26. Rzeszowskie Juwenalia. Klucze studentom przekazane, korowód zaliczony [FOTO]

0
Reklama

Mimo szaroburej pogody, tłumy studentów zebrały się w czwartek na rzeszowskim Rynku. “Władzę” w mieście przejęli na trzy dni. 26. Rzeszowskie Juwenalia potrwają do soboty. 

 

„Juwe, juwe, juwenalia, kto nie pije, ten kanalia” – ten okrzyk, co roku słychać na rzeszowskim Rynku w maju. Na scenie zaprezentował się studencki chór, Dawid Wojtoń, Studencki Zespół Pieśni i Tańca „Połoniny” oraz grupa zespół Fever. Im więcej artystów pojawiało się na scenach, tym więcej studentów wypełniało płytę Rynku.

Rzeszowskie Juwenalia w tym roku Politechnika Rzeszowska zorganizowała bez wsparcia Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania oraz WSPiA Rzeszowskiej Szkoły Wyższej, które zdecydowały się dołączyć do KultURaliów organizowanych przez Uniwersytet Rzeszowski. 

Deszczowa pogoda nie zabiła w studentach kreatywności. Ci najbardziej pomysłowi poprzebierali się np. za różnej maści zwierzątka: żabki, smoki, pszczółki, biedronki, gepardy i inne kociaki. Były też aparaty Nikony, wiecznie żywe smerfy i pokemony, a także coś dla ducha – zakonnice i braciszkowie. Były też dwa trunki do wyboru: czteropak piwa Tyskie oraz porządne saszetki herbaty Lipton.

Studentów inspirowały także inne kraje. Na Rynku pojawiły się piękne gejsze, odważni samuraje i Indianki. Bezpieczeństwa strzegli z kolei komandosi. Tych najbardziej niegrzecznych ścigał kat. Swoje “ofiary” odsyłali do zakładu pogrzebowego „Weź nie pytaj, weź wyzgonuj”. Tych „wyzgonowanych” przed pochówkiem odwiedzała “Śmierć” na szczudłach, przypominając studentom, że po trzech dniach spożywania wiele od niej lepiej nie będą wyglądać.

Na Rynku pojawiło się także nieco magii w postaci czarownic, odrobinę sztuki wysokiej w postaci baletnic z „Jeziora Łabędziego” Czajkowskiego i proza życia studenckiego – legitymacja studencka i podręcznik „Właściwości ciał stałych”.

To wielobarwne i młode grono przyciągnęło posłankę Platformy Obywatelskiej Krystynę Skowrońską, która postanowiła sobie zrobić kilka zdjęć ze studentami. „Tak się bawi, tak się bawi polibuda! Juwenalia czas zacząć. Dobrej pogody i bawcie się grzecznie i „grzecznie” – napisała na swoim Facebooku, wrzucając kilka zdjęć z przebranymi studentami.

Posłanka PO to nie jedyny polityk startujący do europarlamentu, który grzał się w blasku młodości. Na scenie przed przekazaniem klucza do bram miasta studentom pojawili się Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki, i Stanisław Kruczek, wicemarszałek podkarpacki (kandydaci PiS) oraz Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa i kandydat Koalicji Europejskiej.

– Młodzi, drodzy przyjaciele życzę wszystkim dobrej i udanej zabawy, wielu wspaniałych wrażeń, fajnych znajomości, szampańskiego humoru. Najbliższe dni Rzeszów jest dla was –mówiła Ewa Leniart.

Prof. Grzegorz Masłowski, prorektor ds. kształcenia Politechniki Rzeszowskiej, był zachwycony, że co roku studenci tak licznie pojawiają się na Rynku. – To pokazuje, że studenci są związani nie tylko z uczelnią, ale z tym miastem – mówił prof. Masłowski.

Marek Ustrobiński z kolei stwierdził, że studenci upiększają Rzeszów oraz sprawiają, że miasto jest młode i wspaniałe. Przekazując klucze do miasta Michałowi Klimczykowi, przewodniczącemu Samorządu Studentów PRz, powiedział: – Teraz przez trzy dni rządzicie Rzeszowem. Przez te trzy dni musicie dbać o miasto – mówił Ustrobiński.

Po przekazaniu kluczy do bram miasta studenci, czując władzę, przeszli w korowodzie na miasteczko Politechniki Rzeszowskiej. To właśnie tam o godz. 19:00 rozpoczął się koncertowy Finał 26. Rzeszowskich Juwenaliów. Na scenie w czwartek zagrają: Mrzonki, Otscochodzi, Mikrokosmos, Nocny Kochanek oraz Piękni i Młodzi.

Szczegółowa rozpiska koncertów – TUTAJ. Juwenalia potrwają do soboty (11 maja).

Zdjęcie: Materiały organizatorów

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: