 9:00.

Ferenc: Dziągwa nie wykorzystał szansy

We wtorek Ferenc jednak decyzję zmienił, przynajmniej jeśli chodzi o kierowcę autobusu. – Kierowca w poniedziałek przyszedł do mnie z płaczem, dlatego zmieniłem decyzję – kierowca będzie nadal pracował. Nie chcę ludzi karać, chcę żeby dobrze wykonywali swoje obowiązki – powiedział w rozmowie z Rzeszów News, Tadeusz Ferenc.

To, że kierowca został przywrócony do pracy, nie oznacza, że kara ominie go całkowicie – otrzymał naganę oraz ma on zamieścić w prasie publiczne przeprosiny dla pasażerów za niedzielny incydent.

Podobnie mają postąpić władze MPK, które w poniedziałek otrzymały od prezydenta nagany. Decyzja prezydenta dotycząca nagan dla obu szefów MPK nie zostanie cofnięta. Jeśli zaś chodzi o Łukasza Dziągwę, tu również Tadeusz Ferenc zdania nie zmienił, mimo że obaj jeszcze we wtorek rozmawiali o niedzielnym incydencie. 

– Kilka lat temu Łukasza Dziągwę zdymisjonowałem ze stanowiska dyrektora ZTM, po skargach, jakie do mnie wówczas docierały. Liczyłem, że wykorzysta on szansę, ale tego nie zrobił. Usunięcie Łukasza Dziągwy ze stanowiska wicedyrektora nie przysporzy mi przyjaciół, ale ja pracuję dla mieszkańców, a nie dla przyjaciół – powiedział nam Tadeusz Ferenc.

Jednocześnie Ferenc podjął decyzję o zdymisjonowaniu Henryka Małeckiego z funkcji przewodniczącego Rady Nadzorczej MPK.

Kary „zbyt pochopne”

Jeszcze w poniedziałek, gdy cała sprawa ujrzała światło dzienne, Podkarpackie Stowarzyszenie Miłośników Komunikacji napisało list do Tadeusza Ferenca, że decyzje o zwolnieniu z pracy kierowcy MPK i zdegradowaniu Łukasza Dziągwy były „zbyt pochopne”.

„Każdemu z nas zdarzają się liczne pomyłki, jesteśmy tylko zwykłymi ludźmi, którzy mają na głowie wiele problemów” – napisało stowarzyszenie do Ferenca, prosząc go, by z podjętych decyzji się wycofał. Zdaniem działaczy stowarzyszenia, kara, jaką było zwolnienie kierowcy, była „nieadekwatną” do winy i można było się ograniczyć do upomnienia lub nagany. 

W przypadku Łukasza Dziągwy, stowarzyszenie uważa, że Tadeusz Ferenc nie dał mu prawa do obrony. Jako „nieprzemyślane działanie” i „bez głębszego namysłu i analizy” PSMK określiło ruchy Ferenca, gdy ten o karach zdecydował po otrzymaniu SMS-a. 

Stowarzyszenie zaapelowało do prezydenta, by kierowcy MPK i Łukaszowi Dziągwie dał „kredyt zaufania”. „Obie te osoby mają na ręku wieloletnie doświadczenie, które jest najcenniejsze” – napisał w liście Michał Patrzyk, wiceprezes PSMK.

Prezes MPK: „Ludzki błąd” kierowcy

Do feralnego kursu linii nr 2 doszło w niedzielę przed południem. Kierowca, który wówczas prowadził pojazd pomylił trasę i zamiast przyjechać na pierwszy przystanek na trasie przy ul. Iwonickiej – pojechał równoległą ulicą. Jak do tego doszło, nie wiadomo.

 – Kierowca ma narzędzia w autobusie, które ułatwiają mu pokonywanie danej trasy. W razie problemów mógł się połączyć z dyspozytorem. W autobusach są wmontowane GPS-y – cały czas widać na ekraniku, gdzie jest autobus – twierdzi Maciej Chłodnicki.

W zaistniałą sytuację nie mógł uwierzyć Tadeusz Ferenc, który przed rozpoczęciem pracy w poniedziałek zabrał Annę Kowalską, dyrektor ZTM i Marka Filipa, prezesa MPK, do centrum zarządzania transportem publicznym przy ul. Trembeckiego, gdzie czarno na białym było widać, jak autobus o wyznaczonej godzinie nie pojawił się na przystanku.

– Kierowca popełnił „ludzki błąd”, źle zrozumiał trasę autobusu. Zdał sobie z tego sprawę po zakończeniu pracy – mówi Rzeszów News Marek Filip. 

Według naszych nieoficjalnych informacji poniedziałkowe decyzje Tadeusza Ferenca były skutkiem tego, że prezydent, zanim osobiście sprawdził, jak wyglądał niedzielny incydent, został okłamany przez swoich urzędników, którzy mu wcześniej zrelacjonowali zdarzenie.

– Nie ma nic gorszego niż okłamać swojego szefa, a Tadeusza Ferenca to już wybitnie – słyszymy w ratuszu.  

redkacja@rzeszow-news.pl

Reklama

70 KOMENTARZE

  1. Tyle lat na stanowisku Prezydenta blisko 200 tys. miasta – a słoma z butów wyłazi – ojejej – to nie jest śmieszne

  2. Brawo Rzeszów-News, robicie naprawdę doskonałą robotę!
    Jeszcze parę takich artykułów i każdy kto stanie w wyborach przeciw obecnemu prezydentowi miasta, wygra w cuglach!

    • A ja mu swoich bym nie dał… Może mojemu psu dupę po sraniu co najwyżej wylizać…
      Jak można w mediach tak poniżać człowieka, który jak sądzę nie został poinformowany o tej zmianie w trasie linii
      (z pewnego źródła wiem że informacja o tym została rozesłana wszystkim kierowcom już po tym incydencie ;))
      … przyszedł do ciebie z płaczem? Ja na jego miejscu poszedłbym do prawnika bo to jest z góry wygrana sprawa i oprócz przywrócenia do pracy spore odszkodowanie od miasta by mu wpadło 😉

  3. Każdy ma prawo się pomylić nawet kierowca. Bo wszyscy jesteśmy tylko ludzmi.

    A panu prezydentowi należy się pochwała że to wie i z powrotem człowieka przyjął.

  4. Kto dał mu prawo do krytykowania i upokarzania innych tak od lat.Co ten towarzysz z 40 roku zrobił porządnego w życiu,co po sobie zostawi, konflikty z każda gmina ,marszałkiem czy radnymi. Nauczony jeszcze za czasów PRL robił karierę tzw ,,szybka ścieżka od pracy jako robotnik na WSK przez prezesa SM do prezydenta miasta. Teraz nie tyko nie chce podobno sam oddać tego korytka, bo tak się uzależnił od władzy.Dlatego szkoda że tak pózno wprowadzono zapis o dwukadencyjności. Może nigdy by nie dostał żadnej funkcji gdyby nie był aktywny w PZPR, no cóż takie były czasy i wybory osobiste. Nie posadził drzewa nie wybudował domu (bo nadal mieszka w domu teścia) nie ma też syna ale spełnia się podobno jako wojownik.

  5. Ten Kierowca to jeden z najbardziej kulturalnych ludzi pracujących za kółkiem autobusu. Ma człowiek 1 ROK do emerytury i nawet jak przez emocje puściły mu nerwy i zaszkliły się oczy, to nie powód, żeby się tym chwalić. To podłe tak skomentować spotkanie z kierowcą. Sami ludzie widzicie jaki to despota… KIEROWCA NIE MA NIC – nie ma autobusu na tą wiochę zwaną bazą, nie ma kibla np: na Kielanówce, wody żeby umyć ręce, nie ma budy żeby zaparzyć herbatę czy kawę, NIE MA NIC… Jest awykonalny rozkład jazdy i huzia na kierowcę bo taki,sraki i owaki… Ostatnio głośno o Policji, która po kolizji mierzy drogę i mówi kierowcy autobusu, że dana droga jest zbyt wąska na autobus i taki nie powinien tutaj jeździć… dlatego to on jest winny szarży wsiowego busa CZY PREZYDENT NIE POWINIEN ZAWIESIĆ KURSOWANIA AUTOBUSÓW NA TYCH DROGACH? SKORO TAK MÓWI POLICJA…Nie znacie tej pracy ludzie ratuszowi i nigdy tego nie zrozumiecie.

  6. Prezydencie dziadku, albo jesteś konsekwentny albo masz jaja tylko w lodówce?! Miałeś satysfakcję z tego, że człowiek przyszedł żebrać o stanowisko? Mam nadzieję, że ręka ze szczęścia cię nie boli po tej decyzji!

  7. Zwolnienie z pracy (zapewne dyscyplinarne) kierującego, nagany i pozbawienie stołka wiceprezesa – nadymanie balona przed wyborami. Jakie konsekwencje poniósł wspomniany prezes, potem wiceprezes. Kierujący popełnił błąd, ewentualnie sprawa do ulubionej prokuratury mediów no i Pana prukuratora jenerała. Co do kierującego – płacz nic nie da, jesteście Pan Pani pierwsi do wywalenia z pracy. Nie sądzę żeby kierowca C + D płakał przed prezydentem. Jak ma przyczepy to tym bardziej. Kłamanie w firmie u mnie nie przechodzi. Najgorsza prawda jest lepsza od najgorszego kłamstwa. I tego Pan prezydent winien się trzymać. Jak go swoi ludzie robią w konia (tak wynika z tekstu) to życzyć zdrowia zostaje. Panie Ferenc, zdrowia i chęci do pracy życzę

  8. Czytam i nie wierzę! Wg mnie duży błąd te decyzje o zwolnieniach, naganach itd i przywróceniach do pracy, opisywanie w szczegółach. Ludzie traktowani przedmiotowo…. a to są ludzie, za nimi są rodziny tj. rodzice, małżonki, dzieci itd co one teraz czują???

    Przykre bardzo 🙁 🙁

  9. ferenc – szef wszystkich szefów – prawie jak jakiś godfather, szef szefów, ojciec chrzestny mafii powiatowej

    cyrk z budziwoja

  10. Prezydent po raz kolejny pokazał że miasta są dla ludzi a urzędnicy mają im służyć. W swojej kilkuletniej karierze z urzędnikami wiem że są fałszywe jednostki, ale na szczęście nie wszyscy. Potwierdzam fakt że celowo okłamują Prezydenta, który chce dobrze dla miasta, ale ma złośliwych doradców. Większość z nich wie jaką ma misję i tak się realizują służąc obywatelom. Inni widzą w byciu urzędnikiem władzę i wykorzystują to do własnych celów, lub by chronić własną du… kosztem innej osoby na niższym szczeblu. Zmiany w ZTM są potrzebne bo tamtejsi urzędnicy nie radzą sobie. Jak ktoś sobie nie radzi to trzeba go wymienić na lepszy model, taki jest rynek pracy.

  11. Gdyby zwykły człowiek przyszedł z płaczem do szefa prywatnej firmy, który go zwolnił, dostałby tylko kopa w tyłek na szczęście.
    Jak widać reguły III/IV RP nie dotyczą kierowców rzeszowskiego MPK.

  12. Moj maz jezdzi autobusami w UK i nie raz kierowca nie znal trasy czy to Anglik czy obcokrajowiec, bo tam nie ma sie stalych tras i nikt za to nie zwalnia. A jak jechal na country gdzie nie znal dokladnie trasy to oferowal za darmo bilet dla osoby ktora tam jechala i go prowadzila. To jest norma i jeszcze nigdy nikt nie robil z tego afery. Zeby za takie cos zwalniac to jestem w szoku jeszcze w tak duzym miescie gdzie autobusow jest masa!!!

    • Lepiej, niech zrobią niektórym kierowcom szkolenia z płynnego prowadzenia wozu. Jeżdżę czasem dziewiętnastką, z Krakowskiej w kierunku na Nowe Miasto i gość szarpie tak, że nawet młodzi muszą się mocno trzymać „ramy”, co dopiero ktoś starszy, czy w jakiś sposób niesprawny ruchowo. Z tego co widziałem, nie powoził jakiś młody rajdowiec, a gość w średnim wieku. Miałem rzecz zgłosić do ZTM, czy MPK-u, ale z braku czasu, zapomniałem, to piszę tutaj.

      Panie, to nie jest dostawa węgla, na opał. Do Pana, Panie piszę. Szanuj Pan klienta, bo przyjdziesz Pan z płaczem do prezydenta 🙂

      • Prosty człowieku!!! Wszystkie autobusy mają automatyczne skrzynie biegów, jak sama nazwa wskazuje same zmieniają biegi a szarpie bo są stare i zużyte ale to nie wina kierowcy. Jeśli nie masz o czymś pojęcia to się nie wypowiadaj. Typowa polska cebula (pisownia zamierzona).

  13. Mieszkańcy miasta też nie będą mieli litości i liczne żebrane materiały dowodowe przekażą organom kontrolnym państwa. A jest to materiał obszerny i dobrze udokumentowany. Wniosek z tego materiału dowodowego może być chyba tylko jeden, świadome działanie na szkodę mieszkańców miasta i prawdopodobne czerpanie korzyści osobistych z zajmowanego stanowiska.

  14. I bardzo dobrze że pan Mikołaj poleciał;) już dość jego pychy i donoszenia nieprawdziwych informacji 🙁 Najlepsze jest to że pierwszego kapusia prezydenta sam prezydent wyrzucił;) hehe jednak sprawiedliwość istnieje w Polsce

  15. Prezydent drugi raz pokazał w tej samej sprawie swoją arogancję, brak kultury i poszanowania dla drugiego człowieka. Wobec powszechnej krytyki swojej decyzji, chcąc poprawić swój wizerunek przyjął z powrotem do pracy kierowcę, ale jednocześnie publicznie go upokorzył informując media, że przyszedł on do niego z płaczem.

  16. Przyszedł z płaczem hahaha rozje#ales mnie Tadziu swoim głupim gadaniem.
    Kolejna taka akcja to pakuj manatki i wypad z ratusza.

  17. I teraz wiemy o co, albo o kogo chodziło- jak to jest?-„kowal zawinił , Cygana powiesili… Ferenc chciał wylać dyrektora i znalazł pretekst…

    • Dobrze kombinujesz, ale trochę nie w tą stronę. Jak większość informacji dotyczących ratusza także i ta wygląda na medialną ustawkę. Żeby to prezydent mógł zabłysnąć w świetle fleszy jakiż to on wrażliwy na los obywateli jest.
      Przecież równie dobrze mógł owe „kary” wymierzyć bez medialnego szumu.
      A teraz jeszcze płynie przekaz, że nie taki surowy, bo i nad losem zwolnionego pracownika się ulitował 😀

      A pan Dziągwa i tak był fagasem mianowanym za wszystko tylko nie za kompetencje. Sugeruję zerknąć w czyim komitecie wyborczym działał przed objęciem swojej synekury). Niech ratusz pokaże dowody, że spotkała go np. redukcja zarobków. Całkiem możliwe, że cichaczem wróci na poprzednie stanowiska jak o sprawie wszyscy zapomną.

  18. To nie kierowca to baba bo wyje i smarka w rękaw boga ferenca. Coś mi się wydaje źe jutro przeczytamy źe się kierowca z mpka powisił. Tym powinien juź zająć się prokurator. Pracodawcą dla kierowcy jest prezes Filip a nie Ferenc. Dobry mecenas i skubnie ratusz na kilka tysięcy za mobing i poniźanie publiczne.

  19. Piękna różnica między poziomem GW a RN.
    W GW artykuł wyważony. RN jeszcze dokłada kierowcy by go ośmieszyć. W tej robocie trzeba też wiedzieć czego nie napisać. Mogliście sobie darować ten „płacz”.

  20. „– Kilka lat temu Łukasza Dziągwę zdymisjonowałem ze stanowiska dyrektora ZTM, po skargach, jakie do mnie wówczas docierały . Liczyłem, że wykorzysta on szansę, ale tego nie zrobił. Usunięcie Łukasza Dziągwy ze stanowiska wicedyrektora nie przysporzy mi przyjaciół, ale ja pracuję dla mieszkańców, a nie dla przyjaciół – powiedział nam Tadeusz Ferenc.” Brawo Ferenc! Pieski szczekają, karawana jedzie dalej. Buczakowi to gul rośnie hahaha Ech, szkoda, że Ferenc nie będzie zył wiecznie. Polecam krytykom: https://www.youtube.com/watch?v=3zcKgJqxWnU

  21. Najpierw zwolnić później mówić że przyszedł do niego z płaczem, wszystko jeszcze publicznie. Wykorzystywanie swojej władzy, w jakim celu do poniżania ludzi? Jak można tak drugiego człowieka poniżać?! To niestety nie jest dobry ustrój jeśli tacy ludzie dochodzą do władzy…

    • To nie ustrój winny tylko mieszkańcy Rzeszowa wybierając tego pana do władzy.
      A redaktorzy tego portaliku to ludzie nie mający grama przyzwoitości, publikując te bzdury.
      Ale pan płaci, pan wymaga

  22. Najbardziej szarogęszą się ci których pradziadkowie siedzieli w czworakach !
    Zwolnic , nie zwolnic , poniżyć , zdeptać …………….. Kolesiostwo zachować – zwłaszcza to czerwone.

  23. Kierowca ma prawo znać trasę nie ważne ile razy jedzie nią. A przede wszystkim wyrzucać z autobósu bezdomnych. Był przypadek w Warszawie jak kierowca 149 tki mylił trasę i prosił pasażerów o pomoc w pilotowaniu go bo nie wiedział jak jechać potem się okazało że był Ukraińcem i nie znał wogole stolicy jechałem ta feralna 149 tką

  24. Facet się przestraszył mieszkańców miasta.Ale i tak pokażą co o nim myślą przy najbliższych wyborach o ile będzie startował.Chyba widzi co się dzieje z jego poparciem wśród mieszkańców miasta.Maja go już chyba urzędnicy i kierownicy miejskich spółek dość, nawet kolega milicjant z Jasła chce się rozliczyć.

  25. W takim razie proszę Pana Prezydenta o podane numeru telefonu wszystkim mieszkańcom Rzeszowa, aby i oni mogli się poskarżyć na różne instytucje należące lub podlegające Urzędowi Miasta. Wiele uchybień, niekompetencji a nawet działania wbrew interesowi mieszkańców jest podejmowane ale tym się nikt nie zainteresuje. Tylko kierowcy pracujący nieraz po 10 godzin, w mniej komfortowych niż urzędnicze pomieszczenia warunkach, użerający się z pijanymi, wulgarnymi i natrętnymi podróżnymi, niemający urzędowej pensji muszą ciągle dostawać nagany i czytać o sobie lub o kolegach w prasie i internecie.
    Może najpierw należało pomyśleć a potem podjąć decyzję, zamiast wszystkich ukarać a potem przemyśleć co i komu się zrobiło, PANIE PREZYDENCIE?
    P.S. Nie jestem pracownikiem MPK, ZTM ani innej komórki należącej do UM, tylko zwykłym mieszkańcem Rzeszowa

  26. Poziom żenujący, zamiast przeczytać tekst przez zamieszczeniem na stronie czekają na korektę ze strony czytelników.
    Czytelnik zwraca uwagę, poprawiają jeden błąd, ten sam błąd dwa akapity dalej pozostaje bez zmian!

  27. kogo będzie kierowca palcował?
    Kierowca w poniedziałek przyszedł od mnie z płaczem, dlatego zmieniłem decyzję – kierowca będzie nadal pracował – powiedział w rozmowie z Rzeszów News Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.

      • Lewackie metody ;D cenzura i te sprawy… Ingerować w treść komentarzy to już KOMUNA…
        Jak ty Kobiałka chcesz walczyć z dyktaturą PiSu jak sam większą maniane odwalasz

  28. Panie prezydencie, zakłady drobiarskie śmierdzą, ale tam pan nikogo nie wyrzuca!
    A tu pokazówka rodem z partyjnej egzekutywy!
    Ale ciągnie wilka do lasu.

  29. Skoro tyle razy Presiednt próbował bezskutecznie przyłączyć gminę Krasne do Rzeszowa powinien abdykować?
    Jak za komuny President zajmuje się wszystkim od zwalniania kierowcow po rzadzeniem miastem. Może wprowadzmy cos takiego 1 pomyłka urzednika i fora ze dwora?

Comments are closed.